Strzelał do psów, bo...szczekały. Po pijaku i z kradzionej wiatrówki.

źródło - oficer prasowy KPP w Hajnówce
fot. Archiwum KWP w Białymstoku
46-latek w czwartkową noc zwrócił uwagę mieszkańców Hajnówki. W sztok pijany, opierał się o rower i strzelał do psów z wiatrówki. Policjanci musieli obezwładnić pijaka.

Dopiero, kiedy wytrzeźwiał, okazało się, że to nie tylko awanturnik, ale też pospolity złodziejaszek.

Gdy "nocny snajper" wytrzeźwiał, hajnowscy policjanci ustalili, że wracał właśnie z włamania do piwnicy. Po sforsowaniu drzwi zabrał się do roboty. Pakował wszystko co się dało. Jego łupem padły narzędzia, sprzęt malarski i elektryczny oraz chemia budowlana. Aby przewieźć zgromadzony "towar" zabrał rower z koszykiem. Miał apetyt także na słoik ogórków konserwowych. Również wiatrówka, z której strzelał do szczekających psów pochodziła z kradzieży. Właścicielka piwnicy straty oszacowała na prawie 3 tysiące złotych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie