Strażacy wyważyli drzwi i znaleźli pobitego mężczyznę. Był nieprzytomny, ledwo uszedł z życiem

(adek)
Fot. Archiwum
30-latek z rozbitą głową leżał nieprzytomny. Gdyby nie anonimowe zawiadomienie do straży pożarnej, wykrwawiłby się na śmierć.

Do zdarzenia doszło po północy w bloku przy ul. Ukośnej. Strażacy otrzymali anonimową informację o ciężko pobitym mężczyźnie. Na miejsce udali się razem z policją. Niestety nikt im nie otworzył.

Strażacy byli zmuszeni wyważyć drzwi. W środku znaleźli nieprzytomnego 30-latka z ranami głowy. Natychmiast przewieziono go do szpitala.

- Pan twierdzi, że pobiło go dwóch mężczyzn - mówi Renata Grzybowska z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. - Kiedy go znaleźliśmy, był w stanie nietrzeźwym.

Policja wciąż bada okoliczności zdarzenia.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zgodnie z procedurą. Najpierw piją, a później się biją.

m
max

Stare zakapiory osiedlowe jak CEBULA,DRUT,SIEMION,JODA,CIUNIA...maja swoich nastepcow,tam sie nigdy nic nie zmieni taki maly afganistan

Dodaj ogłoszenie