Straż pożarna przeprowadzi ćwiczenia Misja 2019 w powiecie hajnowskim. Kolumny wozów przejadą przez Połowce, Czeremchę i Topiło

(adek)
Straż pożarna przeprowadzi ćwiczenia Misja 2019 w powiecie hajnowskim. Kolumny wozów przejadą przez Połowce, Czeremchę i Topiło
Straż pożarna przeprowadzi ćwiczenia Misja 2019 w powiecie hajnowskim. Kolumny wozów przejadą przez Połowce, Czeremchę i Topiło Adrian Kuźmiuk / Archiwum
Udostępnij:
Podlascy strażacy przeprowadzą w powiecie hajnowskim ćwiczenia Misja 2019. Na drogach pojawią się kolumny wozów

Na terenie Topilandii panuje długotrwała susza. Po bezśnieżnej zimie nastąpiła bardzo sucha wiosna. Wysokie temperatury powietrza, a także znaczne niedobory opadów atmosferycznych, spowodowały wystąpienie suszy w wielu rejonach kraju. Dochodzi do licznych pożarów terenów leśnych. Najgorsza sytuacja jest w południowej części kraju.

W związku z zaistniałą sytuacją Komendant Straży Pożarnej Topilandii powołał Sztab do koordynacji działań, który skierował wniosek o wsparcie działań przez zasoby ratownicze z innych krajów w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności. Na pomoc strażakom z Topilandii ruszy z województwa podlaskiego międzynarodowy moduł gaśniczy GFFFV (Ground Forest Fire Fighting using Vehicles).

- W oparciu o taką właśnie sytuację wyjściową strażacy z jednostek Państwowej Straży Pożarnej województwa podlaskiego wyznaczeni do pracy w module gaszenia pożarów lasów z ziemi przy użyciu pojazdów (GFFFV) będą w dniach 2-3 lipca 2019 roku realizowali ćwiczenia na terenie powiatu hajnowskiego - mówi mł. bryg. Marcin Janowski, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku. - Moduł przeznaczony jest to działań poza granicą Polski, tak więc jednym z elementów które zostaną przećwiczone będzie sformowanie kolumny oraz przekroczenie granicy. Epizod ten rozpocznie się około godziny 10:00 2 lipca w Czeremsze oraz w okolicach przejścia granicznego w Połowcach. Same epizody praktyczne związane gaszeniem pożarów lasów będą miały miejsce w ciągu całego dnia oraz w nocy w okolicach miejscowości Topiło (gmina hajnówka).

Manewry są oparte o analogiczną sytuację jak w przypadku wyjazdu strażaków do gaszenia pożarów lasów w Szwecji. Mają one zweryfikować w praktyce gotowość do szybkiego wyjazdu modułu gaśniczego z Białegostoku oraz możliwości podjęcia natychmiastowych działań po dojeździe na miejsce pożaru.

Ćwiczenia praktyczne potrwają około 24 godzin, do godzin porannych 3 lipca. Drugi dzień manewrów będzie poświęcony na warsztaty teoretyczne mające na celu pogłębienie wiedzy strażaków na tematy związane z bezpieczeństwem pożarowym na obszarach leśnych.

Zobacz też:

Próba samobójcza w bloku przy Gajowej w Białymstoku. Taką informację otrzymali podlascy strażacy. Ktoś ich wprowadził w błąd i weszli do złego mieszkania.

Straż pożarna na Gajowej w Białymstoku. Strażacy weszli do z...

Śmiertelny wypadek w Olszance w gminie Zabłudów. Zginęły dwie osoby

Olszanka. Tragiczny wypadek na drodze do miejscowości Ochrem...

Konferencja ministra zdrowia Adama Niedzielskiego

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-07-01T12:41:34 02:00, Gość:

Powiem krutko, ChWDSP!

powiem krótko nigdy nie wiesz co cie w życiu czeka były strażak

G
Gość
2019-07-01T15:14:20 02:00, micha:

Wczoraj byłem świadkiem jak strażacy z OSP pędząc na złamanie karku (technicznym czy jak mu tam) omal ludzi w wiosce nie rozjechali.

Wszyscy za Nimi ruszyli, bo myśleli, że wypadek, a tam gałązka na drodze (nie, nie, nie drzewo, gałązka).

Gdybym miał ze sobą telefon to ten durny kierowca mógłby dzisiaj na badaniach psychotechnicznych siedzieć.

Durnie, że do wszystkiego na sygnale. Debile, że nie umieją odróżnić ratowania życia od pierdoły.

nieważne że gałązka są odpowiednie procedury nie nazywaj kierowcy durniem tylko pomyśl co piszesz

m
micha
Wczoraj byłem świadkiem jak strażacy z OSP pędząc na złamanie karku (technicznym czy jak mu tam) omal ludzi w wiosce nie rozjechali.

Wszyscy za Nimi ruszyli, bo myśleli, że wypadek, a tam gałązka na drodze (nie, nie, nie drzewo, gałązka).

Gdybym miał ze sobą telefon to ten durny kierowca mógłby dzisiaj na badaniach psychotechnicznych siedzieć.

Durnie, że do wszystkiego na sygnale. Debile, że nie umieją odróżnić ratowania życia od pierdoły.
G
Gość
Powiem krutko, ChWDSP!
Dodaj ogłoszenie