Straż miejska wręcza mandaty. Zakaz palenia w lokalach obowiązuje.

Adrian Kuźmiuk
wręcza mandaty. Zakaz palenia obowiązuje.
wręcza mandaty. Zakaz palenia obowiązuje. Fot. sxc.hu
Udostępnij:
Straż miejska wystawiła w tym roku już dwa razy więcej pouczeń i mandatów za palenie w lokalach niż w poprzednim. Zakaz palenia obowiązuje.

- W tym roku wystawiliśmy już dziesięć mandatów i sześć pouczeń osobom, które złamały zakaz palenia papierosów w lokalach rozrywkowo-gastronomicznych - mówi Jacek Pietraszewski, rzecznik straży miejskiej.

To prawie dwa razy więcej niż w ubiegłym roku, gdy zakaz zaczął obowiązywać. Od 15 listopada w ciągu półtora miesiąca strażnicy interweniowali jedynie dziewięć razy. Wystawili siedem mandatów i dwa pouczenia. Jednak w tym roku interwencji było już szesnaście. Białostoczanie przyzwyczaili się już do ustawy antynikotynowej i coraz częściej sięgają po papierosa w lokalu. A grożą za to surowe kary.

- Zapłacimy za to nawet 500 złotych - mówi Jacek Pietraszewski. - Natomiast właściciel lokalu, który nie umieści informacji o zakazie palenia, może zostać ukarany mandatem do dwóch tysięcy złotych.

Zakaz palenia obowiązuje w lokalach i na przystankach

Z interwencjami do straży miejskiej dzwonią zazwyczaj niezadowoleni klienci, którym przeszkadza dym papierosowy. Niektórzy nie wstydzą się przedstawić, inni robią to anonimowo. Strażnicy sprawdzają każdy sygnał. Wielu klientów zgłasza też problem ochronie lokalu, która również może zareagować w takiej sytuacji.

Oprócz lokali gastronomicznych bez wydzielonej i wentylowanej sali w Białymstoku obowiązuje też całkowity zakaz palenia na przystankach autobusowych w promieniu pięciu metrów od wiaty, w pomieszczeniach zakładów pracy, w zakładach opieki zdrowotnej oraz w szkołach i placówkach oświatowo-wychowawczych.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 30

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Pozornie trochę z innej beczki. Proszę mnie pouczyć. Gdzie mam wrzucać kupkę pieska skoro koszy na śmieci brak nawet w centrum? A jeżeli już odnajdę kosz lub kontener na śmieci to czy mogę z niego skorzystać?. Od kogo, (wandali proszę nie liczyć) zależy liczba koszy na osiedlach? Jeżeli jest jakaś "koszykarska" norma liczbowa to kto ją sprawdza? Czasami myślę, że problem koszy na śmieci jest równie nierozwiązywalny jak onegdaj problem sznura do snopowiązałek czy skupu butelek. Mam nadzieję się mylić

Człowieku ledwo masz te swoje 30m2 kwadratu i piesa się zachciało?? Jeżeli nie stać cię na swoją własną działkę z domem ,gdzie ten pies mógłby sobie hasać nie bacząc na mandaty od SM ,to nie stać cię na psa - proste ,a tak zakładaj mu pieluche na tyłek i nie szczekaj

Przejdź się tak po osiedlowych uliczkach ,tan śmietniki rozstawione są co jakieś 5 do 10 metrów ,to jednak nie przeszkadza właścicielom czworonogów tj. brudasom ,osrywać non stop chodniki i trawniki ,czego efekty można podziwiać po częściowym stopieniu pokrywy śnieżnej
v
van helsing
Interesuje mnie jak to jest jeżeli piesek zrobi kupkę na trawniku? Sprzątać ją czy nie? Sam jestem przeciwnikiem i to ostrym jeżeli psy załatwiają się na chodnikach. Tam bezwzględnie należy sprzątnąć po swoim pupilu ale na zieleńcu? Przecież użyźnia trawę, co ma pozytywny skutek. Kto mi odpowie?

wal śmiało własną kupkę obok ... jak w "dniu świra"....będziemy żyli w żyznym i pachnącym kraju...zamiast mlekiem i miodem , niech będzie moczem i klockiem ... na to nas stać..na więcej trzeba się już wysilić
o
odp1
Pozornie trochę z innej beczki. Proszę mnie pouczyć. Gdzie mam wrzucać kupkę pieska skoro koszy na śmieci brak nawet w centrum? A jeżeli już odnajdę kosz lub kontener na śmieci to czy mogę z niego skorzystać?. Od kogo, (wandali proszę nie liczyć) zależy liczba koszy na osiedlach? Jeżeli jest jakaś "koszykarska" norma liczbowa to kto ją sprawdza? Czasami myślę, że problem koszy na śmieci jest równie nierozwiązywalny jak onegdaj problem sznura do snopowiązałek czy skupu butelek. Mam nadzieję się mylić

Do woreczka i nies ze soba do domku. Nie mam zamiaru wachac tego w poblizu koszy
G
Gość
Skąd w tym narodzie taki wysyp kapusiów? Zawsze tak było czy to jakies nowe zjawisko?

Zaświeć przykładem i jak ci coś skradną, np. samochód, to nie kapuj tego do policji.
G
Gość
Interesuje mnie jak to jest jeżeli piesek zrobi kupkę na trawniku? Sprzątać ją czy nie? Sam jestem przeciwnikiem i to ostrym jeżeli psy załatwiają się na chodnikach. Tam bezwzględnie należy sprzątnąć po swoim pupilu ale na zieleńcu? Przecież użyźnia trawę, co ma pozytywny skutek. Kto mi odpowie?

Zanieś do skrzynki kwiatowej na swoim balkonie. Użyźni ziemię i kwiatki będą lepiej rosły.
G
Gość
Jasne ja bym zaniósł psią kupkę do magistratu.

A dlaczego nie do własnego mieszkania?
g
gwod
Rozumiem, że powinna być w każdym mieście taka organizacja jak Straż Miejska-wszak potrzebni są urzędnicy, którzy by pilnowali czy drogi i chodniki są odsnieżone, czy na domach są nr, czy nie zalegają śmieci itp. Szlag mnie trafia gdy widzę jak to organizacja zmienia się w pseudo policję mającą przynosić zyski miastu, jak trzeba być pozbawionym uczuć aby z miną sadysty karać wszystkich aby tylko więcej kasy wpływało. Przykład z zeszłego tygodnia ul Ogrodowa-totałny brak miejsc do parkowania, ludzie przyjeżdżają do chorych na raka, na twarzach cierpienie-a dalej w tle wspaniała, uśmiechnieta SM-mandat za mandatem-zapytałem czy nie lepiej stanąć z przodu i informować ludzi o zakazie-proszę nie przeszkadzać tak mi odpowiedziano.
M
Marek Kulesza
KACUŚ
Mam nadzieję, że napisałeś to z ironią

W tym wolnym kraju za sprawą głąbów z PiS, Polska stała się państwem policyjnym.

Przypomnij sobie wpadki CBA, śmierć Blidy, całą maskaradę związaną z postacią Agenta Tomka, itd..

A ja, pomimo tego iż sam palę, jestem jak najbardziej za zakazem, a prawo jest po to, żeby jego przestrzegać ! ! !

Nie ma równych i równiejszych.

Pzdr

to dlaczego łapownik jest rzecznikiem CBA?
G
Gość
GDY RZĄDZIŁ KACZYŃSKI I PIS, ZACZĄŁEM CZUĆ SIĘ JAK W WOLNYM KRAJU, TERAZ GDY RZĄDZI TUSK I JEGO PORĄBANA CZEREDA DYLETANTÓW, ZACZYNAM SIĘ CZUĆ JAK W BANTUSTANIE.

Miałem przyjemność doświadczyć osobiście smaku owej "wolności" za rządów twoich kolesi, ale nie oznacza to wcale, że pozostali są lepsi od nich. Mam tu na myśli zarówno tych którzy rządzą dziś jak i rządzili Polską wcześniej. Moim zdaniem nie zmieniło się właściwie nic, to samo dno i wodorosty trwa od czasów PRL.
D
Damon
GDY RZĄDZIŁ KACZYŃSKI I PIS, ZACZĄŁEM CZUĆ SIĘ JAK W WOLNYM KRAJU, TERAZ GDY RZĄDZI TUSK I JEGO PORĄBANA CZEREDA DYLETANTÓW, ZACZYNAM SIĘ CZUĆ JAK W BANTUSTANIE.

KACUŚ
Mam nadzieję, że napisałeś to z ironią

W tym wolnym kraju za sprawą głąbów z PiS, Polska stała się państwem policyjnym.

Przypomnij sobie wpadki CBA, śmierć Blidy, całą maskaradę związaną z postacią Agenta Tomka, itd..

A ja, pomimo tego iż sam palę, jestem jak najbardziej za zakazem, a prawo jest po to, żeby jego przestrzegać ! ! !

Nie ma równych i równiejszych.

Pzdr
K
KACUŚ
GDY RZĄDZIŁ KACZYŃSKI I PIS, ZACZĄŁEM CZUĆ SIĘ JAK W WOLNYM KRAJU, TERAZ GDY RZĄDZI TUSK I JEGO PORĄBANA CZEREDA DYLETANTÓW, ZACZYNAM SIĘ CZUĆ JAK W BANTUSTANIE.
w
wsight same
Jak ktoś chce ominąć zakaz palenia powinien pracować lub przebywać w szpitalu w Choroszczy. Tam palą wszyscy i wszędzie.

i tu się pan myli, ponieważ szpital jest ZOZem, a tam wg nowych przepisów nawet nie ma mowy o czymś takim jak palarnia. także szpital w choroszczy (jak też inne przybytki medyczne) polecam niepalącym.
o
obserw
Jak ktoś chce ominąć zakaz palenia powinien pracować lub przebywać w szpitalu w Choroszczy. Tam palą wszyscy i wszędzie.
B
Bob
A mnie osobiście wkurza jak jest tabliczka "Zakaz palenia" a w lokalu pełno dymu, jak w Alchemii na Lipowej na przykład. Jak chcę zapalić, to idę tam, gdzie można i gdzie są do tego wydzielone sale. A jak nie chcę żeby mi ubranie śmierdziało dymem to idę do lokalu z zakazem palenia. Tylko w niektórych miejscach mają to gdzieś. Jako klient mam prawo być w takiej sytuacji niezadowolony.
j
ja Jola
buraki !!!!
grorsi niż policja!!!!!!!!
Dodaj ogłoszenie