Straż miejska uratowała mężczyznę. Leżał na ławce, bo miał atak serca.

(es)
uratowała mężczyznę.
uratowała mężczyznę. Archiwum
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Straż miejska miała zabrać z ławki mężczyznę. Wyglądał na pijanego, a miał problemy z sercem.

W środę około godz. 16 strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie od dyżurnego, że przy ul. Kalinowskiego leży pijany mężczyzna.

- Strażnicy z patrolu "Zimowy Ratownik" niezwłocznie udali się we wskazane miejsce - relacjonuje Jacek Pietraszewski, rzecznik prasowy strażników. - Po przybyciu zauważyli mężczyznę leżącego na ławce pod blokiem.

Mężczyzna nie dał rady wstać o własnych siłach oraz skarżył się na silny ból w okolicy serca.

Funkcjonariusze podjęli decyzję o wezwaniu na miejsce karetki pogotowia, która przewiozła chorego do szpitala.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
karmazyn
tak to właśnie jest w naszym społeczeństwie, że jak człowiek leży na ławce czy na ulicy to znaczy, że pijany!!! zero zainteresowania. ludzie nie tylko piją ale też chorują więc nie przechodźmy obojętnie. czy uratowanie komuś życia tak dużo kosztuje??? wystarczy podejść, zapytać. jeden telefon i mamy czyste sumienie.
G
Gość
Mężczyznę uratował nieznany człowiek, który zadzwonił do tejże straży. Straż miejska dalej piłaby kawkę gdyby nie interwencja telefoniczna => a u nas jak zawsze
Dodaj ogłoszenie