Straż miejska kontroluje place zabaw. Mandaty mogą wynosić nawet 500 zł (wideo)

Adrian Kuźmiuk
Strażnicy zwracają też uwagę na stan techniczny wyposażenia placów. Mieszkańcy mogą zgłaszać interwencje telefonicznie pod nr alarmowy 986 lub 85 869 68 00
Strażnicy zwracają też uwagę na stan techniczny wyposażenia placów. Mieszkańcy mogą zgłaszać interwencje telefonicznie pod nr alarmowy 986 lub 85 869 68 00 Anatol Chomicz
W ramach akcji "Bezpieczny plac zabaw" strażnicy wystawiają mandaty za picie alkoholu, śmiecenie i wyprowadzanie psów na placach zabaw.

- Place zabaw przeznaczone są dla dzieci, a nie do picia alkoholu, czy wyprowadzania psów - mówi Jacek Pietraszewski, rzecznik Straży Miejskiej w Białymstoku. - Coraz częściej otrzymujemy sygnały, że są one wykorzystywane niezgodnie ze swoim przeznaczeniem.

Straż miejska wraz z "Kurierem Porannym" przez lata prowadziła akcję "Bezpieczny plac zabaw". Nasi Czytelnicy zgłaszali dziennikarzom place, których zniszczone huśtawki, piaskownice czy drabinki odbiegały od europejskich standardów bezpieczeństwa. Razem ze strażnikami odwiedzaliśmy te miejsca, a potem kontaktowaliśmy się z ich administratorami. W ciągi kilku lat trwania akcji większość placów zabaw została wyremontowana. Niestety strażnicy coraz częściej otrzymują telefony od zaniepokojonych mieszkańców, którzy skarżą się na młodzież pijącą alkohol i dewastującą place. Choć tegoroczna akcja zaczęła się zaledwie w piątek, strażnicy interweniowali już kilka razy.

- Od początku akcji wystawiliśmy do tej pory pięć mandatów za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym - mówi Jacek Pietraszewski. - Za to wykroczenie możemy ukarać sprawcę mandatem w wysokości do 500 złotych.

Tyle samo mogą zapłacić również osoby, które zostawiają po sobie śmieci na placu zabaw. Dużym problemem są też właściciele psów, którzy wyprowadzają tam swoje pupile. Na szczęście maleje przyzwolenie społeczne na tego typu wykroczenia.

- Ostatnio zgłosiła się do nas jedna z mieszkanek, która kilkakrotnie zwracała uwagę swojemu sąsiadowi, aby ten sprzątnął po swoim psie - mówi Jacek Pietraszewski. - Gdy prośby nie poskutkowały, zrobiła zdjęcia i razem z danymi właściciela czworonoga zwróciła się do nas o pomoc. Zgodziła się też złożyć zeznania, gdyby sprawa trafiła do sądu.

Numery telefonów do straży miejskiej

Telefon alarmowy:
986

Straż Miejska w Białymstoku
ul. Składowa 11
tel. 085 869-68-00

Posterunek I Centrum
ul. Suraska 1
tel. 085 742-33-00
085 742-33-03

Posterunek II TBS
ul. Pietkuna 1
tel. 085 733 38 88

Posterunek III Barszczańska
ul. Barszczańska 2
tel. 085 661 05 43

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
hahahha nie niedojdzie do tego żeby zabronić mieć psa w bloku, żebyś spuchł i się wydął to nie masz szans. Możesz sobie tutaj się tylko wyżyć i tyle twego. Ja po swoim psie sprzątam, jeśli już a wyprowadzam go po za osiedle bo mam blisko do lasku. Też jestem przeciw zanieczyszczaniu, ale bez przesady. Takie tematy są chyba tylko po to żeby taki jak ty i tobie podobne mogli sobie ulżyć. To i tak nic nie da.

Nie mam zamiaru ani puchnąć, ani się wydymać.
Mam swoje zdanie o właścicielach psów. Napiszę tylko, że nie jest pozytywne. Twoje wpisy też są dowodem twojego prostactwa.
Jeszcze 10 lat temu tacy jak ty też się wyśmiewali, gdy mówiłam właścicielom psów o sprzątaniu psich odchodów. A dzisiaj co? Dzisiaj jest już przepis nakładający taki obowiązek i grozi mandat za niesprzątnięcie, czyli wymuszanie żeby inni mieszkali w psim szambie - i coraz więcej służb zaczyczyna go egzekwować.

Poza tym zawsze zastanawia mnie bunt właścicieli psów, gdy wspominam, że powinniśmy się rozdzielić - bez psów w jednym bloku, a z psami w drugim bloku. Dlaczego? Dlaczego nie chcecie mieszkać wśród takich samych jak wy?
r
regionalny
hahahha nie niedojdzie do tego żeby zabronić mieć psa w bloku, żebyś spuchł i się wydął to nie masz szans. Możesz sobie tutaj się tylko wyżyć i tyle twego. Ja po swoim psie sprzątam, jeśli już a wyprowadzam go po za osiedle bo mam blisko do lasku. Też jestem przeciw zanieczyszczaniu, ale bez przesady. Takie tematy są chyba tylko po to żeby taki jak ty i tobie podobne mogli sobie ulżyć. To i tak nic nie da.

Psa oczywiście możesz trzymać i nikomu nic do tego. Jednak ja jestem ciekawy, jak ktoś wyżej po co on w bloku? Rozumiem pudel, miniaturka, czy malutki mieszaniec. Ale większość ras potrzebuje do życia przestrzeni. Nawet taki jamnik. Myślę że to zwykły egoizm właścicieli.
G
Gość
Jesteś w błędzie.
Blok to jest wspólnota.
Nie mieszkasz sam i musisz się liczyć z takimi jak ja.
Przepisu jeszcze nie ma zabraniającego mieszkać w blokach z psami, ale już jest przepis nakładający na ciebie obowiązek sprzątania gówna twojego psa z przestrzeni wspólnej.
Dojdziemy i do tego, że lubujący się w psich odchodach zamieszkają w oddzielnych blokach i wówczas ich pupile będą mogły walić wszędzie - łącznie z piaskownicą i placem zabaw dla dzieci, a nie tylko na chodniku. Będziesz w swoim żywiole...

hahahha nie niedojdzie do tego żeby zabronić mieć psa w bloku, żebyś spuchł i się wydął to nie masz szans. Możesz sobie tutaj się tylko wyżyć i tyle twego. Ja po swoim psie sprzątam, jeśli już a wyprowadzam go po za osiedle bo mam blisko do lasku. Też jestem przeciw zanieczyszczaniu, ale bez przesady. Takie tematy są chyba tylko po to żeby taki jak ty i tobie podobne mogli sobie ulżyć. To i tak nic nie da.
p
pingwin
A za kopcenie petów też będą mieli jaja żeby mandaty wystawiać? Strasz wiejska w mordeczkę.
G
Gość
Panstwo ma w du..e ludzi a co dopiero psy.Na polanach mozesz walic razem z psem.A co do smietnikow i woreczkow to kto ma ci kupic? Podatnicy maja utrzymywac psa.Jak bedziesz mial dzieci to zobaczysz jak ci jakies chorubsko przyniesie. Moze wtedy zmienisz zdanie. Co do trawy to pies moze chodzic po trawie a dzieciak nie.Pozdrawiam CIE iwdepnij kupe wlasnego psa.

Po co mu dziecko, przecież ma psa. Niektórzy już tak mają.
G
Gość
Bo tak twojemu sąsiadowi się podoba i g.owno ci do tego. Jak ci się nie podoba mieszkanie w bloku to się z niego wyprowadź. Jakiś przepis zabrania mieć psa w bloku? Nie? To zajmij się tak jak inni g.ównem na trawnikach i chodnikach. Niezłe poematy tworzą.

Jesteś w błędzie.
Blok to jest wspólnota.
Nie mieszkasz sam i musisz się liczyć z takimi jak ja.
Przepisu jeszcze nie ma zabraniającego mieszkać w blokach z psami, ale już jest przepis nakładający na ciebie obowiązek sprzątania gówna twojego psa z przestrzeni wspólnej.
Dojdziemy i do tego, że lubujący się w psich odchodach zamieszkają w oddzielnych blokach i wówczas ich pupile będą mogły walić wszędzie - łącznie z piaskownicą i placem zabaw dla dzieci, a nie tylko na chodniku. Będziesz w swoim żywiole...
G
Gość
Po co w bloku pies?

Bo tak twojemu sąsiadowi się podoba i g.owno ci do tego. Jak ci się nie podoba mieszkanie w bloku to się z niego wyprowadź. Jakiś przepis zabrania mieć psa w bloku? Nie? To zajmij się tak jak inni g.ównem na trawnikach i chodnikach. Niezłe poematy tworzą.
G
Gość
Po co w bloku pies?
G
Gość
Kupami to ty się zajmij Mito. Jak Państwo przygotuję specjalne śmietniki na polanach gdzie biegają Psy i woreczki to bym zrozumiał tą aluzję a co ty po trawie człowieku chodzisz czy po chodniku Psy nie robią na Chodnik tylko gdzieś w trawie... Pozdrawiam Cie i nie wdepnij

Panstwo ma w du..e ludzi a co dopiero psy.Na polanach mozesz walic razem z psem.A co do smietnikow i woreczkow to kto ma ci kupic? Podatnicy maja utrzymywac psa.Jak bedziesz mial dzieci to zobaczysz jak ci jakies chorubsko przyniesie. Moze wtedy zmienisz zdanie. Co do trawy to pies moze chodzic po trawie a dzieciak nie.Pozdrawiam CIE iwdepnij kupe wlasnego psa.
G
Gość
W sumie Gadacie o kupie . Ja mam na myśli miejsca gdzie są polany miedzy blokami itp gdzie sobie biegają Psy. Ja nigdy nie pozwoliłem swemu zrobić na Placu zabaw czy gdzieś na chodniku. Mam Psa i go pilnuje. :-) Nie denerwujcie się Ludzie. Pozdrowienia Dla tej Pani z zdjęcia. Zapraszam na polane w centrum miasta koło 20 tam też biega mój piesek bez smyczy...

Może i ty nie pozwalasz swojemu psu robić kupę na chodniku.
Ja jednak znajduję je.
Zatem ktoś pozwala i w dodatku nie sprząta.
Dlatego dobrze, że strażnicy miejscy kontrolują chodniki i place zabaw.
Tylko apel do nich.
Mandat!
A pouczenie dodatkowo, a nie zamiast mandatu.
Czas na czystość
R
Roberto
W sumie Gadacie o kupie . Ja mam na myśli miejsca gdzie są polany miedzy blokami itp gdzie sobie biegają Psy. Ja nigdy nie pozwoliłem swemu zrobić na Placu zabaw czy gdzieś na chodniku. Mam Psa i go pilnuje. :-) Nie denerwujcie się Ludzie. Pozdrowienia Dla tej Pani z zdjęcia. Zapraszam na polane w centrum miasta koło 20 tam też biega mój piesek bez smyczy...
G
Gość
Kupami to ty się zajmij Mito. Jak Państwo przygotuję specjalne śmietniki na polanach gdzie biegają Psy i woreczki to bym zrozumiał tą aluzję a co ty po trawie człowieku chodzisz czy po chodniku Psy nie robią na Chodnik tylko gdzieś w trawie... Pozdrawiam Cie i nie wdepnij

Sugeruję wizytę u okulisty.
Czas na dobre szkła korygujące.
l
lolek
Kupami to ty się zajmij Mito. Jak Państwo przygotuję specjalne śmietniki na polanach gdzie biegają Psy i woreczki to bym zrozumiał tą aluzję a co ty po trawie człowieku chodzisz czy po chodniku Psy nie robią na Chodnik tylko gdzieś w trawie... Pozdrawiam Cie i nie wdepnij

rOBERTO jak będziesz miał dzieci to zrozumiesz dlaczego kupa w trawie tez przeszkadza... Pozdrawiam Cię i niech Ci dziecko przyniesie do domu buty w psich odchodach
r
rOBERTO
Kupami to ty się zajmij Mito. Jak Państwo przygotuję specjalne śmietniki na polanach gdzie biegają Psy i woreczki to bym zrozumiał tą aluzję a co ty po trawie człowieku chodzisz czy po chodniku Psy nie robią na Chodnik tylko gdzieś w trawie... Pozdrawiam Cie i nie wdepnij
p
podlaskie absurdy
Przecież to lamanie prawa te mandaty. Przeciez straz miejska B- stoku nie ma uorawnien do tego aby kontrolowac, nie maja do tego uprawnien i zadnych wytycznych czy dany plac spełnia lub nie wymogi. Wiec nie rozumiem tych niby ekspertów od placów zabaw.
Dodaj ogłoszenie