Stok w Ogrodniczkach. Białe szaleństwo

Piotr Czaban pczaban@poranny.pl tel. 085 7489 555
Warunki do jazdy są świetne - mówi Damian Kozłowski z Białegostoku. - Akurat nie ma mrozu i śnieg nie pada - dodaje jego partnerka Aneta Klimaszewska. Tłumy narciarzy zjechały do Ogrodniczek na otwarcie stoku.

Aneta z Damianem na nartach są po raz pierwszy w życiu. Sprzęt wypożyczyli na miejscu w Ogrodniczkach.

- Jest miło, tylko potrzeba instruktora, który by nas pouczył, bo inaczej będzie trudno - uśmiecha się Aneta. Zanim nabierze wprawy w szusowaniu, ze swoim chłopakiem ćwiczy przed wejściem na stok.

- Później może zjedziemy z większej góry. Kilka razy wjechałam w drzewa i mam trochę obaw - przyznaje Aneta.

Wywracają się nawet bardziej doświadczeni narciarze i snowbordziści, których w Ogrodniczkach nie brak. Swoich wywrotek nie liczy Magda z Białegostoku: - Mimo to jest rewelacyjnie. Fajnie, że mamy takie miejsce, gdzie możemy pozjeżdżać - mówi dziewczyna siedząc na śniegu po kolejnym upadku.

Magda, jako jedna z nielicznych, może sobie pozwolić na luksus posiadania instruktora.

- Jak na swoje początki, Magda radzi sobie bardzo dobrze - chwali koleżankę Jakub Ławniczak, który jeździ na snowbordzie czwarty sezon: - Może nie jestem profesjonalistą, ale wprawę już mam.

Swoje pierwsze lekcje pobierał na stokach w Zakopanem. Uważa, że łatwiej nauczyć się jeździć na nartach, niż na snowbordzie. Magda to potwierdza. Jej drugi instruktor, Przemek Sejwa, spośród wszystkich zjeżdżających, "śmiga" chyba najszybciej.

- Trzynaście lat na desce robi swoje - wyjaśnia Przemek. Początkującym fanom zimowych zjazdów radzi: - Ćwiczyć, a nie udzielać na stoku wywiadów - dodaje i rzuca do znajomych: - To wy zjeżdżajcie, a ja porozmawiam z panem.

To rozmawiamy: - Jakie ćwiczenia powinien wykonywać snowbordzista, który nie ma jeszcze wielkiego doświadczenia? - pytamy.

- Trzeba na początku zjeżdżać na desce, przenosząc środek ciężkości na palce, na pięty - doradza Przemek. - Wczęśniej przydaje się rozgrzewka, by "rozkręcić" biodra.
Jedną z niewielu spraw, na którą narzekano w Ogrodniczkach, to wyciąg narciarski: - Przeważnie stoi. Rusza w przerwach - mowi Jakub.

- Chyba jest dopiero testowany - przypuszcza Magda.

Za to na atmosferę nikt nie narzeka: - Z kulturą zjeżdżających jest w porządku. Nie ma żadnych problemów - twierdzą spotkani przez nas snowbordziści.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie