Stanisławowo. Tragiczny wypadek. Laweta przejechała po rannym człowieku

(jch)
Wypadek przy wyjeździe z Białegostoku sfotografował Internauta
Wypadek przy wyjeździe z Białegostoku sfotografował Internauta Diego
Udostępnij:
Do dramatu doszło, gdy na miejsce wypadku przyjechała laweta. Kierowca auta nie zdołał wyhamować, uderzył w karetkę, a następnie zjechał na pobocze przejeżdżając rannego pasażera volkswagena.
Wypadek przy wyjeździe z Białegostoku sfotografował Internauta
Wypadek przy wyjeździe z Białegostoku sfotografował Internauta Diego

(fot. Diego)

Do wypadku doszło w poniedziałek po godzinie 18. Niedaleko miejscowości Stanisławowo kierujący volkswagenem transporterem w czasie wyprzedzania zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Kierowca zdołał o własnych siłach opuścić pojazd i uciec do lasu. Tam znaleźli go strażacy.

Świadkowie wypadku wyciągnęli dwóch pasażerów transportera. Jednego z nich ułożyli na poboczu. Na miejscu pojawiła się karetka.

Do dramatu doszło, gdy przyjechała laweta. Kierowca auta nie zdołał wyhamować, uderzył w karetkę, a następnie zjechał na pobocze przejeżdżając rannego w wypadku pasażera z transportera.

Mężczyzna był na miejscu reanimowany. W ciężkim stanie trafił do szpitala.

Zobacz także nasz serwis Uwaga wypadek!

Ten artykuł powstał dzięki internaucie. Informacje, zdjęcia lub wideo, którymi chciałbyś się podzielić, wyślij na maila [email protected].

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 42

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
W dniu 09.12.2014 o 09:03, gosc napisał:

ktoś wie skąd Ci ranny mężczyżni? to ktoś od nas z Białegostoku?

Tak wiem

G
Gościu
no tak, bo laweciarz nie pomaga ...

Ciekawe co zrobicie z wyrwanym kołem, autem na dachu,

A scigają sie bo jest duża konkurencja a każdy chce żyć !
m
magda

W dniu 09.12.2014 o 07:13, Gość napisał:

jeszcze jedno. kiedyś widziałem sytuacje gdzie zwykli obywatele pomagali rozbitkom a laweciarze siedzieli w kabinach z racji wykonywanego zawodu mając odblaskowe kamizelki to było ich bardzo dobże widać.wiec nie mówić o ratowaniu, chyba że o ratowaniu własnego piniondza z padliny



Gadacie glupoty sama byłam poszkodowana w wypadku i tak naprawdę żebym czekala na służby ratunkowe już bym nie chodzila po tym swiecie. To właśnie jak ich okreslacie LAWECIAZ wyciągnął mnie z samochodu który po chwili stanął w ogniu. Więc zastanówcie się co piszecie bo sami nie wiecie co was czeka i czy nie będziecie potrzebować ich pomocy.
g
gość

15 lat w pogotowiu jeżdżę i nigdy nie widziałem i nie słyszałem żeby jakis laweciarz udzielał komuś pierwszej pomocy, nie mówiąc już o reanimacji. Jedyne co potrafi ta "Pomoc Drogowa" to załadować samochód na lawetę.

Toż on z warsztatu wyjechał, łapy uwalane w smarach, jak takimi łapami człowieka reanimować.

G
Gość

Nie wiesz nie gadaj glupot i nie oskrzaj kogos skoro nic na temat wypadku nie wiesz a informacje masz tylko z kuriera

2Rec
Twoje rewelacje sa warte mniej niz pety w popielniczce, skoro masz jakies dowody to idz do prokuratury a jak tylko sobie w glowce cos spiskujesz to lepiej wlacz dobranocke tam tez bajki ida
G
Gość

Otóż sprawcą całego wypadku była karetka którą zajechała drogę dla laweciarza nie upewniając się, ze ma "wolne"

więc pozdrawiam wszystkich tych którzy wypisują głupoty nie wiedząc o sprawie.

G
Gosc

Plujecie na laweciarzy a tak na prawdę 99% wypadków powodują tacy jak Wy!! Pierwszy niefortunny wypadek lawet odkąd tylko pamiętam.... Pomoc drogowa bierze kasę za holowanie i tym powinna się zajmować, a nie naprawami aut, leczeniem ludzi czy ich ratowaniem. W innym wypadku dlaczego sanitariusze albo policja nie może przyjechać z lawetą i zabrać auto?! Bo przecież i tak jadą!

Każdy robi to po co przyjeżdża i nie naciągajcie że laweciarz powinien coś robić! Wręcz nie może do czasu przyjazdu policji i ustalenia przyczyn wypadku.

 

Ile wypadków jest w ciągu dnia? I ile lawet? To nie dziwcie się, że lecą. Każdy na tym świecie chce zarobić i utrzymać rodzinę. Jedynym sprawcą tego wypadku jest kierowca VW, reszta to niefortunny zbieg wydarzeń.

G
Gość
W dniu 09.12.2014 o 09:02, Gość napisał:

Grabarz też czeka na trupa to co trzeba po nim cisnąć?Lekarz też nie miałby pracy gdyby ludzie nie chorowali...nie popadajcie ze skajnosci w skrajnosc

Nie widziałem grabarza gnające 100 po mieście karawanem , a laweciarza TAK

e
edek
W dniu 09.12.2014 o 09:09, Gość napisał:

To był wypadek nieszcześliwy, zakładacie wszystko do razu z góry! Laweta to praca jak każda inna. A niech ten kto nigdy nie przekroczył predkosci niech pierwszy " rzuci kamieniem". I nie mowie tego jako pracownik lawety, tylko jako zwykla obywatelka.Zamiast kogos oskarzac powinniscie pomyśleć. Ludzi szkoda..

w kogo mam rzucić 

g
gosc

Rodzine ranny pasażerów bardzo proszę o kontakt [email protected]

S
STARY

wała , wina tego co leżał TAK WG POLICJI . laweciarze to sa bandyci nie piraci lecz bandyci na drogach , , jak pisałem na forum widziałem debila jak na produkcyjnej omal nie zabił dziecka na przejściu , gnał do stłuczki pod Auchonem i czerwone światło olał , ale to kolesie policjantów z drogówki , jak przy wypadku zwróciłem policjantowi uwagę że laweta odjeżdza a na ulicy leży potłuczona szyba i resztki auta to kazała laweciarzowi jechac  a sam też pojechał , dopiero po telefonoe do dyżurnego była reakcja , a zanim przyjechali to był tam kolejny wypadek , facet   pojechał po tłuczonym szkle.

Policja trzepie komunikację miejską , elki ale laweciarzy nie ruszy ZA CHINY.

a może jest inaczej ?

G
Gość

Ci łowcy blach by nie jeźdili gdyby uczestnicy zdarzeń drogowych nie korzystali z ich usług więc nie rozumiem krytyki skierowanej wyłącznie na łowców blach proceder by nie istnała gdyby użytkownicy pojazdów korzystali z głową rozsądkiem z usług profesjonalnych Firm Pomocy Drogowej a takie też istnieją w Białymstoku

G
Gość

To był wypadek nieszcześliwy, zakładacie wszystko do razu z góry! Laweta to praca jak każda inna. A niech ten kto nigdy nie przekroczył predkosci niech pierwszy " rzuci kamieniem". I nie mowie tego jako pracownik lawety, tylko jako zwykla obywatelka.

Zamiast kogos oskarzac powinniscie pomyśleć. Ludzi szkoda..

 

D
Dżordżu

Wiele razy widziałem lawetę łamiącą przepisy w mieście. Goniła do wypadku po to żeby być przed inną lawetą i zgarnąć 'klienta'. To czasem wygląda jak wyścig sępów drogowych do ofiary... :-/ Nie pomoc drogowa a sępy drogowe!

Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie