MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Stanisław Wakuliński nie żyje. Był rzeźbiarzem, malarzem, twórcą pomników

Piotr Bajko
Stanisław Wakuliński
Stanisław Wakuliński
3 lutego, zmarł nestor białostockich artystów plastyków - Stanisław Wakuliński. Miał 90 lat. Lata dzieciństwa i młodości spędził w Białowieży.

Artysta urodził się w 1923 roku w Pobikrach k. Siemiatycz. Jego rodzina wkrótce przeniosła się do Białowieży. Ojciec zajmował się ciesielstwem, prowadził własny warsztat. Stanisław w 1932 roku zaczął uczęszczać do miejscowej szkoły powszechnej. W tym okresie zainteresował się rzeźbą w drewnie. Z pasją rzeźbił wymyślne ptaki, zwierzęta. Podobały się one nie tylko uczniom, ale również nauczycielom. Wychowawca chłopca, Leopold Rusiniak, wśród pomocy naukowych miał wyrzeźbionego przez niego orła.

We wrześniu 1939 roku do Białowieży weszli Sowieci. Stanisław po krótkiej przerwie rozpoczął naukę w nowo powstałej sowieckiej dziesięciolatce. Któregoś dnia poznał ojca swego kolegi, który rzeźbił w domu. Odwiedził też pracownie rzeźbiarskie dwóch chałupników pracujących w Parku Pałacowym. Tam spotkał swego pierwszego nauczyciela - profesjonalnego rzeźbiarza Antoniego Czerniewicza, który od 1938 roku, wraz z kilkoma innymi osobami, prowadził warsztaty rękodzieła ludowego przy Parku Narodowym w Białowieży. Stanisław został przyjęty do pracy jako robotnik. Tam zaczął wzorować się na dziełach swego mistrza.

Pod koniec czerwca 1941 roku do Białowieży przyszli Niemcy, którzy zlikwidowali pracownię. Stanisław pozostał bez pracy. Mając jedno dłutko, zaczął wyrób pamiątek według własnych wzorów. Kilka rzeczy udało mu się sprzedać.

Wkrótce od burmistrza Białowieży przyszło polecenie, by zarejestrował swoją działalność, gdyż nie może pracować na dziko. Od jednego z leśników Stanisław dostał kilka dłut na kredyt. Wykonywał małe rzeźby, płaskorzeźby, kasetki na biżuterię, rzeźbione talerze drewniane. Sprzedawał je niedrogo Niemcom.

Po wyzwoleniu naszych terenów spod okupacji, Stanisław wraz z kilkoma kolegami zaciągnął się do wojska. Po zdemobilizowaniu rozpoczął studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Gdańsku, w pracowni profesorów Mariana Wnuka i Stanisława Horno-Popławskiego. Najbardziej interesowały go duże formy przestrzenne, pomniki.

Po studiach przyjechał do Białegostoku. Przed przeniesieniem do Supraśla, pracował w Liceum Sztuk Plastycznych w Białymstoku jako nauczyciel rzeźby. W 1952 roku związał się z Zakładem Anatomii Prawidłowej Akademii Medycznej w Białymstoku, gdzie pracował nieprzerwanie do 1993 roku. Zajmował się głównie przygotowywaniem pomocy naukowych, wykonywał też portrety białostockich medyków w formie rzeźb, płaskorzeźb, masek, a także tablice i medale pamiątkowe, exlibrisy, prace malarskie i rysunkowe.
Osobną dziedziną twórczości Wakulińskiego były pomniki. Wykonał ich kilkanaście - w różnych miejscowościach. Nie wszystkie przetrwały.

Zajmował się również elementami architektury, wystrojem obiektów sakralnych, wykonywał ołtarze, ławki, chrzcielnice.

Stanisław Wakuliński nie zrywał swych kontaktów z Białowieżą. We wrześniu 1966 roku wziął udział w II Ogólnopolskim Plenerze Malarskim, a w 1980 roku wykonał duży pomnik z drewna, który został ustawiony przy drodze ze Zwierzyńca do Bud, na miejscu pochówku Pawła Wysiagina, żołnierza radzieckiego poległego w lipcu 1944 roku. Pomnik ten w początkach XXI wieku runął z powodu zmurszenia.

Z kolei 11 maja 2009 roku w kościele p.w. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Białowieży została odsłonięta tablica upamiętniającą deportowanych w 1940 roku leśników i ich rodziny, wykonana według projektu artysty.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny