Środowy Poranny: Hospicjum ma 60 łóżek. Ale NFZ nie płaci za wszystkie

Urszula Ludwiczak [email protected]
Jolanta Woźniak jest w hospicjum od około dwóch miesięcy. - Opieka jest tu doskonała - zapewnia. - Personel jest pomocny 24 godziny na dobę. Takie placówki powinny być finansowane bez problemu.
Jolanta Woźniak jest w hospicjum od około dwóch miesięcy. - Opieka jest tu doskonała - zapewnia. - Personel jest pomocny 24 godziny na dobę. Takie placówki powinny być finansowane bez problemu. Anatol Chomicz
Udostępnij:
Kontrakt, jaki zaoferował na ten rok białostockiemu hospicjum podlaski NFZ, jest mniejszy niż potrzeby. Dlatego ważne jest nasze wsparcie.

To bardzo potrzebne miejsce - mówi Halina Walczak z Szepietowa. Jej mąż znalazł miejsce w białostockim hospicjum. - Sama nie dałabym rady opiekować się nim. Mąż jest teraz w lepszym stanie. Ma tu wszystko: opiekę, dobre warunki, rehabilitację.

Takich nieuleczalnie chorych osób, potrzebujących całodobowej opieki, co roku do hospicjum Dom Opatrzności Bożej zgłasza się coraz więcej. Dlatego już kilka lat temu placówka zaczęła rozbudowę. W maju ubiegłego roku uruchomiono 12 nowych łóżek, w październiku - kolejne 10. W sumie jest ich teraz 60.

Więcej przeczytasz w środowym papierowym wydaniu Kuriera Porannego.

A oto co jeszcze polecamy w środowym wydaniu.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie