Środowy Poranny: Chorzy nie są w stanie klikać

Julita Januszkiewicz
Mam problemy z poruszaniem się. Często tracę równowagę, w związku z tym trudno mi klikać kartą miejską w autobusie - skarży się Stanisław Skutnik.
Mam problemy z poruszaniem się. Często tracę równowagę, w związku z tym trudno mi klikać kartą miejską w autobusie - skarży się Stanisław Skutnik. Wojciech Wojtkielewicz
Stanisław Skutnik jest niepełnosprawny. Ma problemy z poruszaniem się, klikanie kartą w autobusach sprawia mu poważny kłopot. Napisał do Tadeusza Truskolaskiego, prezydenta Białegostoku. Nic nie wskórał. Zapowiada jednak, że będzie walczył o zmianę bezdusznych przepisów.

- Nie może być tak, że przez widzimisię urzędników niepełnosprawni oraz osoby kalekie utracą zęby, ręce, nogi, bo muszą klikać kartą w autobusach komunikacji miejskiej - denerwuje się Stanisław Skutnik, mieszkaniec Białegostoku.

Do niedawna codziennie dojeżdżając do pracy miejskimi autobusami korzystał z kwartalnych ulgowych biletów, teraz musi klikać kartą miejską. Takie przepisy obowiązują bowiem od 1 czerwca.

Więcej przeczytasz w środowym papierowym wydaniu Kuriera Porannego.

A oto co jeszcze polecamy w środowym wydaniu.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Już mamy pierwsze efekty klikania - nowy, wakacyjny rozkład jazdy zlikwidowł połączenie, którym masa ludzi z mojego osiedla jeździła do pracy. Brawo, super, jesteście wspaniali, dzięki Wam będe mogła wstac pół godziny wcześniej i wrócic do domu godzinę później. Komunikacja Miejska Białystok to SYF a prezydent i dyrektor BKM traktują nas jak głupie pospólstwo.
Na wykładach prezydent Truskolaski stwoerdził, że nie chcemy klikac przez lenistwo. Taka pogarda dla ludzi zaowocuje, mam nadzieję, odcięciem dożywotnim od żłobu.

niech zgadnę, to pewnie wykład w tzw. "szkole wyższej" WSAP? mój Boże, co za upadek edukacji
g
grotek

Już mamy pierwsze efekty klikania - nowy, wakacyjny rozkład jazdy zlikwidowł połączenie, którym masa ludzi z mojego osiedla jeździła do pracy. Brawo, super, jesteście wspaniali, dzięki Wam będe mogła wstac pół godziny wcześniej i wrócic do domu godzinę później. Komunikacja Miejska Białystok to SYF a prezydent i dyrektor BKM traktują nas jak głupie pospólstwo.
Na wykładach prezydent Truskolaski stwoerdził, że nie chcemy klikac przez lenistwo. Taka pogarda dla ludzi zaowocuje, mam nadzieję, odcięciem dożywotnim od żłobu.

p
pasażerka

Czy ktoś zastanawiał się jak mają kliknąć kobiety z dzieckiem i jeszcze z zakupami, chore pomysły. Najlepiej postawić dziecko na podłodze, odnaleść bilet a tym czasie autobus ruszy. Widać że osoby, które na to głosowały nigdy nie jeździły autobusem w godzinach szczytu. Swoje cztery litery wożą samochodem i mają wszystkich gdzieś.

w
wolne zagórki
Inwalida, ślepy, chory - PO nikomu nie przepuści.

Inwalida, ślepy, chory - PO nikomu nie przepuści.

DOKŁADNIE
PO SAME ZŁO
a
aa

tak się zastanawiam, czy to jest zgodne z konstytucją. Być może trzeba sprawę do Trybunału skierować. Niech znajdą się eksperci i doradzą. słyszałam też o pomyślenie cofnięcia zgody na przetwarzanie danych osobowych

T
Też tak uważam

Pan Stanisław nie musi cały czas klikać podczas jazdy... Wystarczy, że wsiadając zrobi to 1 raz (jak dobrze rozumiem, autobus podczas wsiadania stoi w miejscu). W Białymstoku jeszcze jeśli widać, że ktoś ma problemy z poruszaniem się, to ludzie i miejsca ustąpią i pomogą (wbrew pozorom nie jest u nas tak źle) ... a kasowniki są na wyciągnięcie ręki.

G
Gość

Inwalida, ślepy, chory - PO nikomu nie przepuści.

J
JG

Niech Prokop z Truskolaskim zatrudnią do każdego autobusu po jednym działaczu partyjnym, który będzie siedział przy kasownikach w zapiętych pasach bezpieczeństwa, zbierał od wchodzących karty miejskie, klikał nimi w czasie jazdy a przy wychodzeniu by wydawał. Proste? Proste! A ilu partyjniaków ze słusznej partii jeszcze by sobie dorobiło do nędznych pensyjek.
Banda czubków, którym w mózgach się poklikało.

n
na POhybel ciemiężcom

Popieram, walcz Pan z tym, aż truskolski Babilon upadnie.

D
Dominika

Autobusy bardzo często zamykają szybko drzwi i wyjerzdzają z otoczki, w momencie kiedy to jeszcze ludzie kasują bilety,wiadomym jest ze przy duzym natęzeniu ludzi wsiadających nie jestesmy w stanie wszyscy na hura kasowac te bilety i popieram Pana Stanisława o swoje prawa trzeba się domagac a myślę że on takie prawa posiada. My wszyscy posiadamy prawa do dognego zycia ale nikt z nas o nie nie walczy!Nawet w Konstytucji jest napisane że mamy prawo do godnego zycia ale po co żyć godnie dla państwa to na ręke jesli sie o swoje nie domagamy.Pozdrawiam

T
Tomasz

Pan Stanisław nie musi cały czas klikać podczas jazdy... Wystarczy, że wsiadając zrobi to 1 raz (jak dobrze rozumiem, autobus podczas wsiadania stoi w miejscu). W Białymstoku jeszcze jeśli widać, że ktoś ma problemy z poruszaniem się, to ludzie i miejsca ustąpią i pomogą (wbrew pozorom nie jest u nas tak źle) ... a kasowniki są na wyciągnięcie ręki.

Dodaj ogłoszenie