Sprzedawczyni wpadła, bo brakowało 53 tysięcy butelek

Anna Kopeć akopec@poranny.pl
Za takie oszustwo w grudniu 2013 roku Sąd Rejonowy w Białymstoku skazał kasjerkę na 10 miesięcy wiezienia w zawieszeniu na dwa lata i obowiązek naprawienia szkody, czyli zapłatę byłemu pracodawcy prawie 19 tys. zł. Oskarżona odwołała się od tego wyroku.
Za takie oszustwo w grudniu 2013 roku Sąd Rejonowy w Białymstoku skazał kasjerkę na 10 miesięcy wiezienia w zawieszeniu na dwa lata i obowiązek naprawienia szkody, czyli zapłatę byłemu pracodawcy prawie 19 tys. zł. Oskarżona odwołała się od tego wyroku. Archiwum/Andrzej Zgiet
Kiedy przedsiębiorca dyscyplinarnie zwolnił kobietę z pracy, ta próbowała oskarżyć go o mobbing. Ostatecznie to ona poniosła karę

Ta pani pracowała u nas prawie 12 lat. Mieliśmy do niej zaufanie. Kiedy wyszło na jaw jakie straty spowodowała musieliśmy ją dyscyplinarnie zwolnić - opowiada przedsiębiorca, współwłaściciel pokrzywdzonej firmy. - W sieci mamy prawie 400 sklepów i w jednym musiała wydarzyć się taka sytuacja. Ta historia nauczyła nas tego, że pieniądze ze sklepowej kasy można wynosić na kilka sposobów. Przed taką praktyką przestrzegamy wszystkich pracowników i innych przedsiębiorców.

Kasjerka Ewa N.-I. w ciągu kilku miesięcy oszukała jego firmę na ponad 18 700 zł. W jaki sposób? Na kasie fiskalnej dokonywała fałszywych transakcji rzekomych zwrotów butelek, a pieniądze za nie brała sobie. Taką praktykę stosowała przynajmniej od 4 marca do 10 listopada 2012 roku. Właściciele sami doszli do tego jak proceder wyglądał. Po remanencie w magazynie, który ujawnił niedobór ponad 53 tys. butelek, sprawdzili wszystkie raporty kasowe. Dowiedzieli się, że do największych rzekomych zwrotów dochodziło na zmianie, na której pracowała Ewa N.-I. Podejrzenia wzbudziło także dziwne zachowanie kasjerki. Pracownice zeznały, że codziennie, kilkakrotnie wychodziła ze sklepu, by rozmienić banknoty na bilon, podczas gdy inne kasjerki robiły to w sklepie u księgowej. Ewa N.-I. także szczególnie interesowała się tym czy właściciele ustalili faktyczną przyczynę niedoboru w magazynie. I wreszcie ostatni dowód, który zarejestrowały sklepowe kamery. W listopadzie 2012 roku, przed otwarciem lokalu Ewa N.-I. nabijała coś na kasę. Po sprawdzeniu paragonów okazało się, że była to transakcja zwrotu butelek.

Za takie oszustwo w grudniu 2013 roku Sąd Rejonowy w Białymstoku skazał kasjerkę na 10 miesięcy wiezienia w zawieszeniu na dwa lata i obowiązek naprawienia szkody, czyli zapłatę byłemu pracodawcy prawie 19 tys. zł. Oskarżona odwołała się od tego wyroku. Obrona wnosiła o uznanie jej za winną jedynie oszustw, które widać na monitoringu. Adwokat argumentowała, że przyczyną takiego zachowania oskarżonej było załamanie psychiczne spowodowane problemami rodzinnymi.

- Być może tak też było, ale sąd ma podstawy do sądzenia, że zły stan zdrowia psychicznego to efekt, tego że oskarżona uświadomiła sobie, że jej niezgodne z prawem zachowanie ujrzało światło dzienne - mówił sędzia Dariusz Niezabitowski. - Niemal natychmiast po remanencie poszła na zwolnienie lekarskie, a następnie otrzymawszy wypowiedzenie umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym, próbowała oskarżyć swojego pracodawcę o mobbing. Te zarzuty się nie potwierdziły.

Sąd Okręgowy w Białymstoku przyznał, że w dużej mierze był to proces poszlakowy, ale utrzymał wyrok I instancji.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3