Spragniony, czyli monodram Marka Tyszkiewicza do obejrzenia w weekend

Anna Kopeć
b Nie zależało i dalej mi nie zależy na tym, by w teatrze mówić o sobie. Mam ciekawe życie, ale nie na tyle, żeby się nim chwalić – mówił "Porannemu” o swoim monodramie Marek Tyszkiewicz.
b Nie zależało i dalej mi nie zależy na tym, by w teatrze mówić o sobie. Mam ciekawe życie, ale nie na tyle, żeby się nim chwalić – mówił "Porannemu” o swoim monodramie Marek Tyszkiewicz. fot. Andrzej Zgiet
W weekend w teatrze Węgierki warto obejrzeć sztukę Dany Łukasińskiej, w której gra Marek Tyszkiewicz. Historia osobliwa, ale nie autotematyczna.

Czego jest spragniony mój bohater? Szczęścia. I miłości. Po prostu - mówi Marek Tyszkiewicz, który występuje w monodramie "Spragniony". - Poznajemy go w szczytowym momencie jego życia. Pracuje w agencji reklamowej, dostaje znaczące nagrody. Nagle wychodzi na jaw, że jest alkoholikiem, umiera też jego partner życiowy, którego ważność uświadamia sobie dopiero po jego stracie.
W weekend na małej scenie Teatru Dramatycznego można obejrzeć sztukę Dany Łukasińskiej, która powstała na motywach książki Augustena Borroughsa. "Spragniony" to monolog człowieka zagubionego w gąszczu konfabulacji. Nagradzany w życiu zawodowym, traci w życiu prywatnym.

- Nie ukrywam, że mam doświadczenie w mierzeniu się z pewnymi problemami, które dotyczą i mojego bohatera. Miałem problem z alkoholem, jestem wdowcem - przyznaje aktor. - Życie przygotowało mnie, żeby z takimi tematami mierzyć się na scenie. Ale absolutnie nie jest to spektakl autobiograficzny.

Albert - znienawidzony przez konkurentów za liczne nagrody, wzięty pracownik agencji reklamowej, prywatnie gej żyjący w związku z wyśmiewanym i niedocenianym Funky'im. Po mocno zakrapianym bankiecie, gdzie Albert świętuje swój kolejny sukces, firma wysyła go na przymusowy urlop. Konkretnie na odwyk. Firmowe ciuchy zamienia na wymięty dres, a zawodowe ambicje na terapeutyczny program 12 kroków.

Spektakl wystawiany jest w sobotę i niedzielę o godz. 17. Dla naszych Czytelników mamy dwuosobowe zaproszenie na niedzielny spektakl. Aby je otrzymać wystarczy krótko uzasadnić dlaczego chcecie obejrzeć monodram Marka Tyszkiewicza. Na odpowiedzi czekamy do piątku, 13 marca w godz. 11-11.05 pod adresem [email protected]ży podać imię, nazwisko, nr kontaktowy.
Więcej w serwisie Strefa Imprez

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Świetny spektakl. Głęboki a jednocześnie zabawny. I w świetnym wykonaniu. Aktor jest bezbłędny.

r
redakcja online

Podwójne zaproszenie na niedzielny spektakl wygrał pan Piotr Bakunowicz. Gratulujemy.

 

Dodaj ogłoszenie