Spółka TAG - Ambasador Biznesu 2011

Maryla Pawlak-Żalikowska mzalikowska@prasapodlaska.plZaktualizowano 
To dobra opinia klientów i ciężka praca naszych ludzi są źródłami naszego sukcesu – mówią Małgorzata i Albert Cemer, właściciele hurtowni TAG, Ambasadora Biznesu – Podlasie 2011
To dobra opinia klientów i ciężka praca naszych ludzi są źródłami naszego sukcesu – mówią Małgorzata i Albert Cemer, właściciele hurtowni TAG, Ambasadora Biznesu – Podlasie 2011
Gdyby szukać słów – symboli najlepiej charakteryzujących białostocką hurtownię warzyw i owoców TAG, to nie byłyby to magazyny i skrzynki, tylko telefon i system informatyczny. Bo choć działają w tradycyjnej branży, Małgorzata i Albert Cemer pracują już według najlepszych europejskich wzorów.

Zapytani o genezę takiego, a nie innego modelu ich biznesu, bez wahania wskazują na Holandię – to tam najszybciej rozwinęła się formuła, zgodnie z którą hurtownia ogranicza własną powierzchnię magazynową do absolutnie niezbędnej, a bazuje na współpracy z producentami, którzy mają własne magazyny.

Rolą hurtownika jest nie tyle gromadzenie towaru w jednym miejscu i sprzedaż, co reklama i promocja jakości produktów swoich klientów, nawiązywanie łączności z ich odbiorcą i dostarczanie owoców i warzyw z miejsca produkcji do miejsca sprzedaży.

Dlatego w TAG obecnie, po ponad 10 latach istnienia firmy, najważniejszym narzędziem pracy jest telefon i skrzynka mailowa. Firma ma też własne zaplecze spedycyjne i korzysta z zewnętrznych firm przewozowych. A wiezie np. podlaskie pomidory zarówno do krajów UE, jak i na Ukrainę, do Rosji czy Kazachstanu.

Na początku był żuk

Z wszelkich badań, statystyk i analiz wynika, że podlaskie firmy po pierwsze są firmami rodzinnymi, po drugie – ich liderzy prowadzą je od etapu garażowego czy małego magazynu. Z TAG jest podobnie: jej podporą i natchnieniem jest rodzina Małgorzaty i Alberta Cemer, a zaczęło się od handlu z jednego żuka na rynku przy al. 1000-lecia Państwa Polskiego w Białymstoku.

– Na taką właśnie branżę zdecydowaliśmy się, bo tata pracował w Prywatnym Gospodarstwie Ogrodniczym handlującym pomidorami i ogórkami. I tą jego wiedzą i pasją się zaraziliśmy – tłumaczy pani Małgorzata. – Zaczęliśmy właśnie od pomidorów i ogórków i rozszerzaliśmy asortyment w miarę napływu kapitału. Pomału. Krok po kroku. Bazując na dobrej opinii wśród klientów i wyłącznie własnych funduszach.

Ale nadal flagowym produktem TAG jest pomidor. Tylko, że dziś trafia on już od producentów z regionu nie tylko do podlaskich odbiorców, ale również za granicę.

– Region to tylko 25 procent naszych obrotów – mówi Albert Cemer.

Obroty nakręciły sieci

TAG ma magazyny w Białymstoku, Fastach i – przeładunkowe – w Warszawie. Razem 1500 mkw.

– Zaczęliśmy od handlu tradycyjnego, a w miarę rozwoju białostockiego rynku coraz silniej wchodziliśmy w międzynarodowe sieci handlowe i dyskonty. I to współpraca z nimi spowodowała bardzo odczuwalny skok obrotów – przyznają właściciele TAG. Ale natychmiast zastrzegają, że dla nich największym dowodem uznania i miernikiem jakości jest fakt, że zdobywając kolejnych klientów, nie tracą poprzednich.

– Zaopatrując w towar właściciela szczęk z warzywami i owocami, przykładamy się równie mocno, jak do obsługi potężnego odbiorcy z globalnego rynku – podkreśla Albert Cemer. – Pamiętamy, że jednym z pierwszych naszych dużych klientów była hurtownia DEF oraz Galeria Kwadrat.

To dobra opinia klientów i ciężka praca naszych ludzi są źródłami naszego sukcesu – mówi pani Małgorzata.

Wręczenie nagród w konkursie Złota Setka i Ambasador Biznesu:

Zobacz wideo »

 

Firma zatrudnia dziś 10 osób na umowy o pracę, średnio sześć na podstawie umowy zlecenia i współpracuje z pięcioma osobami działającymi jako samozatrudnione. Wypracowała własne, wysokie standardy obsługi klienta i działa w oparciu o elektroniczny system zamówień.

W 2009 roku spółka TAG została uhonorowana tytułem Gazeli Biznesu, a rok później znalazła się wśród laureatów rankingu Skrzydła Biznesu. Oba rankingi promują najbardziej dynamicznie rozwijające się firmy w kraju.

– Zmiany przychodziły samoistnie – mówią skromnie właściciele TAG. – Wynikały z obserwacji rynków zagranicznych, intuicji, przypadku. Naszego otwarcia na nowości.

I koniecznie należy do tego raz jeszcze dodać – ciężkiej i dobrze wykonywanej pracy: hurtownia pracuje praktycznie 24 godziny na dobę. A na jej horyzoncie są nie tylko cele finansowe: TAG należy do grona firm stawiających na społeczną odpowiedzialność biznesu, angażując się m.in. w pomoc Stowarzyszeniu Dobrej Nadziei.

 

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Materiał oryginalny: Spółka TAG - Ambasador Biznesu 2011 - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
A
Anna

Wspaniali ludzie! Powodzenia!

zgłoś
g
gaga

Pracują według europejskich wzorów ....... niezłe.Szkoda że pracowników nie traktują według europejskich wzorów.
Pani M zachowuje się jak dyktator zawsze ma rację ,wydusić z pracownika jak najwięcej i zapłacić jak najmniej.Poza tym ma swoich pachołków którzy kablują.
Kontrolę na nich nasłać a nie nagrody dawać.Niech odpowiednie instytucje zajmą się sprawdzeniem jak rozliczane są godziny pracy i jak płacą za tą pracę
Comiesiąc robią manko w magazynie a za braki potrącają pracownikom .....hańba.

zgłoś
j
j

jaki żuk,działalność swoją zaczął dopiero na nowej giełdzie gdzie już miał swój pawilon, przez lata okradał PGO w której był sprzedawcą na giełdzie(producent pomidorów w województwie podlaskim) gdzie był pracownikiem i dopiero pozniej otworzył własną firmę za pieniądze które w nielegalny sposób zgromadził  i to się nazywa własny kapitał ? Najpierw proponowal bym sprawdzić całą historię a pózniej pisać artykuł

zgłoś
M
Magazynier

Teraz zrobiło się dziadostwo na magazynie nie ma żadnego pożądku,a i szef jest jakiś zakręcony.
Nie da się pracować w tym bałaganie,chyba przejdę do konurencji.
Wynagrodzenie też jest dziadowe za pracę w nocy.

zgłoś
j
j

jaki żuk,działalność swoją zaczął dopiero na nowej giełdzie gdzie już miał swój pawilon, przez lata okradał PGO w której był sprzedawcą na giełdzie(producent pomidorów w województwie podlaskim) gdzie był pracownikiem i dopiero pozniej otworzył własną firmę za pieniądze które w nielegalny sposób zgromadził  i to się nazywa własny kapitał ? Najpierw proponowal bym sprawdzić całą historię a pózniej pisać artykuł

zgłoś
~lady

Potwierdzam powyższą wypowiedź. Chociaż nie miałam przyjemności - na mojeszczęście - poznać metod prowadzenia firmy TAG, to słuchając samych relacji pracowników, włos się na głowie jeży. Wycisnąć i wyrzucić - niech następny idiota się znajdzie co da się za przeproszeniem 'dy....ać' przez jakiś czas - oby jak najdłużej, ku radości Państwa Właścicieli i Całej Świty Lizusów Donoscieli. 

zgłoś
j
j

Albert chyba na skrzynce stanął taki wysoki

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3