Sonda: Co chciałbyś zmienić, co osiągnąć w 2009 roku?

(jas)
Schudnąć, rzucić palenie, walczyć z lenistwem, zrobić prawo jazdy. Ale też bardziej dbać o zdrowie, bo jak zdrowie jest - to jest wszystko. Poznaliśmy postanowienia noworoczne białostoczan.
Sonda: Co chciałbyś zmienić, co osiągnąć w 2009 roku?

Jędrzej Wąsowicz:
Chcę się zmienić na lepsze, pozbyć wad, których niestety trochę mam. Przede wszystkim chodzi o lenistwo. Muszę z tą moją przywarą zawalczyć w 2009 roku. Wiąże się to z takimi drobnymi rzeczami, których po prostu nie chcę robić. Na przykład z porządkami. Zatem w nowym roku stawiam na pracowitość!

Sonda: Co chciałbyś zmienić, co osiągnąć w 2009 roku?

Janusz Jędrzejczak:
Stary rok skończył się dla mnie bardzo dobrze. Od niedawna mam nową pracę. I wszystkie swoje siły chcę ukierunkować w tym roku na to, by ją utrzymać, by w niej wytrwać i poradzić sobie z obowiązkami. Bardzo tej pracy potrzebowałem. Wydaje mi się, że jest dla mnie odpowiednia.

Sonda: Co chciałbyś zmienić, co osiągnąć w 2009 roku?

Emilia Romaniuk:
Najważniejsze postanowienie: zrobić prawo jazdy. Tutaj potrzeba ogromnego samozaparcia, ale też... pieniędzy. Oprócz tego chciałabym jeszcze dużo zmienić w moim życiu, ale większość ode mnie nie zależy. Chciałabym więcej zarabiać, żeby stać mnie było na kupno mieszkania i samochodu.

Sonda: Co chciałbyś zmienić, co osiągnąć w 2009 roku?

Anna Fiedorczuk:
Chciałabym rzucić palenie i schudnąć. Z tym, że są to postanowienia coroczne. Niestety, dotychczas nie udało mi się ich dotrzymać. Ale w tym roku bardzo się postaram. Wymaga to sporego samozaparcia i silnej woli, a z tym bywa różnie. Kto wie? Może w 2009 roku się uda.

Sonda: Co chciałbyś zmienić, co osiągnąć w 2009 roku?

Paweł Cerkiewnik:
Ostatnio dużo zmian zaszło w moim życiu: zmieniłem samochód, mieszkanie, mam nową pracę. Nie były to specjalne postanowienia na 2008 rok, życie samo się tak potoczyło. Na ten postanowień nie mam. Nie palę, nie piję dużo, także nie ma z czym walczyć i z czego rezygnować.

Sonda: Co chciałbyś zmienić, co osiągnąć w 2009 roku?

Katarzyna Popławska:
W tym roku mam zamiar szczęśliwie urodzić dziecko, bo jestem w ciąży. Muszę o siebie dbać, zdrowo się odżywiać i uważać na przeziębienia. Zwłaszcza teraz, zimą. To będzie rok dla mojego maleństwa. A z marzeń - to chcę, by Polskę ominął światowy kryzys i żebyśmy wszyscy więcej zarabiali.

Sonda: Co chciałbyś zmienić, co osiągnąć w 2009 roku?

Tomasz Gołębiewski:
Nic nie postanawiam, bo jak będę chciał coś zmienić, to nie potrzebuję do tego Nowego Roku. Mogę zacząć "od nowa" każdego dnia, nie tylko pierwszego stycznia. Poza tym w 2008 postanowiłem, że schudnę i się nie udało. Dlatego w tym roku z tej obietnicy rezygnuję. I z innych także.

Sonda: Co chciałbyś zmienić, co osiągnąć w 2009 roku?

Helena Balonis:
Żeby zdrowie mi jeszcze dopisywało! Mam 81 lat i chciałabym jeszcze pożyć, bo mam prawnuki: w szkole, w przedszkolu, po studiach. Chodzę, nie leżę, mimo że mnie boli. Tu i tam jestem. Staram się dużo robić. Najważniejsze jest dla mnie zdrowie, o które kolejny rok będę starała się dbać.

Sonda: Co chciałbyś zmienić, co osiągnąć w 2009 roku?

Jan Popławski:
Czeka mnie dużo pracy w 2009 roku. Chcę rozwinąć własną firmę usługowo-handlową. Zacząłem w tamtym roku, a teraz muszę ją rozkręcić. Wymaga to ode mnie wykazania się sporą inicjatywą, na bieżąco trzeba załatwiać różne sprawy. Sporo jest formalności z tym związanych. Ogólnie będzie to pracowity rok.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Katalizator

Ona chyba śpiewała "jakie żarcie taki kloc ". Już dokładnie nie pamiętam .

K
Katalizator

Najważniejsze jest to , by każde "CIACH!" było ciachem tak ciachowym , żeby wszyscy ciachnięci dostrzegli obciach jaki wywołują a normalnym smakowało jak prawdziwe ciacho . Może być nasączone . A co tam z pierwszym naszym przedmówcą się porobiło ? Ciach ? Ot tak sobie ? Ten to ma w Porannym przesrane . Ale ktoś kiedyś śpiewał : jaka kupa taki kloc , nie dziwi nic . Chyba Edyta Geppert . A tak jak już mamy na rozkładzie Edyty to wyobrażasz sobie wykonanie hymnu Polski Górniak z Kaczyńskim ? Kiedyś wysłałem takie pytanie do "Szkiełka " . Nie potrafili odpowiedzieć .

S
Szelest Nożycoręki

Ciach! Bystry jesteś, Katalizator, ale z eksperyment z H2O i winem sobie odpuść.
Jak mawiają nasi wschodni sąsiedzi: "Wsiech nie proj.. no stremitsa nada!" Hołdując temu credo postarajmy się kąsać tych, których kąsać należy a umytą marchewkę podać zasłużonym... Jak powiedział kiedyś Heniek Kapusta do przedstawiciela niemieckiej partii Zielonych: "Każdy pomidor jest na początku zielony. Z upływem czasu jednak i tak robi się... I co dziwne - łasy na kasę ". Ja z kolei "ciacham" po to by uciąć łeb każdej kąsającej lokalne społeczeństwo Hydrze. I ortodoksji. Bez względu na partyjny kolor i piastowane stanowiska. I życzę sobie by szeleszczące nożyczki były ostre przez cały 2009 rok. Tobie zaś efektywnego dopalania spalin. Jest to zdecydowanie lepsze to niż ekologia w wydaniu zielonego człowieka. Ciach!

K
Katalizator

W 2009 z radością będę obserwował niedobór kasy w zielonej kasie i tego sobie życzę . Zmienić chcę wodę w wino ale ktoś mnie już kiedyś uprzedził .

~WWW.ZIELONI.REPUBLIKA.PL~

.

Dodaj ogłoszenie