Sokółka. Agromech pójdzie pod młotek

Martyna Tochwin [email protected] tel. 85 711 22 87
Sokółka. Agromech pójdzie pod młotek
Sokółka. Agromech pójdzie pod młotek
To już pewne. Radni przyklepali sprzedaż firmy tak, jak postulował jej prezes Waldemar Borowski. Nie pomogły prośby załogi, która się temu sprzeciwiała.

Oficjalną przyczyną sprzedaży spółki jest sytuacja finansowa. A przecież burmistrz otrzymuje co roku rozliczenie firmy. Więc dlaczego nie podjął przez siedem lat żadnych działań, żeby poprawić sytuację spółki? Czy aby przypadkiem nie popełnił grzechu zaniechania, co może być traktowane jako działanie na szkodę spółki? – pytał w imieniu swoim i całej załogi Agromechu, jeden z pracowników spółki Wiesław Ambrożejczyk.
– Zawsze można zrobić coś inaczej albo wcześniej. Zawsze możemy odłożyć decyzję o prywatyzacji spółki na później, ale to nic nie zmieni, a kondycja finansowa będzie jeszcze gorsza – ripostował burmistrz Sokółki Stanisław Małachwiej.

W czwartek sokólscy radni zdecydowali, że spółka będzie prywatyzowana. Agromech to spółka usługowo-produkcyjna. Produkowane są tam m.in. osłony instalacyjno-budowlane, skrzynki pocztowe oraz TV kablowej czy maszyny do przygotowywania drewna opałowego. Są tam również stacje demontażu oraz kontroli pojazdów.

– Od trzech lat wyniki spółki były niezadowalające. Niektóre miesiące były lepsze, ale w ostatecznym rozrachunku rok wychodził źle. Prywatyzacja spółki to jedyne wyjście, aby nie upadła

– przekonywał Piotr Bujwicki, zastępca burmistrza Sokółki.

Innego ratunku dla spółki nie widzi też jej szef. Waldemar Borowski przekonywał, że sprzedaż udziałów to jedyne rozsądne wyjście.

– Mamy dużą infrastrukturę, ale nie mamy ani linii technologicznej ani pomysłu jak ją wykorzystać. Prywatyzacja otwiera przed nami możliwość wyjścia z  tej stagnacji

– podkreślał.

Sprzeczne stanowiska prezesa i  pracowników na temat przyszłości spółki zastanawiały z kolei radnego Jarosława Panasiuka.
– Kapitan statku poddaje się, a załoga chce ratować. Więc o co tu chodzi? Może należałoby po prostu zmienić kapitana i wziąć dobrego menadżera, a nie od razu stawiać krzyżyk na miejskiej spółce – mówił radny.
– Jak drużyna źle gra, to się zmienia kapitana – dodawał radny Sławomir Sawicki.
Poszedł krok dalej i porównał sytuację Agromechu do innej gminnej spółki. Chodzi o Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Niedawno prezes tej spółki Antoni Sakowicz został odwołany.
– Jak to jest, że burmistrz odwołuje Radę Nadzorczą i szefa firmy, która dobrze funkcjonuje, a prezes Borowski sprawuje swoją funkcję od lat – pytał radny Sawicki.
– Szefów spółek, które dobrze funkcjonują, gmina zwalnia, a zostawia tych, którzy tak zarządzają, że firmy padają. Zostają ci, którzy nic nie robią. Co się dzieje? – dociekał radny Panasiuk.

Obawy części związane są z dalszym losem pracowników spółki. To oni bowiem najbardziej boleśnie mogą odczuć skutki prywatyzacji.
– Czy jest sporządzony plan naprawy zakładu? Czy przewidziane jest pozyskanie inwestora? Czy pan zapewni nas, że dopilnuje spraw pracowników? I że nie kupi tego Saga, która każe później ludziom pracującym w zawodzie elektryka czy mechanika rozgarniać węgiel? – dopytywał radny Jerzy Kazimierowicz.
– Mogę ze swej strony zapewnić, że zarówno pakiet socjalny, jak i inwestycyjny będzie dopilnowany – przekonywał burmistrz Stanisław Małachwiej.

Pracownicy podkreślali, że ich sprzeciw wobec sprzedaży spółki to nie wyłącznie troska o własne dobro, ale także o gminną kasę.
– Sprzedaż spółki, gdy jest ona mało rentowna, spowoduje, że dochód dla gminy z tego tytułu będzie niewielki. Najlepiej byłoby Agromech dokapitalizować, zrobić z niego kwitnące przedsiębiorstwo i dopiero wtedy sprzedać – podkreślał Wiesław Ambrożejczyk.

Ostatecznie 14 radnych zagłosowało za sprzedażą Agromechu. Czterech było przeciwnych i czterech wstrzymało się od głosu.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie