MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Sobolewo. Mieszkańcy protestują przeciwko "gruzowisku". Inwestor przekazuje, że nie ma złych zamiarów, a obawy są przesadzone

Jakub Wróblewski
Jakub Wróblewski
Spór o "gruzowisko" w Sobolewie. Mieszkańcy są zdeterminowani, aby zablokować inwestycję.
Spór o "gruzowisko" w Sobolewie. Mieszkańcy są zdeterminowani, aby zablokować inwestycję. zdjęcie poglądowe/wikipedia
Mieszkańcy Sobolewa protestują przeciwko budowie składowiska odpadów budowlanych oraz urządzeń do kruszenia gruzu. Wskazują na zagrożenia jakie mogą z tego wyniknąć. Inwestor przekazuje, że nie ma złych zamiarów, a obawy mieszkańców są przesadzone.

Interwencję podjęliśmy po liście czytelnika do naszej redakcji.

Niedawno dowiedziałem się, że ok. 200 metrów od mojego domu na prywatnej działce ma powstać gruzowisko. Fakt ten był utrzymywany w tajemnicy przed mieszkańcami Sobolewa. Powstanie gruzowiska wiąże się z dużym hałasem i zapyleniem, kruszarki do gruzu i kamieni to maszyny bardzo głośne, nie licząc ich załadunku. Boimy się, jako mieszkańcy, pyłu, huku i że skończy się to tradycyjnie, czyli teren zostanie ogrodzony, powstaną metalowe baraki, do których w nocy zacznie się zwozić beczki z niebezpiecznymi substancjami, a następnie inwestor ogłosi upadłość albo zniknie, to materiały niebezpieczne pozostaną – poinformował nas czytelnik.

W pobliżu torów kolejowych oraz ulicy Podlaskiej ma powstać składowisko odpadów budowlanych. Miałyby tam także stanąć urządzenia do kruszenia gruzu. Obecnie została wydana decyzja środowiskowa i warunki zabudowy. Mieszkańcy mówią, że nie zostali w dostateczny sposób poinformowani.

Nie zostaliśmy wystarczająco poinformowani. Kilka wydrukowanych ogłoszeń wisiało na drzewach. Informacja na stronie również szybko zniknęła. Wielu mieszkańców nie miało jak się dowiedzieć o planach powstania „gruzowiska” – informuje pan Sławomir mieszkaniec Sobolewa.

Kiedy mieszkańcy dowiedzieli się co ma powstać w ich sąsiedztwie rozpoczęli protestować. Na ostatnim spotkaniu zorganizowanym w tej sprawie, zjawiło się ponad 140 mieszkańców Sobolewa.

„Gruzowisko będzie zlokalizowane 100 metrów, a w niektórych przypadkach jeszcze bliżej od zabudowań. W ramach inwestycji mają stanąć tam urządzenia do kruszenia betonu, które w godzinę są w stanie rozdrobnić 190 ton gruzu. Hałas, pył będzie niesamowity – przekazał pan Sławomir.

Dodatkowo w ramach inwestycji ma powstać sortownia odpadów budowlanych.

Odpady mają być składowane w zwykłych budowlanych kontenerach. Działka znajduje się w lesie. Zaraz składowisko odpadów stanie się siedliskiem gryzoni oraz insektów – mówi mieszkaniec. - Najgorsze jest to, że teren nie jest utwardzony. Jeżeli substancje chemiczne z odpadów budowlanych dostaną się do ziemi, to trafią do naszych studni – dodaje.

Gmina Supraśl wskazuje, że nie było wcześniej protestów

Urząd w Supraślu wskazuje, że w trakcie podejmowania decyzji nie było żadnych protestów.

Procedowaliśmy dwie decyzje o warunkach zabudowy oraz środowiskową. Informowaliśmy mieszkańców, poprzez obwieszczenia, wysyłki ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Na żadnym z tych etapów nie otrzymaliśmy sprzeciwu. Dopiero miesiąc temu w momencie, kiedy inwestor zwrócił się do starostwa, rozpoczęły się protesty mieszkańców. Na ten moment oficjalny protest mieszkańców nie został złożony. Jeżeli go otrzymamy, przeanalizujemy sytuację pod względem prawnym, a następnie podejmiemy decyzję czy można uznać to za dowód w sprawie – wyjaśnił Maciej Arciszewski z Urzędu Miejskiego w Supraślu.

Stanowisko inwestora

Inwestor zapowiada, że nie ma złych zamiarów.

Inwestycja jest planowana od trzech lat. W okolicy jest przynajmniej kilka firm, które realizują podobne zadania. Moim celem było stworzenie możliwości prawnych dla kruszenia gruzu z własnych budowli, które rozbieram. Są to niewielkie ilości. Wielkość odpadów podawana przez mieszkańców, to jest maksymalna moc maszyny. Żeby wykorzystać tę moc, to potrzeba by było skruszyć wszystkie bloki z Białegostoku - żartuje pan Piotr. Sam jestem mieszkańcem Sobolewa. Dlatego, jeżeli inwestycja mocno by ingerowała w życie, sam bym był przeciwko. Obawy mieszkańców są przesadzone. W związku z protestami szukam nowej lokalizacji. Wstrzymałem prace związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę – poinformował inwestor.

Jak informują nas mieszkańcy, sprawa „gruzowiska” ma zostać podjęta na nadzwyczajnej sesji rady miejskiej.

Zobacz też:Bobry ścinają drzewo nad rzeką Białą przy ul. Orzeszkowej w Białymstoku. Urzędnicy czekają na zgodę

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny