Śmiertelny wypadek na DK19: Dostawcze iveco potrąciło rowerzystę. Zginął na miejscu. (zdjęcia)

(adek)
Śmiertelny wypadek na DK19. Iveco potrąciło rowerzystę. Zginął na miejscu.
Śmiertelny wypadek na DK19. Iveco potrąciło rowerzystę. Zginął na miejscu. Fot. www.podlaska.policja.gov.pl
Śmiertelny wypadek na drodze krajowej nr 19. Kierowca iveco potrącił rowerzystę. Prawdopodobnie nie zauważył go. Rowerzysta zginął na miejscu.

[galeria_glowna]
Śmiertelny wypadek pod Zabłudowem. Około godz. 5.20 na drodze krajowej nr 19 z Białegostoku w kierunku Bielska Podlaskiego jechał 27-letni kierowca dostawczego iveco. Około kilometra od Zabłudowa samochód potrącił rowerzystę. Kierowca prawdopodobnie go nie zauważył.

- Mężczyzna jadący na rowerze nie przeżył wypadku - mówi mł. asp. Kamil Sorko z zespołu prasowego podlaskiej policji. - Nie miał przy sobie dokumentów. Wyglądał na 50-60 lat.

W tej chwili policja ustala jego tożsamość i to, jak doszło do wypadku.

Odwiedź także nasz serwis

Uwaga wypadek

. Znajdziesz tam wypadki oraz kolizje z Białegostoku i regionu.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dominik
Więc w ostrej mgle trzeba jechać bardzo wolno tak zeby widziec dobrze przed sobą. Iveco jechało sobie jakby nigdy nic; "kierowca pojazdu nie dostosował prędkości jazdy do aktualnie panujących warunków na drodzę" -tak powinni napisać policjanci w protokole.
Rowerzysta też jest winny ale w dużo mniejszym stopniu, jakby był oświetlony z tyłu i przodu iveco też by w niego przydzwoniło ponieważ nie wierze by dziadek miał profesjonalne oświetlenie rowerowe a była przecież mgła i światełka rowerowe niewiele by dały. Może iveco zobaczyłoby rowerzyste sekundę wczesniej i udeżyło z mniejszą siłą albo zjechało do rowu. Wypadek byłby nieunikniony!
m
majk
po to sa swiayla, by nie dochodzilo do tego typu sytuacji, toz kierowca slepy nie byl!
b
boom
po pierwsze- byla ostra mgla.
po drugie- rower byl nioswietlony.
po trzecie- Iveco nie jechalo szybko w takich warunkach.
moim zdaniem to wina rowerzysty... i to jest mozliwe.
b
boom
po pierwsze- byla ostra mgla.
po drugie- rower byl nioswietlony.
po trzecie- Iveco nie jechalo szybko w takich warunkach.
moim zdaniem to wina rowerzysty... i to jest mozliwe.
D
Dominik
Tak się składa że jestem zapalonym rowerzystą. Mam bardzo mocne światło halogenowe z przodu z akomulatorem i najmocniejszą lampę tylną diodową jaka kiedykolwiek weszła do sprzedaży. I powiem że jazda nocą z mocnym oświetleniem to milion razy większa frajda, także bezpieczeństwo. Samochody z daleka zwalniają a niektórzy się nawet zatrzymują. Niezależnie czy to centrum gdzie świecą latarnie czy niedoświetlone uliczki to jak masz mocne światło zdecydowana większośc pojazdów cie respektuje.

Ale święty nie jestem i zdażyło mi się w tym roku jechać asfaltem, np ul. wasilkowską gdy było już prawie ciemno a ja nie miałem zadnego oświetlenia z przodu. Efekt był taki,jechałem prosto, a samochody naprzeciwko skręcające w lewo zajeżdżały mi drogę bo mnie wogulę nie widziały. Oczywiście byłem przygotowany na zatrzymanie sie i gdyby cokowiek mi sie stało byłaby to tylko moja wina.
Ot taki przypadek przemawiający za światełkami do roweru...
H
Heat Honcho
Jeżeli posiada Pan/Pani jakieś informacje na ten temat to proszę o mail na: [email protected]

...nie ma Dobrzyńskiego to i nie ma komu informacji sprzedawać
H
HIHARRY
a co z wczorajszą sztrzelaniną na Piczurkach, wody w gęby ponabieraliście !!!

Nie wiedzą nic bo sprawa została szybko wyciszona:) Na szczęście dla niektórych osób:)

już jakiejś łajzie język świerzbi czy na pieniądze łakomy?

A co brałeś udział, że taki anty jesteś?
a
asd
Pojeźdizj po wioskach to sobie wyobrazisz. W miastach na ścieżkach rowerowych tego nie widać, ale na wioskach mało kiedy spotkasz rower z oświetleniem. Najczęściej sa to stare ukrainy, a ich kierowcami są dziadkowie (przeważnie głusi i pijani). I nie jest to stereotyp, bo sam kilka razy budziłem takiego delikwenta który zasnął z głową w rowie a nogami na drodze.
p
piter
więc uważacie że winny jest rowerzysta bo się tam znalazł?

To poczytajcie sobie aktualny kodeks drogowy w którym od kilku lat rowerzysta (jeśłi nie ma znaku zakazu na drodze) uważany jest za pełnoprawny pojazd który może jeżdzić całą szerokością swojego pasa bez sygnalizowania tego kierowcom z tyłu.

Grunt żeby rowerzysta miał oświetlenie z tyłu ale to często i tak g.... daje ponieważ mimo że kierowcy widzą rower to i tak wyprzedzają po chamsku spychając na pobocze albo zaraz po wyprzedzeniu hamują i zjeżdzają do prawej strony.

Pieprzonym obowiązkiem każdego kierowcy jest dostosowanie prędkości jazdy do aktualnie!!! panujących warunków na drodze.

Rowerzysta nie miał żadnego oświetlenia ani odblasków, z tyłu również. 5.20 - o tej godzinie jest jeszcze ciemno. Można sobie wyobrazić jak widoczny jest rowerzysta bez światła w ciemności. Prędkość nie ma tu znaczenia. Kierowca nie miał dużej prędkości, a mimo to nie zauważył rowerzysty. Jeżdżę rowerem, ale nie wyobrażam sobie ruszenia się z domu bez świateł kiedy jest ciemno.
S
Sylwan
Pieprzonym obowiązkiem każdego rowerzysty jest mieć oświetlenie i ewentualnie elementy odblaskowe.
Nawet jeśli prawo tego nie wymaga. Kask też nikomu nie zaszkodzi.

Dwa tygodnie temu jechałem samochodem ok. 80km/h (poza terenem zabudowanym). Warunki pogodowe dobre. Godzina 23.
Droga nie oświetlona. Nagle wyłania mi się pan i władca na rowerze, ubrany na ciemno, bez żadnego światła czy odblasku. Nie wiem jakim cudem go nie zabiłem. Zostawiłem na asfalcie chyba połowę gumy z opon.

Jak taki zginie to jednego bezmózga mniej. Jemu już wszystko jedno. A ktoś pomyśli co przeżywa kierowca?

Szanowni rowerzyści: taniej jest kupić, światła, odblaski czy kask, niż organizować pogrzeb.
Niestety prawdą jest to, że w zdecydowanej większości, to chamy i prostaki, nie umiejący uszanować tego, że rowerzysta to też człowiek i pełnoprawny uczestnik ruchu. Nawet ważniejszy, bo przyjazny środowisku i nam wszystkim.

Piszę to przede wszystkim jako rowerzysta, ale również jako kierowca.

Ps. Nie oceniam tego wypadku. Nie wiem kto jest winny.
D
Dominik
więc uważacie że winny jest rowerzysta bo się tam znalazł?

To poczytajcie sobie aktualny kodeks drogowy w którym od kilku lat rowerzysta (jeśłi nie ma znaku zakazu na drodze) uważany jest za pełnoprawny pojazd który może jeżdzić całą szerokością swojego pasa bez sygnalizowania tego kierowcom z tyłu.

Grunt żeby rowerzysta miał oświetlenie z tyłu ale to często i tak g.... daje ponieważ mimo że kierowcy widzą rower to i tak wyprzedzają po chamsku spychając na pobocze albo zaraz po wyprzedzeniu hamują i zjeżdzają do prawej strony.

Pieprzonym obowiązkiem każdego kierowcy jest dostosowanie prędkości jazdy do aktualnie!!! panujących warunków na drodze.
z
zły
Winny jest tego tez sejm, bo miał byc zakaz przebywania na drogach poza miastem ,bez elementów odblaskowych.
Jezdzą ludziska rowerami , a bo to tylko do szwagra czy na grzyby, a tu pierdut i pogrzeb.
Do tego wielu kręcących pedałami to są "wczorajsi".
A zycie jest tylko jedno.
p
pies
już jakiejś łajzie język świerzbi czy na pieniądze łakomy?
G
Gregor
wszystko co ma koła i jedzie pcha się na drogi krajowe, koszmar...
-=MoDeRaToR=-
a co z wczorajszą sztrzelaniną na Piczurkach, wody w gęby ponabieraliście !!!

Jeżeli posiada Pan/Pani jakieś informacje na ten temat to proszę o mail na: [email protected]
Dodaj ogłoszenie