Śmierć młodego Niemca w Kleosinie. Biegli potwierdzają: zabił go policyjny gaz

(mw)
Żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy. Uważają, że postąpili wtedy zgodnie z przepisami.
Żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy. Uważają, że postąpili wtedy zgodnie z przepisami. fot. Magdalena Wasiluk
Dwaj białostoccy policjanci odpowiadają za nieumyślne spowodowanie śmierci 26-letniego Robina H. Bo zamiast wybić szybę w jego aucie, wpuścili do środka gaz bojowy. Mężczyzna udusił się.

- Leki antyalergiczne nie miały znaczenia co do skutków użycia gazu wobec Robina H. - stwierdził w środę w sądzie biegły laryngolog.

- O ile gaz był użyty, mógł spowodować na jego krtani obrzęk. Mężczyzna udusił się - powiedziała lekarka, która przeprowadziła sekcję zwłok 26-letniego Niemca.

Biegli potwierdzili tym samym opinię biegłego z zakresu broni palnej i obezwładniającej, której sąd wysłuchał miesiąc temu. Stwierdził on, że, interweniujący w Kleosinie policjanci, nie powinni wpuszczać do wnętrza samochodu Niemca gazu, tylko wybić szybę.

Prokuratura oskarżyła Jacka R. o nieumyślne spowodowanie śmierci Robina H. Grozi za to pięć lat w więzieniu. Z kolei Dariusz P. oskarżony jest o narażenie go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Może trafić za kratki na trzy lata.

Przypomnimy. Do krytycznej interwencji doszło 14 grudnia 2007 roku o świcie. Kierowca autobusu miejskiego zawiadomił policję, że jakieś auto blokuje wjazd do zatoczki.

W środku był Robin H. Nie chciał wysiąść z auta, nie otwierał policjantom drzwi. Nie rozumiał, czego mundurowi chcą od niego. Uchylił szybę i wtedy Jacek R. wpuścił do środka gaz.

Niemiec wyskoczył z samochodu. Szarpał się, bo chciał wytrzeć twarz. Wtedy policjanci ponownie użyli gazu. Powalili mężczyznę na ziemię. Nagle Robin H. przestał się ruszać. Nie oddychał. Lekarz pogotowia stwierdził zgon.

Żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy. Uważają, że postąpili wtedy zgodnie z przepisami.

W środę ich proces nie mógł się zakończyć, bo w sądzie nie stawił się jeden ze świadków. Niewykluczone, że inne wnioski dowodowe złożą też obrońcy policjantów.

Kolejna rozprawa za miesiąc.

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ktoś

Panie Jacku.R w końcu przyszła na pana chwila zapłaty za krzywde jaką pan wyrządził ludziom i własnej rodzinie tylko dlaczego to trzeba było śmierci by zaczęto o tym mówić. Ludzie to nie człowiek to kat a ilu takich jescze jest .

G
Gość

a ja mysle ze nie uzyli gaz a zelu a tego im nie wolno robic poniewaz zaden przepis polskiego prawa nie pozwala na uzywanie RMP LE10 a ten srodek maja np policjanci na wyposarzeniu
moze ktos to w koncu wyjasni
dziennikarze za piora i do rzecznika KWP po informacje zasowajcie

g
gość
CYTAT(oli @ 1.10.2009, 10:59:58)
To policja łaskawie powinna czekać, aż Niemiec raczy z nimi porozmawiać. A może to był terrorysta posiadający jakiś ładunek?, policja musiała działać szybki i skutecznie. Gaz jak gaz, robotnicy strajkujący, protestujący nawąchali się tego sporo. A jakie środki ostrożności, możne powinni karetke najpierw wezwać i podanie do jakiegoś ministra złożyć czy mogą w tej sytuacji gazu użyć? a najpierw metrówka zmierzyć odległość. W tym czsie on mógł użyć np. broni palnej!! Jest wielkie prawdopodobieństwo, ze tu nie chodziło o centymetry, a o wadę organizmu Niemca i na każdy gaz on by tak zareagował. Po za tym złamał polskie prawo stawiając bezpodstawny opór, i to jest najbardziej obrzydliwe w zachowaniu Niemca. Powinniśmy piętnować takie zachowanie- opornego Niemca.

To należy zwolnić takich ćwoków z policji, co nie odróżniają pomieszczenia zamkniętego od otwartego, nie wiedzą ile trwa 1 (jedna) sekunda, nie wiedzą ile to pół metra, w końcu nie odróżniają twarzy. Ciekawe, jakby twój organizm się zachował, gdyby ci wywalili cały pojemnik z gazem do samochodu -mówiąc brutalnie -gdyby umieścili iebie w takiej małej komorze gazowej. Rozpylenie gazu na otwartej przestrzeni to zupełnie coś innego niż w objetości 1,5-2 m sześciennych. A czy stawiał opór, to też sąd rozstrzygnie. Wg mnie nie stawiał, skoro uchylił okno w samochodzie. To, że wieśniaki policyjne nie umiały się dogadać w żadnym cywilizowanym języku, to ich nie usprawiediwia. Jakby chciał użyć broni palnej, to zrobiłby to zanim te ofermy podeszłu do niego -nie gadaj głupot, bo widać żeś policjant, a bardzo prawdopodobne, że i w ZOMO swoje odsłużyłeś, skoro masz takie podejście do gazu "Gaz jak gaz, robotnicy strajkujący, protestujący nawąchali się tego sporo."
o
oli

To policja łaskawie powinna czekać, aż Niemiec raczy z nimi porozmawiać. A może to był terrorysta posiadający jakiś ładunek?, policja musiała działać szybki i skutecznie. Gaz jak gaz, robotnicy strajkujący, protestujący nawąchali się tego sporo. A jakie środki ostrożności, możne powinni karetke najpierw wezwać i podanie do jakiegoś ministra złożyć czy mogą w tej sytuacji gazu użyć? a najpierw metrówka zmierzyć odległość. W tym czsie on mógł użyć np. broni palnej!! Jest wielkie prawdopodobieństwo, ze tu nie chodziło o centymetry, a o wadę organizmu Niemca i na każdy gaz on by tak zareagował. Po za tym złamał polskie prawo stawiając bezpodstawny opór, i to jest najbardziej obrzydliwe w zachowaniu Niemca. Powinniśmy piętnować takie zachowanie- opornego Niemca.

g
gość
CYTAT(Mieczyslaw @ 30.09.2009, 21:41:18)
Uzyli gazu, ktory przydzielono im jako srodek przymusu bezposredniego.
Czy oni sa winni, ze ten gaz moze zabic ?
Niech za to odpowiedza producenci tego srodka.
Tlumaczenie bieglego w tym przedmiocie, ze policjanci zabili Niemca gazem, jest rozumowaniem chlopczyka, ktory nie ukonczyl jeszcze 6m lat zycia.
POLICJANCI POSTAPILI ZGODNIE Z PRAWEM I NIE ZMIENIE SWEGO STANOWISKA W TEJ SPRAWIE.

Twoje zdanie nie ma nic do rzeczy, a czy postąpili zgodnie z prawem zadecyduje sąd, Wg mnie przekroczyli je. Prawo tak to reguluje Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 17 września 1990 r. w sprawie określenia przypadków oraz warunków i sposobów użycia przez policjantów środków przymusu bezpośredniego. (Dz. U. z dnia 12 października 1990 r.)
§ 12. 1. Chemiczne środki obezwładniające można stosować w przypadkach:
1) odpierania czynnej napaści,
2) pokonywania czynnego i biernego oporu,
3) pościgu za osobą podejrzaną o popełnienie przestępstwa,
4) udaremniania ucieczki skazanego, tymczasowo aresztowanego bądź zatrzymanego przestępcy,
5) przeciwdziałania niszczeniu mienia.
2. Przy stosowaniu środków, o których mowa w ust. 1, należy zachować ostrożność, uwzględniając ich właściwości mogące stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzkiego.

Wg mnie policjanci nie zachowali tej ostrożności gdyż: użyli gazu rozpylając je do zamkniętego pomieszczenia o małej objętości (wnętrze samochodu), gaz skierowali bezpośrednio na twarz człowieka z małej odległości. Zasady użycia ręcznego miotacza gazu dla straży miejskiej mówią tak:
3. Ręcznego miotacza gazu używa się zgodnie z instrukcją obsługi opracowaną przez producenta, a w szczególności:
1) nie używa się ręcznego miotacza gazu w pomieszczeniach zamkniętych;
2) wylot dyszy ręcznego miotacza gazu powinien być skierowany poniżej twarzy osoby, w stosunku do której jest używany, oraz powinien znajdować się przynajmniej około 50 cm od tej osoby;
3) czas użycia ręcznego miotacza gazu wynosi około 1 sekundy.
Z tego co pisała gazeta, zużyty został cały pojemnik gazu, więc czas stosowania był znacznie dłuższy od 1 sek., stąd też i większe stężenie gazu.
To, ze policjanci nie zapoznali się z instrukcją obsugi gazu i sposobem jego użycia nie zwalnia ich od odpowiedzialności.

Odnośnie odpowiedzialności producenta -na tej samej zasadzie za wypadki drogowe powinni odpowiadać producenci samochodów nie zaś kierowcy.
g
ghefutue

jak się poczyta komentarze pod różnymi artykułami to aż żal za d*** ściska!!!ludzie wy jesteście wiecznie z czegoś nie zadowoleni!co sie z wami dzieje! czemu w was jest tyle jadu! kur...a każdy może sie pomylić!a wy odrazu od deb***i wyzywacie! warto tak komuś przykrość sprawiać!!!!!
a co do tego artykułu to pewnie wypowiadają sie same kryminały,które nienawidzą psów, bo sami przez nich przesiedzieli pare lat w więzieniu!!!! i wtedy trzeba policji nienawidzić do końca życia!!! tylko zauważcie ,że plicjanci wykonują swoją prace i są bardzo potrzebni! bo jakby jakiś zbok chciał zgwłcić twoją corke lub żone a policjant by do tego nie dopuścił i by ją "uratował" to nigdy więcej nie nazwał byś go pałą tylko po nogach byś go za to całował! i byś sie nie pytał czyon przypadkiem nie zabił teko zboka niechcący!bo byłbyś szczęśliwy , że twojej rodzinie nic sie nie stało! co do Niemca!przykro jest napewno wszystkim! tym policjantom pewnie też! pewnie mają ogromne wyrzuty sumienia i to jest już ich kara! bo nie sądze ,że chcieli zabić nawet niechcący tego człowieka!musielipodjąć jakaś interwencje!na nieszczęście dla wszystkich skończyła sie ona tragicznie!

u
uzi

Miał słaby organizm nietolerujący gazu to zginał. Jeden ginie od ukąszenia osy drugi powącha pyłku i dostaje duszności, inni mają inne felery, a ten akurat to.To był wypadek, ewidentnie z winy Niemca, który olał prośby policji. To przestroga dla innych przestępców aby nie bagatelizowali prawa polskiego, i podporządkowywali się prośbom policjantów na służbie którzy działają w imieniu narodu. Zdaje się wielki europejczyk, niemiec a głupi jak but, że nie wie dział jak się zachować.

E
Edi

Mam propozycję dla wszystkich ujadaczy!
Pojedzcie do Niemiec ,Francji , lub Szwecji , zaparkujcie auto w niedozwolonym miejscu (taka symulacja awarii pojazdu) najlepiej tak jak było w wątku niemca , czyli w zatoczce autobusowej ...i czekajcie na miejscowych policjantów ... Jak przyjadą zapukają w okienko walcie głupa !
Jak to się skończy opiszcie (tylko szczerze!) tu na forum. Zapewniam nie będzie sympatycznie !

G
Gość
CYTAT(jp @ 30.09.2009, 23:16:33)
a może tak: zyłby, gdyby nie kierowca autobusu??? P jaka chol..ę dzwonił na 112. czyżby też nie znał niemieckiego? kogo tam oni przyjmuja do mpk? nieucy!!!!

Czyli to kierowca empeka winny ze paly z policji zamordowaly Niemca?
Uk sie znalazl jak z koziej d...y traba.
j
jp
CYTAT(Gość @ 30.09.2009, 22:58:39)
Prawda jest taka: gdyby nie policjanci, Niemiec by żył. To tych dwóch ze zdjęcia go zabiło. Powinni za to odsiedzieć. W więźniu zrobią z nimi porządek: dupki poszerzą, może ząbki wybiją, żeby nie pogryźli.

a może tak: zyłby, gdyby nie kierowca autobusu??? P jaka chol..ę dzwonił na 112. czyżby też nie znał niemieckiego? kogo tam oni przyjmuja do mpk? nieucy!!!!
G
Gość

Mieciu, Niemiec jechał Alfą Romeo. Widać słabo znasz temat. Podazajac za Twoim tokiem rozumowania, to słuszne, że kanadyjskie pały zabiły Polaka na lotnisku.
Prawda jest taka: gdyby nie policjanci, Niemiec by żył. To tych dwóch ze zdjęcia go zabiło. Powinni za to odsiedzieć. W więźniu zrobią z nimi porządek: dupki poszerzą, może ząbki wybiją, żeby nie pogryźli.
Bo jak się jest zakompleksionym chłopem z prowizncjki, nie powinno się zakładać munduru policjanta, a państwo nie powinno takiej możliwości stwarzać. Ale u nas jest inaczej: im głupszy, tym lepszy, do policji się nadaje, bo posłuszny.

m
moroculus

Mieciu to nie odpowiadaj bo słabo w tym temacie. Chyba bronisz policjantów bo może sam nim jesteś. Nie opowiadaj takich głupot co napisałeś. Policja jest po to żeby chronić obywateli i ludzi także innej narodowości, a nie zabijać. I nie pier...., że nie wiedzieli co mają i jakie to ma zastosowanie. Jeżeli dostają taki gaz to muszą wiedzieć z czym mogą się liczyć. Ale oni są w tedy panami.

m
moroculus
CYTAT(Mieczyslaw @ 30.09.2009, 21:41:18)
Ja ci odpowiem. Chociaz przez chwile zastanow sie ty, ktory zabierasz glos w tej sprawie.
Pomysl przez chwile, ze jestes policjantem. Czy postapilbys inaczej, czy tak samo jak ci dwaj biedni policjanci?
Jak wlasciwie zachowywal sie Niemiec. Zamknal sie w samochodzie, i zbagatelizowal wszelkie prosby policjantow.
A jak myslisz drogi internaucie, moze ci policjanci powinni byli ukleknac przed tym Niemcem i blagac, by byl uprzejmy im otworzyc okienko swego mercedesa ?
Uzyli gazu, ktory przydzielono im jako srodek przymusu bezposredniego.
Czy oni sa winni, ze ten gaz moze zabic ?
Niech za to odpowiedza producenci tego srodka.
Tlumaczenie bieglego w tym przedmiocie, ze policjanci zabili Niemca gazem, jest rozumowaniem chlopczyka, ktory nie ukonczyl jeszcze 6m lat zycia.
POLICJANCI POSTAPILI ZGODNIE Z PRAWEM I NIE ZMIENIE SWEGO STANOWISKA W TEJ SPRAWIE.
j
jk

M O R D E R C Y

v
volks

Mieciu! Co Ty pier***isz za przeproszeniem? W jakim języku ci policjanci zwracali się do tego Niemca? Chyba po Polsku, tak? Co, nie wiedzieli, że to nie są polskie numery rejestracyjne?

Dodaj ogłoszenie