Śmierć Bolka w DSK. Komisja: były nieprawidłowości

luk
Małżeństwo Kozikowskich nie mogło się otrząsnąć po śmierci 13-miesięcznego Bolka.
Małżeństwo Kozikowskich nie mogło się otrząsnąć po śmierci 13-miesięcznego Bolka. Wojciech Wojtkielewicz/Archiwum
Przy powtórnym zgłoszeniu dziecka do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego "za nieprawidłowe komisja uznała nieskorzystanie z konsultacji pediatrycznej oraz neurologicznej, a także brak wykonania podstawowych badań laboratoryjnych" - takie są m.in. ustalenia dwóch komisji, badających okoliczności śmierci 13-miesięcznego Bolka w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku.

Komisja stwierdziła też, że w czasie dwóch wizyt dziecka w SOR, "doszło do nieprzestrzegania obowiązującego w UDSK regulaminu określającego zasady funkcjonowania SOR jako jednostki organizacyjnej szpitala".

Przypomnijmy: chłopczyka dwukrotnie nie przyjęto do szpitala, mimo że lekarze rodzinni wystawiali skierowanie dla źle czującego się dziecka. Gdy trzeciego dnia Bolek ponownie trafił na SOR, jego stan był już bardzo ciężki. Po kilkunastu dniach zmarł.

Dyrekcja szpitala po ustaleniach komisji podjęła decyzję: został odwołany kierownik SOR, jeden z lekarzy dostał naganę.

Więcej w poniedziałkowym papierowym wydaniu Kuriera Porannego.

Czytaj e-wydanie »

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 47

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

c
cryo
Brak profesjonalizmu mają magicy z USK... Obecnie podstawowe badania można wykonac niekoniecznie na czczo. Jak przygotowuje do zabiegu w trybie dyzurowym, nie czekam na czczo by pacjent sie wyglodzil. Nieważne. Dla chcącego nic trudnego i uważam, że lepiej zrobic podsawowe badania niż nie zrobi wcale (oczywiście jeśli klinika budzi jakieś podejrzenia, objawy, itp). Sam wywiad to nie wszystko. Może sobie teoretyzowac ten, kto ma nikły kontakt z pacjentami. A życie pisze różne historie. Lekarze rodzinni (nie wszyscy) jak mają skierowac na jakąś diagnostyke, to po prostu piszą skierowanie na SOR i tyle. Przykładów można by podawac w nieskończonośc. Inna kwestią jest to, że na SOR przychodzą pacjenci z pierdołami i zajmują kolejke innym, naprawde chorym. I to sie chyba szybko w Polsce nie zmieni.
powiało mrozem jak na , przyjacielu ... "Lekarze rodzinni (nie wszyscy)" ... co to za zbiór ... większość znaczy , mniejszość, połowa ... czy ktokolwiek pokusił się na analizę jaki to wielki procent "nie naprawdę chorych" na SOR jest ze skierowania rodzinnych? ponieważ w nieskończoność powtarza się bzdury o braku dostępności do badań ... i z całym szacunkiem dla zabiegowca , ale to nie "rodzinni" zaliczają najbardziej spektakularne wpadki ... a znakomita większość pacjentów życzyła by sobie takiej dostępności do specjalisty jak do "rodzinnego" , a za brak tej odpowiadają ... proszę ..proszę..kto? ...politycy oczywiście ... nikt nie szuka źródeł tej patologii , nikomu nie zależy na wnioskach ... a ludziom pozostaje najszybsza droga do zobaczenia specjalisty poprzez SOR właśnie ... "boli mnie głowa od kilku miesięcy , termin do neurologa oj ... TK ojojoj ... jak dobrze mają koneserzy rodnika etylowego przyczepionego do rodnika hydroksylowego ... uderzy znienacka ich płyta chodnikowa w potylicę i TK zrobione" ...
H
Horacjusz z Kielc
proszę choć o trochę profesjonalizmu ... nie każdy ma umowę z małym powiatowym szpitalem na diagnostykę ... bo jak zgaduję ,to tylko laboratorium szpitalne działa 7 dni w tygodniu ... poza tym są zasady pobierania , a te mówią o badaniu na czczo nawet moczu ... zlecenie wydane po południu realizowane jest rano dnia następnego , w kolejeczce czeka się do punktu pobrań , a tam na cito nooo ..godzina lub niech będzie dwie ... czekamy z coraz bardziej chorym dzieckiem na ręku czy jedziemy do domu? trudny wybór ... jedziemy do domu ... może za kilka godzin przyjedziemy po wynik ... jak nie przyjedziemy , to wynik dociera rano dnia następnego ... tempus fugit ... nikt nie podejrzewał AML .. a nawet jakby takie podejrzenie miał ... to czy wypisałby lekarz skierowanie na badania czy od razu do szpitala ?

Brak profesjonalizmu mają magicy z USK... Obecnie podstawowe badania można wykonac niekoniecznie na czczo. Jak przygotowuje do zabiegu w trybie dyzurowym, nie czekam na czczo by pacjent sie wyglodzil. Nieważne. Dla chcącego nic trudnego i uważam, że lepiej zrobic podsawowe badania niż nie zrobi wcale (oczywiście jeśli klinika budzi jakieś podejrzenia, objawy, itp). Sam wywiad to nie wszystko. Może sobie teoretyzowac ten, kto ma nikły kontakt z pacjentami. A życie pisze różne historie. Lekarze rodzinni (nie wszyscy) jak mają skierowac na jakąś diagnostyke, to po prostu piszą skierowanie na SOR i tyle. Przykładów można by podawac w nieskończonośc. Inna kwestią jest to, że na SOR przychodzą pacjenci z pierdołami i zajmują kolejke innym, naprawde chorym. I to sie chyba szybko w Polsce nie zmieni.
c
cryo
w UDSK jest bardzo dobrze wyposażona pracownia diagnostyczna, badania na cito , czas oczekiwania na wyniki ok 1 godziny( w zależności od rodzaju wykonanego badania), morfologia nie jest badaniem które bezwzględnie należy wykonać na czczo . A przypominam, że dziecko było odwodnione i apatyczne, więc należy przypuszczać, że nie jadło parę godzin- więc można było wykonać wszystkie badania.
mówimy o badaniach wykonywanych ambulatoryjnie ... badania na izbie przyjęć...sorry SOR... są zawsze przygodne ... odwodnienie u małego dziecka jest zawsze zagrożeniem życia ... ale żeby to rozpoznać wystarczy dobrze zebrany wywiad i badanie fizykalne ... diagnostyka ewentualnie dla potwierdzenia ...
a
analityk medyczny

w UDSK jest bardzo dobrze wyposażona pracownia diagnostyczna, badania na cito , czas oczekiwania na wyniki ok 1 godziny( w zależności od rodzaju wykonanego badania), morfologia nie jest badaniem które bezwzględnie należy wykonać na czczo . A przypominam, że dziecko było odwodnione i apatyczne, więc należy przypuszczać, że nie jadło parę godzin- więc można było wykonać wszystkie badania.

c
cryo
Ja pracuje w małym powiatowym miasteczku i wyniki można miec po godzinie 7 dni w tygodniu, a w takim wielkim mieście jak Białystok, akademickim, na wyniki trzeba czekac dobe? Niesamowite...
proszę choć o trochę profesjonalizmu ... nie każdy ma umowę z małym powiatowym szpitalem na diagnostykę ... bo jak zgaduję ,to tylko laboratorium szpitalne działa 7 dni w tygodniu ... poza tym są zasady pobierania , a te mówią o badaniu na czczo nawet moczu ... zlecenie wydane po południu realizowane jest rano dnia następnego , w kolejeczce czeka się do punktu pobrań , a tam na cito nooo ..godzina lub niech będzie dwie ... czekamy z coraz bardziej chorym dzieckiem na ręku czy jedziemy do domu? trudny wybór ... jedziemy do domu ... może za kilka godzin przyjedziemy po wynik ... jak nie przyjedziemy , to wynik dociera rano dnia następnego ... tempus fugit ... nikt nie podejrzewał AML .. a nawet jakby takie podejrzenie miał ... to czy wypisałby lekarz skierowanie na badania czy od razu do szpitala ?
M
Magic
medyczny jak widać ... jeszcze kilka lat , a może będą z Ciebie ludzie ... repetitio mater studiorum est ....ad 1... wywiad , badanie fizykalne , diagnostyka ( w tym różnicowa) , postawienie rozpoznania , dopiero leczenie i rokowanie ...100%? wolne żarty ... ad 2 ... zapewne podejrzanie zły stan zdrowia sugerował obserwację i szeroką diagnostykę ... a nie zlecanie badań ambulatoryjnie , które otrzymuje się po dobie ... ad 3 ... jeżeli SOR ma taką procedurę , to w sądzie może być przykro ... ale procedury są kosztowne ... pozostają "zasady" , a te zależą od podejrzeń lekarza ...występowanie AML u dzieci 3-4 / 100 000 ząbkujących szkrabów ... ad 4 jeżeli to prawda , to wiele jest do zrobienia ... ad 5 ... jak widać jest to domena nie tylko polityków ... ad 6 pozostaje w sprzeczności z pkt 2

Ja pracuje w małym powiatowym miasteczku i wyniki można miec po godzinie 7 dni w tygodniu, a w takim wielkim mieście jak Białystok, akademickim, na wyniki trzeba czekac dobe? Niesamowite...
G
Gość

cryo, lepiej tego chyba już nie można było ująć.

c
cryo
Lekarz rodziny daje skierowanie do szpitala z każdym g ponieważ w ten sposób odsuwa od siebie odpowiedzialność a co wazniejsze oszczedza pieniądze.....
po pierwsze nie ma definicji zasadności kierowania do szpitala ... jeden kieruje ponieważ podejrzewa że sobie nie poradzi , drugi nie ma czasu na rzetelna obserwację i diagnostykę , trzeci bo może dziś jest leniwy ... ile czasu spędzasz w gabinecie rodzinnego ... 5-10 minut ? trzydzieści lat temu kierowano do szpitala z rozpoznaniem casus pro diagnosi ... dzisiaj lekarze z SOR-u pewnie pokładali by się ze śmiechu na takie rozpoznania ... a właśnie takie rozpoznanie powinno być u Bolka ... "oszczędza pieniądze"? ... to już jest pomówienie ... 10 zł oszczędza? ile razy w miesiącu lekarz kieruje na ostro do szpitala .... pięć? hmmm ... 50 zł zaoszczędził ... kupi dla swego psa worek karmy ... i na koniec o odpowiedzialności ... chyba każdy lekarz wie , że może wyłożyć się na białaczce , sepsie , zapaleniu opon i zatorze płuc ... właśnie odpowiedzialny lekarz mający wątpliwości w swoje siły powinien prosić szpital o hospitalizację ... i tak w sumie wychodzi to na dobre dla pacjenta , nawet jak na koniec g jest na rozpoznaniu ...
g
gość
Sarkazmu nie widzisz? To Pomaski ze swoimi pryncypałami powinien honorowo ustąpić i przyznać się do błędów. To są skutki ciśnienia na oszczędności. Pewnie premię dostał za wyrobienie planu rocznego.

Prof. Mariak, prof Dąbrowski, prof. Kaczmarski,prof. Szczepański, prof. Wojtukiewicz, prof. Flisiak - to osoby, które mogą stworzyć nową jakość na UMB i w szpitalach klinicznych. To, czy wykorzystają tę szansę, czy dalej będą firmować swoimi nazwiskami bagno, które trwa od kilku lat na uczelni zależy tylko od Nich. My się tylko przyglądajmy, bo sprawa śmierci dziecka i nonszalanckiego podejścia do tej tragedii dyr. szpitala i władz uczelni wskazują na to, że niegdyś dobre imię uczelni zanurza się w szambie
g
gejzer
Morfologii w DSK przy badaniach okresowych nie ma. Ma to na celu zmniejszenie kosztów funkcjonowania szpitala. Po stronie przychodów pojawiły się większe pieniądze z rocznych karnetów parkingowych dla pracowników i biletów wjazdowych dla pacjentów. To sukces pana dyrektora. Dyrektora i sympatycznej pani od ekonomii. Bałagan z rezydenturami i odebranie akredytacji dopełni wkrótce dzieła.

A to napisała pewnie pani rzecznik z PSK, bo jej argumentacja zawsze człowieka powala. Poziom przedszkola
e
edgh
Lekarz rodziny daje skierowanie do szpitala z każdym g ponieważ w ten sposób odsuwa od siebie odpowiedzialność a co wazniejsze oszczedza pieniądze.

Z każdym g, powiadasz?
W tym przypadku też?
G
Gość
Panu od słów 'łżesz' zyczę nauki języka polskiego i czytania ze zrozumieniem, tego uczą w pierwszych klasach podstawówki. Na pytanie czy będą robić badania - uważam że będą, ja bym tak zrobił, - czy trzeba czy nie z obawy o własną dupę, jeśli mają potem być oskrżeni o niezrobienie badania raz na milion, nawet gdy nie było do tego wskazań. proste. ale czy logiczne? taki mamy kraj.
moja próba podniesienia poziomu dyskusji nt w sumie ważny i poważny (i nikt nie kwestionuje dramatu rodziny) nie udala się, przez takich .... jak ten od łżenia odechciewa się zabierać głos. bawcie się dobrze. bez odbioru.

Odpowiedział językiem adekwatnym do tego jakiego sama użyłaś. Widocznie chciał się zniżyć do twojego poziomu. Wytknął ci jednak błędy logistyczne i przytoczył argumenty. Ja więcej pytań właściwie nie mam, ale..... Badania krwi kosztują niewiele, to są słowa samego dyrektora. Tak więc nie rozumiem kogo lub co próbujesz usprawiedliwiać. Nie byłoby tematu gdyby wykonano pełną procedurę, a nie okrojoną z powodu oszczędności.
G
Gość
Zaniedbanie to jest czynność, którą powinno się wykonać zgodnie z procedurą w danej sytuacji.
Niewykonanie badania krwi było zaniedbaniem, ale dziecko nie zmarło z tego powodu.
Nawet, gdyby nie doszło do tego zaniedbania, czyli już za pierwszym przyjściem dziecka do szpitala wykonano by badanie krwi i tak by to nie uchroniło dziecka od śmierci, ponieważ białaczka była już w zbyt zaawansowanym stadium.

Odpowiedż na twoje pytanie brzmi. Śmierć była skutkiem zbyt zaawansowanego stadium białaczki, w którym to stadium obecna medycyna i lekarze nie są w stanie zapobiec śmierci tak małego dziecka.

Należy rozumieć zjawisko i nie mylić pojęć.
Zaniedbanie to jedno, a przyczyna śmierci dziecka to drugie.

Zauważyłam, że błędnie napisałam pierwsze zdanie.
Powinno być:

Zaniedbanie jest to niewykonanie czynności, którą powinno się wykonać zgodnie z procedurą w danej sytuacji.

Przepraszam, za błąd.
S
SDDGHY
Morfologii w DSK przy badaniach okresowych nie ma. Ma to na celu zmniejszenie kosztów funkcjonowania szpitala. Po stronie przychodów pojawiły się większe pieniądze z rocznych karnetów parkingowych dla pracowników i biletów wjazdowych dla pacjentów. To sukces pana dyrektora. Dyrektora i sympatycznej pani od ekonomii. Bałagan z rezydenturami i odebranie akredytacji dopełni wkrótce dzieła.
DODAJMY JESZCZE ZE POROBIL PRYWATNE PARKINGI DLA LEKARZY OPLACANE ZA NASZE PIENIADZE I POOTWIERAL IM DRZWI BOCZNE DO SZPITALA ZEBY MOGLI SPOKOJNIE I BEZ WYSILKU WEJSC DO PRACY I WYJSC Z PRACY A PIELEGNIARKI ZAIWANIAJA NA OKOLO SZPITALA GORA DOL BO MY MOZEMY LEKARZYK NIE MUSI SZANOWAC NOZKI
G
Gość
A czego skutkiem była smierć? Czy niewykonanie podstawoweego badania krwi bylo dbaniem?

Zaniedbanie to jest czynność, którą powinno się wykonać zgodnie z procedurą w danej sytuacji.
Niewykonanie badania krwi było zaniedbaniem, ale dziecko nie zmarło z tego powodu.
Nawet, gdyby nie doszło do tego zaniedbania, czyli już za pierwszym przyjściem dziecka do szpitala wykonano by badanie krwi i tak by to nie uchroniło dziecka od śmierci, ponieważ białaczka była już w zbyt zaawansowanym stadium.

Odpowiedż na twoje pytanie brzmi. Śmierć była skutkiem zbyt zaawansowanego stadium białaczki, w którym to stadium obecna medycyna i lekarze nie są w stanie zapobiec śmierci tak małego dziecka.

Należy rozumieć zjawisko i nie mylić pojęć.
Zaniedbanie to jedno, a przyczyna śmierci dziecka to drugie.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3