Słodki biznes

Marta Strękowska, (n)
Dla zakładów cukierniczych tłusty czwartek to najlepszy dzień w roku
Dla zakładów cukierniczych tłusty czwartek to najlepszy dzień w roku
Pączki z dżemem, budyniem, adwokatem. W lukrze, w pudrze czy polewie czekoladowej. W tłusty czwartek mamy w czym wybierać.

Właściciele cukierni zadbają o to, by każdy znalazł u nich swoje ulubione pączki. Bo im większa sprzedaż, tym większy zysk.

– Zamierzamy usmażyć co najmniej kilkanaście tysięcy pączków – mówi Andrzej Snarski z Zakładu Piekarniczo-Cukierniczego A. Snarski. – Już wpłynęły do nas większe zamówienia, ale spodziewamy się, że jeszcze ich trochę przybędzie. Przygotowujemy dla naszych klientów sześć rodzajów pączków. Będą to tradycyjnie paczki z ajerkoniakiem, ze śmietaną, z kremem, w pomadzie, w lukrze.

Tu ceny pączków nie uległy zmianie w porównaniu do ubiegłego roku. Już za 70 gr możemy pozwolić sobie na słodką rozpustę.

Na tradycję stawia też białostocka cukiernia Roman Dmowski. Jak co roku można tu zakupić pączki w pomadzie ze skórką pomarańczową z nadzieniem o smaku wiśniowym.

– Recepturę na nasze pączki przywiózł ze sobą do Białegostoku mój ojciec – mówi Stanisław Dmowski, pełnomocnik firmy. – To było 38 lat temu. I nadal trzymamy się tego tradycyjnego przepisu.

Na tłusty czwartek w cukierni Roman Dmowski usmażonych zostanie około 20-30 tys. pączków.

– Niestety, ich cena wzrosła w porównaniu do ubiegłego roku o 20 groszy – dodaje Dmowski. – Miały na to wpływ podwyżki, zwiększone koszty produkcji.

W środę od godzin wieczornych pracownicy cukierni U Lecha ruszają pełną parą z produkcją pączków na czwartkowe święto. Planują usmażyć około 30 tys. tych smakołyków, czyli około 2,5 tys. na godzinę. – Jest to najcięższy dzień w roku dla pracowników – mówi Leszek Truskolawski, właściciel cukierni U Lecha.

Białostocki Hortex Coctail Bar stawia na świeżość swoich wyrobów i dlatego produkcja w cukierni ruszy w czwartek z samego rana i będzie trwała przez resztę dnia, praktycznie na bieżąco. Będą to m.in. pączki z nadzieniem różanym, ajerkoniakiem, toffi, morelami. Cena nie różni się  od cen z lat poprzednich.

– Mamy nadzieję, że mimo niezbyt optymistycznych czasów odwiedzi nas wielu klientów – mówi Anna Groch, pełnomocnik restauracji.

 

Co w Polsce drożeje najszybciej?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie