Gdy Jagiellonia notowała serię ośmiu spotkań bez porażki można było zakładać, że korekty w podstawowej jedenastce będą minimalne, bo po co zmieniać coś, co dobrze funkcjonuje. Tymczasem po ostatnich spotkaniach z Lechią Zielona Góra w Pucharze Polski (1:3) i ligowym z Wartą Poznań (0:2) w składzie należałoby dokonać rewolucji kadrowej, bo większość białostockich piłkarzy spisywała się bardzo słabo.
- Nie możemy ciągle rozpamiętywać tego, co się wydarzyło, bo biegu zdarzeń już nie odwrócimy, a musimy odbudować morale - mówi - trener Żółto-Czerwonych Maciej Stolarczyk. - Najważniejsze, abyśmy wrócili do tego, co już prezentowaliśmy w trwającej rundzie i do czego przyzwyczailiśmy naszych kibiców w poprzednich spotkaniach, kiedy notowaliśmy serię bez porażki - dodaje.
Jagiellonia Białystok. Sytuacja kadrowa nie uległa poprawie
Pole manewru sztabu szkoleniowego ograniczają kontuzję, bo duże grono zawodników leczy urazy, bądź niedawno wznowiło treningi.
- Sytuacja kadrowa nie uległa poprawie. Ci, którzy byli kontuzjowani nadal pracują, aby wrócić na boisko - informuje szkoleniowiec Żółto-Czerwonych.
Czy trener Stolarczyk dokona dużych zmian w składzie, czy też da szanse rehabilitacji tym, którzy zawiedli w starciach z Lechią i Wartą? Czy jest szansa, że ktoś z kontuzjowanych ostatnio piłkarzy dołączy do zespołu Jagi? Jak będzie według nas wyglądała podstawowa jedenastka na mecz we Wrocławiu? Zapraszamy do galerii.






