Slap u Węgierki

(ak)
Udostępnij:
Grudniowy slap czytań w Teatrze Dramatycznym bierze pod lupę rodzinę.

Cy rodzina to idylla czy koszmar? Podstawowa komórka społeczna czy pierwsze miejsce ucisku i demoralizacji?

Według słowników rodzina powinna spełniać wiele ról: materialno-ekonomiczną, opiekuńczą, prokreacyjną, seksualną, legalizacyjno-kontrolną, wychowawczą, kulturalną, towarzyską, wreszcie: emocjonalną. Wyróżniają rodziny patchworkowe, pełne, niepełne, zastępcze, konkubinaty, rodziny matriarchalne i patriarchalne, wielodzietne i małodzietne. Jakie są nasze rodziny? Za co je kochamy? Dlaczego nienawidzimy? Czy to się w ogóle da wytłumaczyć?

W czwartek i piątek kolejny slap, czyli cykl czytań tekstów współczesnych.
W czwartek, 6 grudnia o godz. 17.00 poznamy sztukę "Zamknięty świat" Catheriny Aigner, a o godz. 18.30 dramat "Dwaj bracia. Tragedia kameralna w 53 odsłonach" Fausto Paravidino. W piątek, 7 grudnia o godz. 17.00, aktorzy przybliżą widzom "Córki Leara". Po ostatnim czytaniu odbędzie się dyskusja z udziałem wykładowców uniwersyteckich.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dajcie spokój, to już nie jest teatr. To jest Slap w nasze twarze!
g
gość
kiedy następny slap? Naród doczekać juz nie może!!!!
g
gość
niezłe.A takie były szumne zapowiedzi....
G
Gość
No i jest recenzja z Lublina. Oto kilka cytatów:
tytuł recenzji:
Teatralny wyrób Płatonowopodobny

...Gwarancji pełnego zrozumienia realizacji Agnieszki Korytkowskiej-Mazur to wprawdzie nie da, ale przynajmniej pozwoli wyrobić sobie wyobrażenie, co z tą sztuką można by zrobić, a czego czynić się nie powinno.
...Skłaniam się do przyznania racji jednemu ze znanych krytyków, który po przedstawieniu rzekł: "Zabiła wszystko, co kocham u Czechowa".
...To poważne sprzeniewierzenie się Czechowowi, bowiem nic w jego sztuce nie wskazuje na to, że Płatonow to kretyn, który nie potrafi dostrzec ludzkich odmienności. Nie znajduję też uzasadnienia dla groteskowych wygibasów przypominających taniec św. Wita lub "Ministerstwo Głupich Kroków" Monty Pythona, a tym bardziej dla bezsensownej paplaniny zastępującej dialogi. ...i tak dalej...
"Teatralny wyrób Płatonowopodobny"
Andrzej Z. Kowalczyk
Polska Kurier Lubelski nr 294
Link do źródła
17-12-2012
M
Michał
Gdzieś czytałem, że Ona chyba robi jakiś spektakl w Lubliie. Zobaczymy jak Jej pójdzie.
Gdzieś będą recenzje.
p
prok.
Panie marszałku, pogratulować wyboru pani, która kieruje teatrem smsami a fizycznie pojawia się w nim raz w tygodniu... Domyślam się, że pensję dostaje co miesiąc tak, jakby nigdy nic? A nie jest Wam głupio, że wybraliście osobę bez doświadczenia, która nie dość, że ciągnie co miesiąc kasę z miasta organizując niedochodowe slapy i spektakle, to jeszcze pracuje sobie w innych miastach, spędzając tam większość swego czasu? A teatr i tak zarabia na starych, odgrzewanych kotletach....
Czy można w tym samym czasie pracować w dwóch odległych od siebie miastach w Polsce? Fizyczn ie jak to jest mozliwe? Jeżeli ma sie jakiś bezpłatny urlop to pewnie tak,tylko po co było startować w konkursie na dyrektora? Ale jesli to nie jest urlop bezpłatny to ktoś bedzie miał problem
g
gość
Czy to zgodne z prawem?
C
Ciekawska
Panie marszałku, pogratulować wyboru pani, która kieruje teatrem smsami a fizycznie pojawia się w nim raz w tygodniu... Domyślam się, że pensję dostaje co miesiąc tak, jakby nigdy nic? A nie jest Wam głupio, że wybraliście osobę bez doświadczenia, która nie dość, że ciągnie co miesiąc kasę z miasta organizując niedochodowe slapy i spektakle, to jeszcze pracuje sobie w innych miastach, spędzając tam większość swego czasu? A teatr i tak zarabia na starych, odgrzewanych kotletach....

Zarabia...??? No, masz iście wisielcze poczucie humoru... Teatr traci na potęgę!
G
Gość
Panie marszałku, pogratulować wyboru pani, która kieruje teatrem smsami a fizycznie pojawia się w nim raz w tygodniu... Domyślam się, że pensję dostaje co miesiąc tak, jakby nigdy nic? A nie jest Wam głupio, że wybraliście osobę bez doświadczenia, która nie dość, że ciągnie co miesiąc kasę z miasta organizując niedochodowe slapy i spektakle, to jeszcze pracuje sobie w innych miastach, spędzając tam większość swego czasu? A teatr i tak zarabia na starych, odgrzewanych kotletach....
L
Lewis
oj, święta prawda, frekwencja- 15 osób, z czego 12 to studenci AT i dziennikarze, którzy wchodzą za darmo a pozostałe 3 to pracownicy
g
gość
Frekwencję łatwo porównać rok do roku.Ale czy wielka nieobecna pani dyrektor wraz z młodzieżówka partyjną coś osiągną? Po pół roku widać wielkie dno
C
Ciekawska
No to mam nowy dom kultury w Bałymstoku. Tyle, że cholernie drogi. Oj, wygląda, że marszałkowi nieźle się biędzie lało na głowę za wybór dyr. której dotychczasowy dorobek jest bardzo bliski "O". No miało być ambitnie, a jest: "Trzy razy łóżko" - super! Ale mamy Slapy! Aktorzy odpoczną, nie trzeba się uczyć na pamięć, a pani dyr. "zaopiekuje się artystycznie". A swoją drogą, czy na te "Slapy" przychodzi więcej niż kilkanaście osób? Strasznie marnie to wygląda. Panie Marszałku - trzeba tej pani dołożyć więcej forsy - wtedy może będzie "Czery razy łóżko", albo "Wspomnienia oficera armi czerwonej 2", no i jeszcze więcej Slapów. Czekamy na doniesienia o wysokości przyszłoroczej dotacji dla teatru, który teatrem jest coraz mniej. Nie bardzo sobie wyobrażam roczne wyniki frekwencyjne. Dotychczas było ponad 50 tyś. widzów rocznie i około 300 spektakli. Jak będzie? Zobaczymy.
Dodaj ogłoszenie