Ślady zbrodni komunistycznych. IPN wykopał ludzkie szczątki przy ul. Wysockiego w Białymstoku (zdjęcia)

Julita Januszkiewicz
Julita Januszkiewicz
Od 6 maja trwa kolejny etap prac poszukiwawczych w okolicy cmentarza prawosławnego w Białymstoku. Odnaleziono  szczątki czterech osób oraz luźne szczątki nieznanej liczby osób
Od 6 maja trwa kolejny etap prac poszukiwawczych w okolicy cmentarza prawosławnego w Białymstoku. Odnaleziono szczątki czterech osób oraz luźne szczątki nieznanej liczby osób IPN
Udostępnij:
Takie są już efekty prac ekshumacyjnych w okolicach cmentarza prawosławnego przy ul. Wysockiego. Specjaliści IPN szukają tu ofiar zbrodni UB. Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku prowadzi już śledztwo w tej sprawie.

Podczas obecnie prowadzonego etapu prac poszukiwawczych na zapleczu Cmentarza Prawosławnego odnaleziono szczątki czterech osób oraz luźne szczątki nieznanej liczby osób - wylicza Bogusław Łabędzki z białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

Specjaliści z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN na prywatnych posesjach w okolicach ulicy Wysockiego wykopują szczątki ofiar systemu komunistycznego

Ubecy grzebali swoje ofiary w pobliżu cmentarza prawosławneg...

Na zapleczu cmentarza prawosławnego trwają prace poszukiwawcze. Są one kontynuacją poszukiwań ofiar komunistycznych z lat 1944 - 1954 - rozpoczętych w 2017 roku. W sumie ekshumowano szczątki ponad czterdziestu osób - ofiar zbrodni popełnionych przez funkcjonariuszy miejscowego UB z lat 1944-1954.

- Mamy świadomość, że w tym miejscu dochodziło do egzekucji oraz do ukrywania ciał wcześniej zamordowanych ofiar represji komunistycznych. Liczymy się z faktem, że mogą tu spoczywać szczątki osób, które zostały zamordowane w warunkach walki, w pacyfikacjach, obławach. Ich dane personalne niestety nie musiały znaleźć się w dokumentacji Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego czy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, stąd nasza praca ma za zadanie również określenie faktycznie poniesionych strat w tamtym okresie - tłumaczy Bogusław Łabędzki.

Śledczy i historycy o zbrodniach wiedzieli ze źródeł archiwalnych oraz relacji świadków. Chodzi m.in. o raporty wywiadu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość z wiosny i lata 1946 roku. Wynika z nich, że w miejscach tych mogą znajdować się szczątki ofiar zbrodni komunistycznych, popełnionych na terenie ówczesnego województwa białostockiego.

- Ogólną liczbę odnalezionych w tym miejscu osób będziemy w stanie podać po zakończeniu badania wszystkich odnalezionych szczątków, także wspomnianych już szczątków luźnych. Biegli będą musieli określić, od ilu osób one mogą pochodzić. Jest to żmudna praca, która wymaga cierpliwości oraz czasu. Dla nas najważniejsze są przesłanki, które umożliwią rozpoczęcie prac identyfikacyjnych. Stąd realizowana równolegle rzetelna kwerenda, jak i poszukiwanie cech indywidualnych znanych nam ofiar, które mogą wskazać na chociażby defekty tkanki kostnej, budowy ciała, stan uzębienie itp - podkreśla pracownik IPN.

Czytaj też: Ślady zbrodni komunistycznych. IPN wykopał ludzkie szczątki przy Wysockiego w Białymstoku (zdjęcia)

Teraz najważniejsze jest przywrócenie godności tych ofiar poprzez ich odnalezienie, identyfikację, a następnie godny pochówek.

- Wszystkie szczątki zostaną poddane badaniu przez biegłego z zakresu medycyny sadowej oraz antropologa. W dalszej części zostaną podjęte próby zidentyfikowania odnalezionych osób. Stan zachowania szczątków luźnych potwierdza wcześniejsze relacje świadków, według których obok parkanu cmentarnego zakopywano, odnalezione podczas prac budowlanych czy gospodarczych, kości ludzkie w różnych ilościach - tłumaczy Bogusław Łabędzki.

Ślady zbrodni komunistycznych. IPN wykopał ludzkie szczątki przy Wysockiego w Białymstoku

Ślady zbrodni komunistycznych. IPN wykopał ludzkie szczątki ...

Na szczątkach są ślady postrzałów, w tym także w tył głowy, które wskazują, że mogą to być ofiary egzekucji. Dlatego Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku prowadzi już śledztwo w tej sprawie.

- Zabezpieczono w nim również odnalezione artefakty. Wśród nich znajdują się fragmenty obuwia, odzieży, części amunicji oraz medaliki. Dzięki temu potrafimy datować okres w jakim mogło w tym miejscu dojść do egzekucji lub ukrycia ciał zamordowanych wcześniej osób. Wskazuje to na druga połowę lat 40-tych - wyjaśnia Bogusław Łabędzki.

Prace potrwają do końca tego miesiąca. Prawdopodobnie archeolodzy w okolice cmentarza prawosławnego wrócą jeszcze jesienią tego roku.

Areszt Śledczy. Znaleźli pierwsze szczątki i ludzkie kości (zdjęcia)

Białystok. Ubecy grzebali swoje ofiary w pobliżu cmentarza prawosławnego przy ul. Wysockiego. IPN odnalazł szczątki (25.06.2018)

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-05-21T17:43:39 02:00, Ja:

A kim wy niby jesteście żeby historyków IPN osądzać? Zawistne o pracę i wykształcenie wsioki. Słoma z butów, wstyd i obciach siejecie na forum . Zanim napiszecie coś o historykach IPN radzę się DOKSZTAŁCIĆ.

Krzysztof S. jest po AWF ie Bogusław Ł. teolog. Więc jacy historycy?

J
Ja
A kim wy niby jesteście żeby historyków IPN osądzać? Zawistne o pracę i wykształcenie wsioki. Słoma z butów, wstyd i obciach siejecie na forum . Zanim napiszecie coś o historykach IPN radzę się DOKSZTAŁCIĆ.
G
Gość
Desantowcy z Olsztyna bazują na tym co wypracowała poprzednia dyrekcja. Tylko zamiast rozwijać instytucje rozkładają ją od wewnątrz. Czystki wśród historyków z kilkunastoletnim stażem, nieudolne kontynuowanie projektów- nauczyciele z kursów śmieją się bo prowadzi je student. Brak pomocy przy najróżniejszych projektach stowarzyszeń które współpracowały z IPN em. I wieczna nieobecność dyrekcji i naczelników - delegacje do Olsztyna gdzie przypadkiem mieszkają. Dziennikarze którzy kiedyś nagłaśniali sukcesy IPN u teraz milczą bo nie ma o czym pisać. A opozycyjna prasa tego nie nagłośni bo po co jak ich wroga instytucja sama się rozpada. W Białymstoku już funkcjonuje nazwa Grupa Rekonstrukcji Historycznej IPN. Bo IPN był kiedyś a teraz to tylko historia.
G
Gość
Widać "historyk" z IPN u znów chwali się nie pełną wiedzą że to on coś odkrył. A wystarczy przeczytać książkę "Śladami zbrodni" i na stronie 345 jest relacja dzięki której Marcin Zwolski wytypował to miejsce. Data ukrywania zwłok 1946.
Dodaj ogłoszenie