Skończyła się pobłażliwość sądu dla Daniela Martyniuka. Syn króla disco polo może pójść do więzienia (zdjęcia)

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Za notoryczne łamanie zakazu prowadzenia pojazdów, we wtorek białostocki sąd wymierzył mu karę 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Orzekł też zakaz kierowania samochodem na kolejne 6 lat i grzywnę 10 tys. złotych.

To najsurowszy z dotychczasowych wyroków, jakie usłyszał Daniel Martyniuk (zgadza się na publikacje nazwiska i wizerunku). A miał ich niemało. M.in. za posiadanie narkotyków, za jazdę na "podwójnym gazie", pod wpływem środków odurzających, a także za naruszenie nietykalności cielesnej oraz groźby karalne pod adresem policjantów, którzy usiłowali dowieźć go na izbę wytrzeźwień. Otrzymywał za to kary grzywny lub prac społecznych. Właśnie kończy 5-miesięczną "pokutę" na białostockim cmentarzu, który sprząta za marihuanę znalezioną w jego domu przez mundurowych.

Czytaj też: Tak mieszkają Zenek Martyniuk i Magda Narożna. Wybrali domy na wsi. Który robi większe wrażenie? Zobacz zdjęcia 5.03.2021

Wszystko to sąd miał na uwadze. I choć obrona (przy akceptacji prokuratora) wnosiła i tym razem o karę wolnościową w postaci ograniczenia wolności i 2 lat prac społecznych, a do tego 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów oraz 2 tys. zł na cele charytatywne - Temida była niewzruszona.

- Oskarżony był uprzednio trzykrotnie karany, za każdym razem na karę wolnościową. Formalnie również w tej sprawie sąd miał możliwość wymierzenia kary ograniczenia wolności. Natomiast biorąc pod uwagę rodzaj i liczbę czynów, jakich się dopuścił oskarżony, biorąc pod uwagę uprzednią karalność, sąd stanął na stanowisku, iż tylko kara pozbawienia wolności spełni cele kary - uzasadniał wtorkowy wyrok sędzia Andrzej Kochanowski z Sądu Rejonowego w Białymstoku.

31-latek stracił prawo jazdy w 2018 r. za jazdę pod wpływem środków odurzających. Zakaz jazdy był 3-letni i miał się skończyć 14 marca br. Tymczasem jak wynika z aktu oskarżenia, w okresie od lipca 2019 r. do kwietnia 2020 r. syn gwiazdy disco polo co najmniej pięć razy złamał sądowy wyrok. Zarzuty obejmują przypadku z Łysek, Białegostoku, Wasilkowa i Szczecina. Ponieważ Daniel Martyniuk ignorował wezwania prokuratury na przesłuchanie, był poszukiwany, a 8 kwietnia został zatrzymany i aresztowany. Za kratami spędził 28 dni.

Za ignorowanie sądowych zakazów Danielowi Martyniukowi groziło od 3 miesięcy do 5 lat. Sędzia Kochanowski wymierzył mu karę 10 miesięcy, ale zawiesił jej wykonanie. Powód: oskarżony przyznał się do winy i wyraził skruchę.

Zobacz także: Daniel Martyniuk znów się ożeni? Faustyna chce zostać „panią Martyniukową”. Zenek Martyniuk jest załamany (zdjęcia)

- Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. To była jedna wielka głupota. Inni ludzie mogli popatrzeć i pomyśleć , że syna Zenka prawo nie dotyczy. A jednak prawo tyczy się wszystkich - mówił na pierwszej rozprawie Daniel Martyniuk. Twierdził, że jeździł do żony, z którą chciał się pogodzić, i żeby zobaczyć córkę (para ostatecznie się rozwiodła). 31-latek obiecał, że więcej nie popełni błędu.

Sąd uznał te tłumaczenie, ale zawiesił wykonanie kary na maksymalny okres, czyli 3 lata. Po drugie oddał oskarżonego pod dozór kuratora. Po trzecie: żeby mężczyzna "odczuł finansową nieopłacalność tego typu czynów", wymierzył mu karę grzywny w wysokości 10 tys. zł. Ale to nie wszystko.

- Sąd stanął na stanowisku, iż oskarżonego należy izolować od możliwości prowadzenie wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 6 lat, biorąc pod uwagę przede wszystkim dobro innych uczestników ruchu drogowego, a także po to, aby uświadomić oskarżonemu, jakie konsekwencje ma fakt nierespektowania prawomocnych wyroków sądowych - podkreślał sędzia.

Wyrok nie jest prawomocny. Na jego ogłoszeniu nie stawiła się żadna ze stron. Nie wiadomo, czy będzie apelacja.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Materiał oryginalny: Skończyła się pobłażliwość sądu dla Daniela Martyniuka. Syn króla disco polo może pójść do więzienia (zdjęcia) - Gazeta Współczesna

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl

Czy białostockie sądy działają jak rodzinna mafia?

Kto kryje rodzinne łapówki? Czy Wiceprezes Sądu Rejonowego w Białymstoku Beata Wołosik łamie prawo? https://youtu.be/NXV9M51uh9Y

Zamiast ogłoszenia wyroku z uzasadnieniem wznowienie sprawy a policja wyrzuca z sądu dziennikarzy, by Janusz O. dyrektor Departamentu Inwestycji Urzędu Miejskiego w Białymstoku był bezkarny od lat? „specjalista” od zatopionego tunelu Fieldorfa-Nila?

Czy bezkarność gwarantuje jej mąż sędzia Sławomir Wołosik? Zabraniając dziennikarzom nagrywania rozpraw sądowych, które prowadzi wbrew przepisom Art. 43. Ustawy Prawo Prasowe: Kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia dziennikarza do opublikowania lub zaniechania opublikowania materiału prasowego albo do podjęcia lub zaniechania interwencji prasowej– podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Art. 44. 1. Kto utrudnia lub tłumi krytykę prasową– podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności . 2. Tej samej karze podlega, kto nadużywając swego stanowiska lub funkcji działa na szkodę innej osoby z powodu krytyki prasowej, opublikowanej w społecznie uzasadnionym interesie. Art. 49. Kto narusza przepisy art. 3, 11 ust. 2, art. 14, 15 ust. 2 i art. 27– podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

Czy sytuacja, gdy osoby poszkodowane przez jej wyroki odwołują się do Sadu Okręgowego w Białymstoku, gdzie szefem wydziału odwoławczego jej jej….mąż Sławomir Wołosik to wolne, sprawiedliwe i obiektywne sądy?

G
Gość
9 marca, 13:27, Janushek:

Do paki z nim a nie wiecznie kary w zawieszeniu. Czyżby sąd lubił disco polo?

jeśli sąd z takimi sie liczy to jest komiczny

k
kto

wyrok to kpina i tyle , inni za to samo minimum by 5 lat paki dostali !!!

W
Wolne sądy

W podobnym przypadku jak ten ,winny w Sądzie Rejonowym w Sokółce otrzymał karę kilkunastu miesięcy pobytu za kratkami . Z tą róźnicą tylko ,że nie jest synem M a ..... zwykłym r o l n i k i e m !!!!

G
Gość

Zwykły obywatel za takie przewinienia z 5 lat by dostał...

J
Janushek

Do paki z nim a nie wiecznie kary w zawieszeniu. Czyżby sąd lubił disco polo?

Dodaj ogłoszenie