MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Skandal na wiecu Andrzeja Dudy w Białymstoku. Jeden odsłonił pierś nastolatce, drugi pokazywał seks oralny. Aktywistki oczekują przeprosin

Tomasz Maleta
Tomasz Maleta
Na filmiku krążącym w sieci widać, jak mężczyzna ze screena podchodzi do dzieci i imitował przy nich czynności seksualne pod postacią stosunku oralnego
Na filmiku krążącym w sieci widać, jak mężczyzna ze screena podchodzi do dzieci i imitował przy nich czynności seksualne pod postacią stosunku oralnego
Oczekujemy przeprosin od organizatorów sobotniego wiecu Andrzeja Dudy w Białymstoku – mówią aktywistki Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. W czasie spotkania na Rynku Kościuszki zostały zaatakowane przez sympatyków prezydenta komentarzami z podtekstem seksualnym w tle, a jednej z licealistek odsłonięto pierś. Dariusz Piontkowski, szef podlaskiego PiS, twierdzi, że nie wie nic o żadnym incydencie, a na Rynku Kościuszki było kilka tysięcy osób.

- Nie byliśmy daleko sceny. Jestem pewna, że ktoś ze sztabu organizatorów wiecu musiał widzieć jak nas popychano i atakowano. Tym bardziej, że nie trwało to chwilę – mówi Małgorzata Andruszkiewicz z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego.

Chodzi o sceny, które rozegrały się w sobotnie popołudnie na Rynku Kościuszki. Miały tam miejsce wiece wyborcze Szymona Hołowni i Andrzeja Dudy. Pierwszy kandydat spotkał się ze swoimi zwolennikami od strony fontanny, z kolei sympatycy obecnego prezydenta zgromadzili się tłumnie w pobliżu pomnika marszałka Piłsudskiego.

Na obu zgromadzeniach pojawili się przedstawiciele białostockiego Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. Chcieli wiedzieć, co kandydacie zamierzają robić w sprawie zapewnienia czystego powietrza i ochrony klimatu. O ile Podczas spotkania z Szymonem Hołownią udało im się przykuć wzrok kandydata, który powiedział o palącej potrzebie dążenia do neutralności klimatycznej. Po wystąpieniu Hołowni młodzież przekazała mu list zawierający ich postulaty.

Czytaj też: Walka o głosy w rodzinnym mieście

Działacze pojawili się również na wiecu obecnego prezydenta Andrzeja Dudy. Jeszcze przed rozpoczęciem, młodzież była atakowana.

- Jak tylko pojawiliśmy się z banerem “A co z klimatem?" zaczęło się robić nieprzyjemnie. Ludzie z kartkami “DUDA 2020” próbowali nam wyrwać baner, opluwali nas, wyzywali od komunistów, bachorów, smarkaczy. W pewnym momencie musiała zareagować policja, która stała już z nami przez resztę wydarzenia, jednak to nie przeszkodziło zwolennikom Dudy ciągle nas obrażać - mówi jedna z działaczek Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, Małgorzata Andruszkiewicz.

- Podczas samego spotkania nasz baner był ciągle zasłaniany przez dwójkę mężczyzn z większym transparentem z napisem “Andrzej Duda Nasz Prezydent”. Przy tym wszystkim nie obyło się bez komentarzy o podtekście seksualnym kierowanych w grupę nastoletnich dziewczyn przez 40-letnich mężczyzn. Miarka się przebrała, kiedy jeden z nich podszedł do mnie, spojrzał na moją koszulkę na ramiączkach i powiedział: “To już może w ogóle zdejmij tą koszulkę”, po czym podniósł ją do góry pokazując moją nagą pierś. Sprawa została zgłoszona odpowiednim organom - opowiada roztrzęsiona Gabriela Barszczewska, również aktywistka Młodzieżowego Strajku Klimatycznego.

Tu oglądasz: Wiec Andrzeja Dudy w Białymstoku i atak na aktywistki klimatyczne

W internecie krąży także film z innym napastnikiem, ale nie zdecydowaliśmy się na jego publikację. Widać na nim, jak podchodził do dzieci i imitował przy nich czynności seksualne pod postacią stosunku oralnego.

Zobacz: Tłumy na spotkaniu z prezydentem

Aktywistki zgłosiły sprawę policjantom będącym na miejscu, a potem złożyły wyjaśnienie na policji. Ale też oczekują przeprosin ze strony organizatorów wiecu.

Tu oglądasz: Aktywistki zaatakowane podczas wiecu Andrzeja Dudy w Białymstoku

Dariusz Piontkowski nic nie widział

Dariusz Piontkowski, szef podlaskiego PiS, mówi, że nie widział incydentu i nie chce się na ten temat wypowiadać.

- Na Rynku Kościuszki było kilka tysięcy osób, które przyszły na spotkanie z Andrzejem Dudą – dodaje minister edukacji.

Podkreśla też, że prezydent wielokrotnie wykazywał troskę o sprawy ochrony klimatu i czystego powietrza.

- Kilkakrotnie o tym mówił. Mają temu służyć przemiany w polskiej gospodarce energetycznej – dodaje Dariusz Piontkowski.

Małgorzata Andruszkiewicz zapewnia, że jedna z przedstawicielek organizatorów widziała jak aktywistkom wyrywano baner, popychano i wyzywano.

- Podeszła do nas i powiedziała, że jak będziemy próbowali zakłócać przemówienie pana prezydenta, to możemy już teraz wyjść. To była nasza jedyna rozmowa z organizatorami wiecu. Widziałam też, że nie byliśmy jedyną grupą atakowaną, bo osoby z tęczową flagą, które została porwana, również były popychane i wyzywane. Oczekujemy przeprosin. Tak samo jak Kraków i Opole, bo w tych miastach nasi aktywiści też byli atakowani – mówi aktywistka Młodzieżowego Strajku Klimatycznego.

Zobacz: Mamy dość na Rynku Kościuszki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny