Sikorskiego - Jana Pawła II. Wypadek karetki pogotowia

(dor)
Wypadek karetki pogotowia na skrzyżowaniu Jana Pawła II i Sikorskiego
Wypadek karetki pogotowia na skrzyżowaniu Jana Pawła II i Sikorskiego Archiwum
Dziś przed godziną 20 renault clio zderzył się z karetką pogotowia. Auto przeszło dachowanie. Załodze i pacjentom pogotowia nic się nie stało. Trzy osoby z clio trafiły do szpitala.

Przed godziną 20 karetka pogotowia ratunkowego wiozła na badanie do szpitala matkę z dzieckiem, które spadło z roweru. Kierowca włączył sygnalizację świetlną i syrenę i chciał jak najszybciej przejechać przez skrzyżowanie.

W tym czasie od strony ulicy Konstytucji 3 Maja widząc zielone światło na skrzyżowanie wjechał renault clio.

Doszło do zderzenia pojazdów. Było tak niefortunne, że renault dachował.

W aucie jechały trzy osoby. Wszystkie z lekkimi obrażeniami trafiły na badania do szpitala. Nie ucierpiała także ani załoga karetki, ani przewożona w niej matka z dzieckiem.

Zderzenie spowodowało spore zamieszanie w tym miejscu Białegostoku. Straż pożarna na pomoc od razu wysłała trzy wozy bojowe.

Czytaj e-wydanie »

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 75

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
ale my rozpatrujemy sytuację, w której kierowca clio nie mógł za bardzo ułatwić, bo był za autobusem, zza którego wyskoczyła na niego karetka jadąca na czerwonym. tak naprawdę będąc zasłoniętym i pośród wielu samochodów nie miał szans do końca zlokalizować skąd jedzie karetka.
Wypadek był ok. godz. 20, a więc jest już dosyć ciemno, jeżeli nawet nie słyszał syren, bo mógł mieć muzę ustawioną na full że samochód podskakiwał, to światła ostrzegawcze powinien widzieć nawet przez szyby autobusu, co innego w dzień mogą być niewidoczne i trzeba się orientować po syrenach.
b
barnaba
ale my rozpatrujemy sytuację, w której kierowca clio nie mógł za bardzo ułatwić, bo był za autobusem, zza którego wyskoczyła na niego karetka jadąca na czerwonym. tak naprawdę będąc zasłoniętym i pośród wielu samochodów nie miał szans do końca zlokalizować skąd jedzie karetka.
G
Gość
to znaczy co znaczy po prostu i tyle, nie ma tu większej filozofii. sytuację trzeba rozpatrywać pod kątem wszystkich przepisów, o czym zapominają ci, którzy krzyczą o niesprawiedliwości karania kierowcy karetki. a inny przepis brzmi jasno - 'każdy uczestnik drogi obowiązany jest do zachowania szczególnej ostrożności'. i teraz skoro karetka wjechała na czerwonym to jej kierowca powinien szczególnie uważać i przewidywać, że za autobusem może być inne auto, które może zza niego wyjechać. nie przewidział tego, więc jet winny. (oczywiście jeśli świadkowie to potwierdzą). z kolei kierowca clio byłby współwinny gdyby jechał i np. blokował jadącą za nim karetkę. skoro zaś był za autobusem i jechał przepisowo, nie miał za bardzo możliwości 'ułatwienia przejazdu', bo nie mógł widzieć karetki. dlatego nie jest wpółodpowiedzialny za nieułatwienie przejazdu.

To znaczy co znaczy?
Czyli nie wiesz.
Jeżeli jest skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną i karetka na sygnale nie może przejechać będąc na czerwonym świetle, tylko ma czekać, aż się zmieni na zielone dla niej, ponieważ jakiś kierowca może nie zauważyć karetki ani nie usłyszeć jej sygnału (to jest bardzo ciekawe, jak kierowca może sygnału nie usłyszeć), to nie ma mowy o żadnym ułatwieniu jej przejazdu, tylko odbywa się normalny ruch jak każdego innego samochodu nie będącego karetką na sygnale. Taka interpretacja słów ułatwić przejazd jest bez sensu, moim zdaniem.
a
advocatus diaboli
to znaczy co znaczy po prostu i tyle, nie ma tu większej filozofii. sytuację trzeba rozpatrywać pod kątem wszystkich przepisów, o czym zapominają ci, którzy krzyczą o niesprawiedliwości karania kierowcy karetki. a inny przepis brzmi jasno - 'każdy uczestnik drogi obowiązany jest do zachowania szczególnej ostrożności'. i teraz skoro karetka wjechała na czerwonym to jej kierowca powinien szczególnie uważać i przewidywać, że za autobusem może być inne auto, które może zza niego wyjechać. nie przewidział tego, więc jet winny. (oczywiście jeśli świadkowie to potwierdzą). z kolei kierowca clio byłby współwinny gdyby jechał i np. blokował jadącą za nim karetkę. skoro zaś był za autobusem i jechał przepisowo, nie miał za bardzo możliwości 'ułatwienia przejazdu', bo nie mógł widzieć karetki. dlatego nie jest wpółodpowiedzialny za nieułatwienie przejazdu.
G
Gość
Pytanie:
Co oznaczają słowa ułatwić przejazd użyte w przepisie?
Co jest uważane za ułatwienie przejazdu?
G
Gość
Po pierwsze, jak by nic się nie stało to pewnie by opatrzyli na miejscu i nie wieźli do szpitala, lub matka zapłaciła by za bezpodstawne wezwanie karetki.
Po drugie, przepis mówi:
"Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się."
więc jeżeli nie jest to obowiązkowe, to dlaczego widnieje tam to słowo "niezwłocznie", jeżeli znak Stop mówi że mamy się niezwłocznie zatrzymać to oznacza że niekoniecznie a tylko w przypadku jeżeli ktoś jedzie, jak ktoś już tu napisał "zachowanie ostrożności", nie wiem tylko dla czego policja lepi mandaty jeżeli ktoś się nie zatrzyma.
... i durny umrzesz. Nie rozumiesz znaczenia słów - błąd.
Czytaj wcześniejsze posty, może, ale to może coś zrozumiesz
g
gość
ten tekst mnie rozwalił
"CZYTAJCIE ZE ZROZUMIENIEM (tego ucza w podstawówce)"
Ciebie chyba nie nauczyli, bo czytać ze zrozumieniem nie umiesz..
Wyraźnie napisane, że mają "ułatwić" a nie ustąpić
Jak nie wierzysz spytaj policjantów a nie wujka "Google'a" który często wyświetla mądrości takich ludzi jak Ty wprowadzając tym samym innych w błąd..

PS: Nie wiem po co jechali na sygnale skoro dziewczynka spadła z roweru to raczej nie miała ciężkich obrażeń..
Po pierwsze, jak by nic się nie stało to pewnie by opatrzyli na miejscu i nie wieźli do szpitala, lub matka zapłaciła by za bezpodstawne wezwanie karetki.
Po drugie, przepis mówi:
"Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się."
więc jeżeli nie jest to obowiązkowe, to dlaczego widnieje tam to słowo "niezwłocznie", jeżeli znak Stop mówi że mamy się niezwłocznie zatrzymać to oznacza że niekoniecznie a tylko w przypadku jeżeli ktoś jedzie, jak ktoś już tu napisał "zachowanie ostrożności", nie wiem tylko dla czego policja lepi mandaty jeżeli ktoś się nie zatrzyma.
j
jk
Taka sytuacja była przy Turkusie-winnym został kierowca karetki.Tu ważni będą świadkowie, których zeznania mogą pomóc kierowcy karetki.
g
gość
Podobnie jest z autobusami włączającymi się do ruchu z zatoki. Nie ma pierwszeństwa, ale inny kierujący musi mu pomóc włączyć się do ruchu.
Przypuszczam że matkę z zawałem powieziesz do szpitala autobusem, po co wzywać karetkę jak autobus ma takie same uprawnienia.
t
tomi
Art. 9. kodeksu drogowego

"Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się." - i nie ma tu żadnego rozgraniczenia na obszar zabudowany lub niezabudowany!!!

Rany! Aż krew w żyłach gotuje sie, jak czytam te mądre wypowiedzi.

Jeśli mamy takich kierowców jak komentatorów na tym forum, to lepiej z domu nie wychodzić.
DZIECIACZKI, UCZCIE SIE PRZEPISÓW i CZYTAJCIE ZE ZROZUMIENEM (tego ucza w podstawówce), albo pytajcie chociaż wujka Google'a...

Art. 9. kodeksu drogowego

"Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się." - i nie ma tu żadnego rozgraniczenia na obszar zabudowany lub niezabudowany!!!

Rany! Aż krew w żyłach gotuje sie, jak czytam te mądre wypowiedzi.

Jeśli mamy takich kierowców jak komentatorów na tym forum, to lepiej z domu nie wychodzić.
DZIECIACZKI, UCZCIE SIE PRZEPISÓW i CZYTAJCIE ZE ZROZUMIENEM (tego ucza w podstawówce), albo pytajcie chociaż wujka Google'a...

ten tekst mnie rozwalił
"CZYTAJCIE ZE ZROZUMIENIEM (tego ucza w podstawówce)"
Ciebie chyba nie nauczyli, bo czytać ze zrozumieniem nie umiesz..
Wyraźnie napisane, że mają "ułatwić" a nie ustąpić
Jak nie wierzysz spytaj policjantów a nie wujka "Google'a" który często wyświetla mądrości takich ludzi jak Ty wprowadzając tym samym innych w błąd..

PS: Nie wiem po co jechali na sygnale skoro dziewczynka spadła z roweru to raczej nie miała ciężkich obrażeń..
R
Rycho
Kolego, może nie wypowiadaj się jeśli nie znasz sytuacji co? Byłem pasażerem tego samochodu i uwierz mi nikt o zdrowych zmysłach nei pchał by się pod tę karetkę zjeżdżającą z góry, rozpędzoną do granic możliwości gdyby ją zauważył! Na pasie po prawej jechał autobus, który ją zasłonił, a było zapalone zielone światło. Policja po odebraniu prawa jazdy kierowcy i krótkim wywiedzeniu się oddała je spowrotem, bo wina byłą ewidentnie po stronie karetki. Policja będzie także sprawdzać czy kierowca karetki miał decyzję od dyspozytora na poruszanie się przy syrenie, co jest wysoce wątpliwe ze względu na brak zagrożenia życia chorego.
ps: wszystkich którzy "wiedzą lepiej" jak to wyglądało i czyja to była wina proszę serdecznie o nie zabieranie głosu, pozdrawiam

I nie słyszeliście sygnałów karetki która przed skrzyżowaniami zawsze włącza dodatkowe.
To powinni kierowcę Clio wysłać na powtórne badania dopuszczające do prowadzenia pojazdów bo ma chyba coś ze słuchem.
W
Wiśnia
Kolego, może nie wypowiadaj się jeśli nie znasz sytuacji co? Byłem pasażerem tego samochodu i uwierz mi nikt o zdrowych zmysłach nei pchał by się pod tę karetkę zjeżdżającą z góry, rozpędzoną do granic możliwości gdyby ją zauważył! Na pasie po prawej jechał autobus, który ją zasłonił, a było zapalone zielone światło. Policja po odebraniu prawa jazdy kierowcy i krótkim wywiedzeniu się oddała je spowrotem, bo wina byłą ewidentnie po stronie karetki. Policja będzie także sprawdzać czy kierowca karetki miał decyzję od dyspozytora na poruszanie się przy syrenie, co jest wysoce wątpliwe ze względu na brak zagrożenia życia chorego.
ps: wszystkich którzy "wiedzą lepiej" jak to wyglądało i czyja to była wina proszę serdecznie o nie zabieranie głosu, pozdrawiam

A skąd wiesz czy pacjent nie był w stanie zagrożenia życia?? Jeżeli był transportowany karetką " S " to raczej na piknik nie jechał. Nie wiesz co to jest Stan zagrożenia życia nie wypowiadaj się,
j
jadzia
Kolego, może nie wypowiadaj się jeśli nie znasz sytuacji co? Byłem pasażerem tego samochodu i uwierz mi nikt o zdrowych zmysłach nei pchał by się pod tę karetkę zjeżdżającą z góry, rozpędzoną do granic możliwości gdyby ją zauważył! Na pasie po prawej jechał autobus, który ją zasłonił, a było zapalone zielone światło. Policja po odebraniu prawa jazdy kierowcy i krótkim wywiedzeniu się oddała je spowrotem, bo wina byłą ewidentnie po stronie karetki. Policja będzie także sprawdzać czy kierowca karetki miał decyzję od dyspozytora na poruszanie się przy syrenie, co jest wysoce wątpliwe ze względu na brak zagrożenia życia chorego.
ps: wszystkich którzy "wiedzą lepiej" jak to wyglądało i czyja to była wina proszę serdecznie o nie zabieranie głosu, pozdrawiam

Kolego kierowca nie potrzebuje zgody dyspozytora na włączenie sygnałów, wystarczy zgoda kierownika zespołu. Być może nie widzieliście karetki ale... uszy trzeba czasem
umyć. Jednak w tej sytuacji nie ma co dyskutować bo wina za zdarzenie obarczony będzie kierowca ambulansu. Całe szczęście że cało z tej renówki wyszliście
j
jurand
Prawda. Tak będzie. Kierowca karetki bezspornie winny.
G
Gość
Jeżeli jej nie widzieliście, to skąd wiecie z jaką prędkością jechała?
Wały wkręcasz i tyle. Świadkowie twierdzą, że karetka jechała przez skrzyżowanie powoli, a to kierowca Clio ************.
Dodaj ogłoszenie