Shine - Ejże, ejże. Ola Dąbrowska to prawniczka co lubi błyszczeć (zdjęcia, wideo)

Marta Gawina mgawina@poranny.pl tel. 85 748 95 13
Na co dzień skromna i spokojna studentka prawa. Na koncertach błyszczy cekinami, złotem i srebrem. To Ola Dąbrowska, znana także jako Shine. - Śpiewam disco polo i nie wstydzę się tego - mówi białostoczanka.
Shine Ola Dąbrowska Andrzej Zgiet

Shine Ola Dąbrowska
(fot. Andrzej Zgiet)

Prosty rym, prosty rytm i kolorowy teledysk. Na ekranie pojawia się ładna, zgrabna dziewczyna. Śpiewa o chłopakach, którzy są gotowi zrobić dla niej wszystko, żeby ją poderwać. Ona jednak nie może zdecydować się, którego wybrać. Ejże, ejże, ja ci się obejrzę! Nie podrywaj mnie! - ostrzega swoich amantów.

Nieskomplikowany tekst, skoczna melodia. Od tej piosenki na dobre zaczęła się kariera Shine, wokalistki doskonale znanej fanom disco polo. - Sama wymyśliłam melodię i tekst. W internecie piosenkę obejrzało i wysłuchało już kilkaset tysięcy ludzi - mówi Shine. To Ola Dąbrowska, 22-latka, która od czterech lat studiuje prawo na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku.

Na prawie dżinsy

Shine mat. piosenkarki

Shine
(fot. mat. piosenkarki)

Prawo to elitarny i prestiżowy kierunek studiów. Każdego roku o jedno miejsce stara się nawet kilkanaście osób. Disco polo to nieskomplikowana i nieelitarna muzyka. Dla wielu jest też mało ambitna, mało wartościowa. Skąd więc u studentki prawa zainteresowanie właśnie tym gatunkiem?

- Ja po prostu lubię disco polo. Słucham muzyki rozrywkowej, tanecznej, teraz też ją śpiewam. Nie mam z tego powodu kompleksów - zapewnia Ola Dąbrowska.
Mówi o sobie, że jest normalną studentką. Nie wyróżnia się strojem, zachowaniem. Można ją spotkać w dżinsach, brązach i szarościach.

- Na studia prawnicze zdecydowałam się późno, dopiero pod koniec liceum. Bardzo dobrze poszła mi matura, więc postanowiłam spróbować. Udało się - wspomina Ola.
Teraz jej codzienność to wkuwanie na pamięć prawnych kodeksów. Trzeba je też dobrze zinterpretować i nadążyć za zmianami.

- W tej chwili najważniejszy jest kodeks postępowania cywilnego. Nie jest łatwo - mówi dziewczyna.

Po studiach nie chce się rozstawać z prawem. Marzy się jej aplikacja. - Najchętniej radcy prawnego, ale zobaczymy, jak będzie - dodaje.

Swoją drugą twarz - gwiazdy disco polo na wykładach nie afiszuje.

- Wokalistka jest na scenie, na wydziale jest studentka. Tak to rozdzieliłam. Przez długi czas myślałam, że nikt nie wie o moim śpiewaniu. Dopiero na połowinkach (to impreza organizowana mniej więcej w połowie studiów przyp. red.) ktoś puścił piosenkę "Ejże, ejże". Byłam bardzo zdziwiona, że ludzie to znają. Śpiewają tekst, wiedzą, że to moja piosenka. Wtedy sobie uświadomiłam, że jestem jednak rozpoznawalna na uczelni - opowiada Ola.

Dostała też maila od jednego z wykładowców. - Napisał, że widział mój teledysk, że fajnie, że śpiewam. Jednak forów na egzaminach nie spodziewam się, nigdy też ich nie było - podkreśla.

Jej estradowa kariera nie wzbudza negatywnych emocji wśród kolegów ze studiów. - Nie ma drwin, uśmiechów po kątach, choć na pewno są tacy, którym to się nie podoba. Ludzie nie dają mi tego odczuć. Nie wiem jakby było na innych kierunkach - dodaje wokalistka.

Na scenie cekiny

Na scenie nie jest grzeczną studentką. Są cekiny, krótkie sukienki, złote, srebrne, czerwone, do tego mocny makijaż. Jest błyszcząco i lśniąco. - Mój pseudonim artystyczny Shine oznacza błysk, lśnienie. Wybrałam go po konsultacji ze znajomymi. Wśród kilku propozycji właśnie ta podobała się wszystkim najbardziej - opowiada Ola.

Jej przygoda z disco polo zaczęła się od tańca. Od swojej instruktorki w szkole tańca dowiedziała się, że zespół disco polo poszukuje tancerek. Zgłosiła się i została przyjęta. Dzięki temu już jako siedemnastolatka zaczęła pojawiać się na scenie. Najdłużej towarzyszyła zespołowi Jorrgus. Potem przyszła chęć, żeby robić coś więcej.

- Zawsze lubiłam śpiew, chodziłam nawet na zajęcia wokalne. I tak za namową zespołu nagrałam pierwszą piosenkę. "Hej kochanie", która ukazała się na płycie Jorrgusa "Po królewsku". Myślałam, że to tylko tak na próbę, że wszystko pójdzie do szuflady. Piosenka jednak fajnie się przyjęła, a mnie spodobało się śpiewanie - podkreśla wokalistka.
Pojawiły się pierwsze zaproszenia na wywiady, pierwsze występy. Kariera nabrała tempa w 2011 roku, gdy Aleksandra Dąbrowska nagrała piosenki "Ejże, ejże", oraz "Kuszą was". Teledyski wysłała do telewizji, która gra muzykę disco polo. Nagrania pojawiły się też w internecie. Shine stała się znana wśród fanów tego gatunku. Zaproszeń na koncerty było coraz więcej.

- Występowałam już w całej Polsce, nie raz trzeba było pokonać 800 kilometrów. To gdzie występujemy zależy od pory roku. Latem są głownie plenery, festyny, imprezy okolicznościowe. Zimą i jesienią dominują kluby, dyskoteki. Ludzi na moich występach nie brakuje. Wszyscy dobrze się bawią - zapewnia Ola Dąbrowska.

Piosenka w pięć minut

Ma na swoim koncie juz kilka znanych piosenek. - Niedługo pewnie będzie płyta - zapowiada. Na scenie pojawia się w towarzystwie dwóch tancerek. Jej zespół też funkcjonuje pod pseudonimem Shine. Podkłady muzyczne, ale bez linii melodycznej zamawia u didżejów. Sama wymyśla melodie i tekst.

- Wykształcenia muzycznego nie mam. Nie zapisuję melodii w nutach. Nagrywam ją sobie szybko na dyktafon. Kiedy dostaję podkład, przesłuchuję go kilkanaście razy. Zastanawiam się do jakiego tematu będzie pasował i wtedy układam tekst. Zdarza się, że taki podkład potrafi przeleżeć w szufladzie kilkanaście miesięcy. Potem przychodzi jedna chwila i w pięć minut powstaje piosenka - zdradza studentka.

Tematy jej piosenek są luźne, rozrywkowe. Najczęściej pisze o miłości, imprezach. Nie ukrywa, że robienie kariery, szczególnie na początku wymaga niemałych pieniędzy.

- Musiałam po prostu zainwestować w swoją karierę. Stroje, teledyski, muzyka. To wszystko kosztuje. Na przykład nakręcenie klipu to od 2,5 tysiąca złotych w górę. Dopiero teraz powoli wychodzę na plus. Myślę, że z tej muzyki da się wyżyć - dodaje Ola.

Obciach, ale ludzie chętnie słuchają disco polo

Shine rzadko występuje w Białymstoku, Częściej można ja spotkać w innych regionach Polski. Jej zdaniem, stolica naszego województwa ciągle jeszcze jest zamknięta na disco polo, choć to nasz region zwany jest zagłębiem tego gatunku. - Zamknięte są też radiostacje i telewizje. Nie chcą puszczać naszych piosenek - mówi wokalistka.

Nadzieją dla muzyków disco polo jest zespół Weekend, pochodzący z Sejn, którem udało się pokonać embargo na ten gatunek. Jego przebój "Ona tańczy dla mnie" można usłyszeć praktycznie wszędzie, grają go także ogólnopolskie stacje.

- I wszyscy ludzie to znają. Tak właśnie jest jest z piosenkami disco. Wiele osób nie chce przyznać się, że słucha tej muzyki. Mówi, że to obciach. Potem na jakiejś imprezie okazuje się, że wszyscy dobrze się bawią przy disco polo, znają teksty piosenek - przypomina Ola.
- Oni się wstydzą tej muzyki, ja nie - dodaje białostocka studentka.

Choć czasem musi zmagać się z przykrymi komentarzami, szczególnie w internecie. Radzi sobie z nimi coraz lepiej.

- Po prostu staram się ich nie czytać - mówi krótko.

Wokalistkę mocno wspiera rodzina i chłopak, którego Ola poznała ja jednej z discopolowych imprez. Swoją przyszłość wiąże z prawem, ale też z muzyką disco polo. Nie wyklucza, że w przyszłości może być śpiewającą panią prawnik.

- Wszystko może się zdarzyć - odpowiada Ola.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

d
dx

Ech Muza jest super, aż nogi same się rwą do tańca.

A znawcy i krytycy tak obeznani muzycznie ... nimi nie ma co się przejmować i tak nie odróżnia Brahmsa do Szuberta

c
comp

Ona wymyśla melodie... Daleko jej do Rubika.

v
venus

ja nie moge słuchac tego typu muzyki, normalnie chora sie robię jak słyszę te przeambitne teksty piosenek

d
dawne11lo

Widzę dobrze ją tu podsumowaliście, byłaby zwyczajną dziewczyną, gdyby nie to całe disco w polu. Od kiedy spiewa nagle wielka gwiazda och ach, znajomych na ulicy niby nie poznaje, bo przecież ona się z plebsem nie będzie zadawać?! Sodówka do głowy uderzyła i tyle!

G
Gość

Mam pytanie do autorki tego wywiadu - czy nazwałaby pani studentkę medycyny lekarką lub studentkę pedagogiki nauczycielką? Nie uważa pani, że tytułowanie prawniczką studentki jest sporym nadużyciem?

G
Gość
A tutaj Ola Dabrowska w bieliznie:
kandydatka z numerem 2

Wow! I ten pustak z wiejska zaciągający studiuje prawo???

To niech już sobie wyśpiewuje swoje 'ejże, ejże' i kreci d.... przed napalonymi dziadkami, ale niech nie hańbi w sumie jeszcze nadal elitarnego kierunku!
G
Gość
Do krytykujących .W dzieciństwie wypadaliście z wózeczka na główkę na podloge i teraz takie skutki.Polakom poprawia samopoczucie jak komus sie nie wiedzie i ma debet na karcie.Przy tej muzyce jak bedziecie na weselu to na pewno dobrze sie bawicie ale na ogolnym forum to be

Każdy sądzi według siebie.
G
Gość
No tak, "student prawa" i to Cię boli... Mamy takie ejże czasy że studiuje każdy, a nie te góra 5-10% populacji która tak naprawdę jest w stanie intelektualnie sprostać temu wyzwaniu. Więc nie ma co rozpaczać, świat się zmienia, kto się nie przystosuje powinien wyginąć jak dinozaury.

Dlatego nie widzę nic zdrożnego w tym co dziewczyna robi - uczciwą pracą zarabia pieniądze, nikomu krzywda się przez to nie dzieje, więc nie rozumiem tych żali.

Osobiście uważam że bycie gwiazdą disco polo to znacznie mniej wątpliwe moralnie zajęcie niż bycie powiedzmy adwokatem
z
zenek
Kiedyś studenci to była elita młodzieży, a teraz? Ejże, ejże! I to jest przykre.

No tak, "student prawa" i to Cię boli... Mamy takie ejże czasy że studiuje każdy, a nie te góra 5-10% populacji która tak naprawdę jest w stanie intelektualnie sprostać temu wyzwaniu. Więc nie ma co rozpaczać, świat się zmienia, kto się nie przystosuje powinien wyginąć jak dinozaury.

Dlatego nie widzę nic zdrożnego w tym co dziewczyna robi - uczciwą pracą zarabia pieniądze, nikomu krzywda się przez to nie dzieje, więc nie rozumiem tych żali.

Osobiście uważam że bycie gwiazdą disco polo to znacznie mniej wątpliwe moralnie zajęcie niż bycie powiedzmy adwokatem
s
stefan
Do krytykujących .W dzieciństwie wypadaliście z wózeczka na główkę na podloge i teraz takie skutki.Polakom poprawia samopoczucie jak komus sie nie wiedzie i ma debet na karcie.Przy tej muzyce jak bedziecie na weselu to na pewno dobrze sie bawicie ale na ogolnym forum to be
w
wal

Do krytykujących .W dzieciństwie wypadaliście z wózeczka na główkę na podloge i teraz takie skutki.Polakom poprawia samopoczucie jak komus sie nie wiedzie i ma debet na karcie.Przy tej muzyce jak bedziecie na weselu to na pewno dobrze sie bawicie ale na ogolnym forum to be

s
student prawa
Wy jakieś kompleksy macie, wylewając tony pomyj na dziewczynę tylko dlatego, że śpiewa "obciachową" muzykę. Ja tam za bardzo nie kocham discopolowców, tak samo jak blachary Dody, ale żal mi was pOLACZKÓW, gdy czytam, jak wam normalnie kłuje w oczy, gdy komuś coś wyjdzie i jeszcze zarabia na swoim hobby.

To chyba nie o to chodzi. Niech laska śpiewa, co chce i gdzie chce.

Ale nie mogę zrozumieć, dlaczego popularna gazeta robi z nią długi wywiad, tym samym dając sygnał, szczególnie młodym, że to jest fajne, że nie ma się czego wstydzić, podkreślając, że panna studiuje prawo, jakby to było jeszcze dodatkowym argumentem 'za'...No bo skoro STUDENTKA PRAWA to robi, znaczy wszystko jest ok? Czyż nie tak?
Poranny powinien chyba mieć jakąś misję i promować prawdziwą sztukę i dobrą muzykę, a nie takie byle co rodem z remizy. To nie jest fajne.
I żeby jeszcze ta jej 'muzyka' była nawet w tej grupie jakaś lekka i zabawna (Boys), a to są żałosne piski
i podrygi.

Kiedyś studenci to była elita młodzieży, a teraz? Ejże, ejże! I to jest przykre.
M
Moneetor

Wy jakieś kompleksy macie, wylewając tony pomyj na dziewczynę tylko dlatego, że śpiewa "obciachową" muzykę. Ja tam za bardzo nie kocham discopolowców, tak samo jak blachary Dody, ale żal mi was pOLACZKÓW, gdy czytam, jak wam normalnie kłuje w oczy, gdy komuś coś wyjdzie i jeszcze zarabia na swoim hobby.

j
jasiek
Żal przez duże Ż... uważa się za wielką gwiazdę... ona nawet nie może siebie nazwać piosenkarką... ale oczywiście ma wieli pseudoprzyjaciół i jaka ona jest świetna i cudowna ble ble ble. Najlepiej niech przestanie kaleczyć disco polo bo jej piosenki nie mają nic wspólnego z tym gatunkiem muzyki. Jej piosenka "kto ty jesteś polak mały..." to jakieś kpiny są normalnie rzygać mi się chciało jak posłuchałem samego początku. Trzeba mieć nieźle nasr... w głowie, żeby tak zepsuć taki wierszyk. Ani z niej prawniczka tylko studentka to po pierwsze... ( coś autorowi artykułu się pomyliło w tytule chyba...) ani też wielka gwiazda disco polo...
Żeby to chociaż skromne było.... na lewo i prawo tylko jaka to ona jest zajebista piosenkarka bo ona disco polo śpiewa... dajcie spokój... Tyle w tym temacie.

Ten artykuł o 'gwieździe' to może sponsorowany?
Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, by ktoś chciał z tą panią 'prawniczką' na serio o jej 'muzyce' rozmawiać. Dno, muł i wodorosty. Ciekawe, co to za szkoła tańca była, do której ona uczęszczała, skoro nauczylielka wyhaczyła ją i pokierował w stronę 'tancerek' towarzyszących diskopolowcom...

Ale w sumie - co tu się dziwić, skoro w Polandii Wekend króluje!
k
krytyk muzyczny
To, co ona robi nazywasz umiejętnościami??? Masz to poczucie humoru! Większego obciachu nawet w disco polo nie widziałam!
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3