Sex czyha na dzieci w sieci

(az)
Przesiadują godzinami przed komputerem, grają w brutalne gry, ściągają wypracowania, ale też wchodzą na strony pornograficzne.
Przesiadują godzinami przed komputerem, grają w brutalne gry, ściągają wypracowania, ale też wchodzą na strony pornograficzne. Fot. Archiwum
Co trzeci chłopiec i co druga dziewczynka z Białegostoku, korzystając z Internetu, dostali propozycję seksualną

Przesiadują godzinami przed komputerem, grają w brutalne gry, ściągają wypracowania, ale też wchodzą na strony pornograficzne. I umawiają się na randki.
Tak wynika z badań "Dziecko w cyberprzestrzeni", przeprowadzonych przez studentów wydziału pedagogiki i psychologii Uniwersytetu w Białymstoku pod kierunkiem prof. Mariusza Jędrzejko. Dane są alarmujące.

Prawie wszyscy uczniowie białostockich szkół: podstawówek, gimnazjów i średnich (93 proc.) mają dostęp do komputera, a ponad trzy czwarte do Internetu.

Jednak tylko część rodziców (12 proc.) ustaliło z dziećmi zasady korzystania z sieci, a zaledwie 3 proc. zainstalowało programy zabezpieczające przed stronami niebezpiecznymi.

Bij, zabij

Co drugi gimnazjalista i co szósty uczeń szkoły podstawowej gra w tzw. gry walki. Wcielają się w bandytów, morderców, czasem przeciwnikiem jest inny internauta. Wielu ma ponad pięć takich gier. Spędzają przy nich więcej niż pięć godzin tygodniowo, a bywa, że i dziesięć.

Rodzice w większości nie znają treści gier. - Efekt może być straszny. Zabawa w zabijanie i tortury powoduje zmiany w psychice - mówi prof. Mariusz Jędrzejko.

Gry te bowiem wciągają jak narkotyk, uzależniają. Dziecko coraz więcej czasu zaczyna spędzać przed monitorem, zaniedbuje naukę, jest ciągle poddenerwowane, nie ma ochoty na spotkania z kolegami.

Traci wrażliwość, staje się agresywne i bardziej skłonne do histerii.

Randka przez Internet

To już nie tylko domena dorosłych. Tak zabawiają się również nastolatkowie. 36 proc. z nich wchodziło na strony pornograficzne, a 12 proc. pytanych przyznało, że uprawiało seks przez Internet. 34 proc. chłopców i 59 proc. dziewczynek z białostockich szkół spotkało się w tym roku na forum internetowym z ofertą kontaktów seksualnych.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
A642F8

Samemu ciężko mi w to uwierzyć, ale tutaj gość ma rację (tylko ten ciągły caps lock...). Brak edukacji seksualnej to poważny problem o daleko idących konsekwencjach. W braku edukacji seksualnej warto wspomnieć o znaczącej w tym roli Kościoła.

W
WWW.ZIELONI.REPUBLIKA.PL

TAKIE ARTYKULY PRZYPOMINAJA XIX OSTRZEŻENIA O "ŚLEPNIECIU I MELANCHOLII OD CZYTANIA KSIĄŻEK" PODOBNIE JEST Z INTERNETEM/KOMPUTERAMI ZALEZY DO CZEGO JEST UZYWANY NP. W ZWIAZKU Z BRAKIEM EDUKACJI SEKSUALNEJ MLODZIEZ SZUKA PORNOGRAFII PRZYNAJMNIEJ PRZED KOMPUTEREM NIE GROZI IM CIĄŻA LUB AIDS

Dodaj ogłoszenie