Senator Kononowicz?

    Senator Kononowicz?

    Marcin Rębacz redakcja@poranny.pl

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Listy rozdaje Adam Czeczetkowicz, szef sztabu Krzysztofa Kononowicza, byłego kandydata na prezydenta Białegostoku. Takie zbieranie podpisów to łamanie

    Listy rozdaje Adam Czeczetkowicz, szef sztabu Krzysztofa Kononowicza, byłego kandydata na prezydenta Białegostoku. Takie zbieranie podpisów to łamanie prawa ©fot. Izabela Filipowicz

    Chcesz zarobić 150 złotych? Zbierz podpisy na liście popierającej komitet wyborczy. Ale jaki? Tego nie wie nikt. .
    Listy rozdaje Adam Czeczetkowicz, szef sztabu Krzysztofa Kononowicza, byłego kandydata na prezydenta Białegostoku. Takie zbieranie podpisów to łamanie

    Listy rozdaje Adam Czeczetkowicz, szef sztabu Krzysztofa Kononowicza, byłego kandydata na prezydenta Białegostoku. Takie zbieranie podpisów to łamanie prawa ©fot. Izabela Filipowicz

    Praca w Komisji Wyborczej, 150 złotych, wymóg: ukończone 18 lat. I numer telefonu. Ogłoszenie tej treści wisiało na drzewie przy wejściu do II LO przy ulicy Narewskiej w Białymstoku.

    Człowiek, który odebrał telefon, był rzeczowy: - Spotkanie w piątek, godzina 18, przy pomniku Piłsudskiego.

    We wskazanym miejscu pojawił się Adam Czeczetkowicz. I osiem, w większości młodych, osób. W tym dziennikarz "Porannego".

    - Zasada jest prosta - instruował Czeczetkowicz. - Kto zdobędzie piętnaście podpisów osób popierających komitet, zostanie zgłoszony do pracy w komisji wyborczej.

    Uprzedził, że nie wszyscy ją dostaną. Zadecyduje losowanie.

    Wszystko można

    Wszystko można


    Kurier Poranny: Jaką mam wpisać nazwę komitetu na liście, którą od Pana dostałem?

    Adam Czeczetkowicz: Na razie żadnej, bo dopiero będziemy ustalać nazwę. Proszę zbierać same podpisy.

    Nie można podpisywać list, na których nie ma nazwy komitetu.

    - Wszystko można. Trzeba po prostu zebrać podpisy i tyle. Nie mamy czasu. Został tydzień na zebranie trzech tysięcy podpisów.
    Na listach powinny być też nazwiska kandydatów na senatorów. Jakie nazwiska mam wpisać?

    - Na razie żadnych nie wpisujemy, bo nie mamy jeszcze ustalonych kandydatów.

    A jeśli ludzie nie chcą podpisywać w ciemno?

    - Trzeba znaleźć ludzi, którzy zechcą.



    Zebrani otrzymali po trzy listy. Na żadnej z nich nie została wpisana nazwa komitetu wyborczego. Adam Czeczetkowicz powiedział, że chodzi o komitet "Podlasie XXI wieku".

    Zebrani wzięli listy. - Pozostaje mi życzyć państwu udanych łowów - zakończył spotkanie Czeczetkowicz.

    Marek Rybnik, dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Białymstoku, słyszał o ogłoszeniach oferujących pracę w komisji wyborczej.

    - Próbowałem dzwonić pod ten numer, ale nikt nie odbierał - powiedział nam. - Nie wiem, dlaczego reklamowane jest 150 złotych. Członkowie komisji dostają dietę w wysokości 135 złotych. Zastępcy przewodniczącego 150, a przewodniczący 165 złotych.

    Jak dodał, nie wolno dawać ludziom do podpisania list, na których nie ma pełnej nazwy komitetu, nazwisk kandydatów. To łamanie prawa.

    Kim jest Czeczetkowicz

    Kim jest Czeczetkowicz


    Rok temu cała Polska usłyszała o Krzysztofie Kononowiczu, kandydacie na prezydenta Białegostoku o oryginalnych poglądach ("nie będzie niczego"). Za nim stał właśnie Adam Czeczetkowicz, jeden z liderów komitetu wyborczego "Podlasie XXI wieku". Nasze śledztwo wykazało, że miał pięć prokuratorskich zarzutów: od szerzenia nienawiści wobec Żydów po publiczne znieważanie innych narodowości.
    Kilka tygodni temu zakłócił demonstrację lewicy przeciwko neofaszystom malującym swastyki na białostockich budynkach.
    Ma 31 lat, jest działaczem Polskiej Partii Narodowej w Białymstoku. Magister pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej, ale nie pracuje w swoim zawodzie. - Przewalam beton - powiedział "Porannemu" w jednym z wywiadów.



    - Ludzie muszą wiedzieć, kogo popierają - stwierdził Rybnik.

    A oferowanie jakiejkolwiek korzyści majątkowej za zbieranie list z poparciem jest łamaniem ordynacji wyborczej. Tyle teoria. Bo w praktyce nie ma sankcji. Jeżeli Czeczetkowicz później dopisze i komitet, i kandydatów, listy zostaną zarejestrowane.

    - Nie sprawdzamy, jak zostały zebrane podpisy - przyznał Marek Rybnik.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (19)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (19) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Białystok w latach 60-tych i teraz. Zobacz, jak bardzo zmieniło się nasze miasto

    Białystok w latach 60-tych i teraz. Zobacz, jak bardzo zmieniło się nasze miasto

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka