Sędzia Zbigniew Pannert odznaczony przez prezydenta

(M.W.)
Prezydent RP wręczył odznaczenia państwowe za wybitne zasługi w działalności publicznej na rzecz sądownictwa powszechnego.
Prezydent RP wręczył odznaczenia państwowe za wybitne zasługi w działalności publicznej na rzecz sądownictwa powszechnego. www.prezydent.pl
Sędzia Zbigniew Pannert został odznaczony przez prezydenta Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Sędzia Zbigniew Pannert, były prezes Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, został odznaczony przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Prezydent odznaczył białostockiego sędziego za wybitne zasługi w działalności publicznej na rzecz sądownictwa. Razem z sędzią Pannertem odznaczenia odebrało też czterech innych sędziów.

Uroczystość odbyła się w poniedziałek w Pałacu Prezydenckim.

Prezydent RP wręczył także 58 osobom akty powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego. Nowo powołani sędziowie złożyli wobec prezydenta ślubowanie.

Czytaj e-wydanie »

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W mojej opinii tekst red. Mierzyńskiej znakomicie pokazuje przyczyny polskiej degrengolady. Młody prokurator (każdy był kiedyś młody), stawiający pierwsze kroki w swoim zawodzie (chyba jak każdy), wystraszony nową sytacją (nie było proszków w aptece?), będący pod presją (?) przełożonych oskarża w sposób skandaliczny. Dziś, po latach, ma na to wiele słów wyjaśnienia. Wiele, a może nawet zbyt wiele. Pojawiają się nawet jakieś "zakręty historii". Nie, on nie czuje się winny. Absolutnie! Jednak trwa w swojej postawie, awansuje, piastuje stanowiska kierownicze. Nawet bardzo wysokie. Jak się z tym czuje? Chyba dobrze, skoro dziś w tzw. "wymiarze sprawiedliwości" pracuje kilka osób z jego rodzinnego kręgu...
W mojej opinii pan Pannert jest osobą skompromitowaną. Jako prawnik i jako człowiek. W podobny sposób skazano kiedyś Jezusa... .
W mojej opinii wspomniane odznaczenie symbolizuje natomiast upadek moralny Rzeczpospolitej...

g
grypa

Co za nieuk !
Od kiedy to sędzia domaga się wyroku !
Sędzia go wydaje. Komuś się pomylił
sędzia i prokurator. Pewnie o kogoś innego chodzi.

E
Edward

Jaki prezydent - taki odnznaczony

G
Gość
a jak dzisiaj obsadzane są takie stanowiska?
a w jaki sposób przodkowie mogli pozyskać ten majatek skoro Polska przez 123 lata była pod zaborami? pracą od podstaw?
dziś dziadów w PGR nie uświadczysz bo je rozwalono i nikt sobie trudu nie zadał aby odpowiedzieć na pytanie gdzie ci ludzie mają pójść
no i gdzie ty człowieku skarbówkę widziałeś za komuny? majątek mogłeś stracić za bimber i przemyt, to i owszem

Kiedyś członka PZPR który zmienił poglądy piętnowano etykietą "różowa świnia"
Dzisiaj facet który 20 lat przesiedział w Sejmie za każdym razem dostając się do niego z innej parti i dosłownie nic przez te lata nie zrobił dla regionu nazywany jest "sprawnym politykiem".
Pozdrawiam wszystkich innych "sprawnych" i nie osądzajcie człowieka z zasadami, bo jeden na 1000 takich szczekaczy jak wy tutaj może jest wart tego co ten człowiek albo i nie.
a słyszałeś co to "domiar"? a nie stałeś w kolejce do mięsnego od 19.00? a nie kupowałeś czekolady żeby ją wymienić na buty, a w LWP służyłeś? A nie wymieniałeś żyletek na skarpetki a skarpetek na rajstopy a rajstop na podwawelską? A nie jeździłeś wyłącznie PKP, PKS i MPK, już nie pamiętasz tego ścisku i zapachu? I za granicę pewnie jeździłeś bez przerwy. Wolnością się nie najesz ale ona bardzo dobrze robi na pamięć.
$prawiedliwy
A ja pamiętam że było raczej tak
- stanowiska kierownicze dla członków pzpr, sbeków i donosicieli, robota dla frajerów
- wywłaszczenia z majatku zdobytego przez pokolenia, zamienne mieszkania 2 pokojowe bez rzeczywistego tytułu własności
- dziady i alkoholicy w kaźdym pgrze
- komornik zajmujacy się każdym kto podpadł skarbówce
...

a jak dzisiaj obsadzane są takie stanowiska?
a w jaki sposób przodkowie mogli pozyskać ten majatek skoro Polska przez 123 lata była pod zaborami? pracą od podstaw?
dziś dziadów w PGR nie uświadczysz bo je rozwalono i nikt sobie trudu nie zadał aby odpowiedzieć na pytanie gdzie ci ludzie mają pójść
no i gdzie ty człowieku skarbówkę widziałeś za komuny? majątek mogłeś stracić za bimber i przemyt, to i owszem

Kiedyś członka PZPR który zmienił poglądy piętnowano etykietą "różowa świnia"
Dzisiaj facet który 20 lat przesiedział w Sejmie za każdym razem dostając się do niego z innej parti i dosłownie nic przez te lata nie zrobił dla regionu nazywany jest "sprawnym politykiem".
Pozdrawiam wszystkich innych "sprawnych" i nie osądzajcie człowieka z zasadami, bo jeden na 1000 takich szczekaczy jak wy tutaj może jest wart tego co ten człowiek albo i nie.
M
Money Maker
Tak dla przyzwoitości:
35 lat PRL to:
praca dla wszystkich kto tylko pracować chciał
mieszkania za symboliczne kwoty
nie było dziadów i żebraków
komornik nikogo nie wyrzucał wiosną na bruk

teraz dopiszcie co ludziom przyniosło 23 lata kapitalizmu,
tak w słupku, jak ja to wymieniłem,
tylko nie piszcie mi o jakiej wolności i niepodległości,
bo bieliznę zmieniłem rano i szkoda ją z@srać ze śmiechu z samego rana

A ja pamiętam że było raczej tak
- stanowiska kierownicze dla członków pzpr, sbeków i donosicieli, robota dla frajerów
- wywłaszczenia z majatku zdobytego przez pokolenia, zamienne mieszkania 2 pokojowe bez rzeczywistego tytułu własności
- dziady i alkoholicy w kaźdym pgrze
- komornik zajmujacy się każdym kto podpadł skarbówce

Skad te dwa obrazy:
Dla przedwojennej inteligencji prl był okresem upadku, dla pastuchów z pańskich łak okresem niebywałego awansu. Skutki widać do dzisiaj.... Słudzy stali się panami i zapomnieli jak dokonał się ten przedziwny skok cywilizacyjny
M
Maczeta

W obecnym klimacie politycznym to naturalne. Ofiary nie maja za co żyć, oprawcy narzekaja na zarobki rzędu 15 kpln. I dostaja ordery.
A jakie sa zasługi takich ludków:
- bezwzględna dysoozycyjność, włażenie w d... przełożonym
- brak jakichkolwiek zasad, w szczególności własnych
- kapusiostwo, nawet w stosunku do najbliższych
- bezczelność - oczywiście wszystko co takie ludki robiły było zgodne z prawem. Nawet skazywanie niewinnych ludzi i wsadzanie tępaków z rodziny na odpowiednie studia/do pracy

Tacy ludzie sa śmieciami moralnymi. Ale jakże łatwo im pouczać innych.
I oczywiście wszystko w swoim życiu robia pro publico bono. Szczególnie kiedy wypinaja pierś do odznaczenia i inkasuja kolejne dodatki funkcyjne.

$prawiedliwy
W białostockich sądach i prokuraturach siedzi wielu potomków tych którzy jako dyspozycyjni UB/SB zamykali i osądzali "wrogów ludu" od 1953 do 1986r Kujawów, Winnickich,itp. Teraz motywem ich działania jest odwet, zemsta i bezkarne zgnojenie do końca ofiar które przeżyły mimo metod stosowanych przez ich rodziców.
Dziennikarze, prawnicy i ludzie dobrej woli! Sięgnijcie do akt 5-ciu spraw, wyroków i postanowień, setek pism do Sądu Rejonowego, Sądu Okręgowego, Prokuratur wszelkich szczebli w Białymstoku w ostatnich 8-miu latach do chwili obecnej dot. Jana Beszty-Borowskiego a zobaczycie niespotykane nawet za PRL-u bezkarne kłamstwa przestępstwa i fałszerstwa zawarte w odpowiedziach tych "firm" wołające o pomstę do Nieba.

Tak dla przyzwoitości:
35 lat PRL to:
praca dla wszystkich kto tylko pracować chciał
mieszkania za symboliczne kwoty
nie było dziadów i żebraków
komornik nikogo nie wyrzucał wiosną na bruk

teraz dopiszcie co ludziom przyniosło 23 lata kapitalizmu,
tak w słupku, jak ja to wymieniłem,
tylko nie piszcie mi o jakiej wolności i niepodległości,
bo bieliznę zmieniłem rano i szkoda ją z@srać ze śmiechu z samego rana
G
Gość

to wybraliscie czerwonego bronka a teraz płacz?

k
kulfon

20 lat dzielił i rządził, bezwzgledny dla obcych, szczodry dla swoich.Cała rodzinka na ciepłych posadkach w sądzie przygotowana do dalszych awansów.

v
von Barszczewo

Jeżeli ktoś zarzuca Panu sędziemu Z.Pannertowi , że jest przedstawicielem reżimu ,to może również z powodzeniem zarzucić mu spowodowanie katastrfy smoleńskiej , będzie pewien konsekwentny ciąg myślowy ......

G
Gość

czy szczajacy za dnia i nocy zięć UB-ka DZiadzi odznaczy orderem gęsi TW Bosmana ,też z miasta Białystok ?

g
gość z relacji Jana B-Bor.

W białostockich sądach i prokuraturach siedzi wielu potomków tych którzy jako dyspozycyjni UB/SB zamykali i osądzali "wrogów ludu" od 1953 do 1986r Kujawów, Winnickich,itp. Teraz motywem ich działania jest odwet, zemsta i bezkarne zgnojenie do końca ofiar które przeżyły mimo metod stosowanych przez ich rodziców.
Dziennikarze, prawnicy i ludzie dobrej woli! Sięgnijcie do akt 5-ciu spraw, wyroków i postanowień, setek pism do Sądu Rejonowego, Sądu Okręgowego, Prokuratur wszelkich szczebli w Białymstoku w ostatnich 8-miu latach do chwili obecnej dot. Jana Beszty-Borowskiego a zobaczycie niespotykane nawet za PRL-u bezkarne kłamstwa przestępstwa i fałszerstwa zawarte w odpowiedziach tych "firm" wołające o pomstę do Nieba.

S
SLEDZIK

Znaczy Prezydent R.P. nagradza SWOJĄ OPCJĘ-- nastęni do odnaczenia : KIszczak, Urban , Olejnik- brawo Panie Prezydencie

o
onie!

Zbigniew Pannert, prezes Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, w stanie wojennym był prokuratorem "dyspozycyjnym” wobec PRL-owskich władz. To po jego aktach oskarżenia skazano Lecha Kraszewskiego i Ryszarda Szczęsnego, działaczy "Solidarności”.
Tak wynika z lektury akt dostępnych w Instytucie Pamięci Narodowej. Zbigniew Pannert działał bowiem zgodnie z obowiązującym wówczas, choć krzywdzącym dla zwykłych obywateli, prawem.
- Żadna władza mi dyrektyw nie wydawała. Jeżeli byłem dyspozycyjny to dlatego, że znajdowałem się w określonym świecie prawa, które wówczas obowiązywało. Wtedy moim obowiązkiem było realizowanie tego prawa -mówi sędzia Pannert. - Nie byłem bohaterem i nie twierdzę, że nim byłem. Ale starałem się zachowywać przyzwoicie.
Za aprobatą szefa
Najwięcej mogliby na ten temat powiedzieć dwaj skazani po prowadzonych przez Zbigniewa Pannerta śledztwach. Niestety, jeden z nich nie żyje, drugi od wielu lat przebywa za granicą. Zostały tylko akta. Wynika z nich, że młody, 31-letni wówczas prokurator gorliwie wypełniał dyrektywy władz PRL. Próbę wywieszenia przez Lecha Kraszewskiego ulotki uznał on za kontynuację działalności Kraszewskiego w "Solidarności”, a za to groziły bardzo wysokie kary. Nie przekonał go nawet fakt, że oskarżony był wtedy nietrzeźwy. Domagał się kary trzech lat pozbawienia wolności i pozbawienia praw publicznych. Na tyle też skazał go sąd. Półtora roku później Kraszewskiego warunkowo zwolniono z więzienia, a w 1990 r. podczas rewizji nadzwyczajnej został on uniewinniony.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3