Sebastian Kozłowski wydał płytę jako Out of Frame

  • Kurier Poranny

(DOR)

Grę na gitarze trudno zapomnieć. Do gry - w studiu i na żywo wraca Sebastian Kozłowski. W 2018 roku pojawił się EP - Out of Frame.
Płytę zrealizowano w ramach stypendium artystycznego Prezydenta Miasta Białegostoku
 Archiwum

Podobno z muzyką jest jak z jazdą na rowerze. Trudno zapomnieć, to co już się umie. Dlatego prędzej czy później można było się spodziewać, że współtwórca sukcesów Devil Blues znów da znać o swoim zamiłowaniu do gitary.

Mija 10 lat odkąd w Białymstoku obchodzącym wówczas Rok Bluesa ukazała się niewielka, acz znacząca pozycja „Białostocki odcień bluesa”. W niej pośród licznych nazwisk lokalnych muzyków nie mogło zabraknąć Sebastiana Kozłowskiego. Bo to on stoi za EP-ką „Borderland” sygnowaną nazwą Out of Frame.

Przed dekadą Sebastian Kozłowski był już dobrze znany w środowisku lokalnych muzyków jako utalentowany i wszechstronny gitarzysta. Trudno się dziwić tej opinii. Według Roberta Trusiaka, autora wspomnianego leksykonu, na gitarze akustycznej miał już Kozłowski grywać w podstawówce, w średniej szkole przeszedł okres fascynacji Metalliką, wreszcie zaczął zgłębiać różne odmiany bluesa. Robił to tak skutecznie, że kiedy w 2003 roku pod szyldem After Hours wystartował w konkursie towarzyszącym Jesieni z Bluesem, z marszu zajęli drugie miejsce. Później była grupa Stormy Monday, a potem pasmo sukcesów związane z działalnością Devil Blues. W 2008 roku grupa zagrała koncert na Rynku Kościuszki, zdobywała nagrody, ale w roku 2011, po koncercie z Łukaszem Łukaszewiczem jako wokalistą przestała istnieć. Tymczasem wydana niedawno płytka to ni mniej ni więcej tylko efekt wspólnej pracy kompozytorskiej i studyjnej Kozłowskiego i Łukaszewicza.

Krążek rozpoczyna ciężki rock blues „Heartless man”. Niski głos wokalisty idealnie współgra z mrocznym klimatem utworu, zaś refren może się kojarzyć nawet z zespołami gotyckiego rocka z lat 80. XX wieku. Ale w tej piosence dzieje się o wiele więcej. Instrumentalna część utworu ma niemal hard rockowy puls, by w pewnym momencie przechodzić w transowe murmurando, które staje się tłem do dogranego na pierwszym planie głosu. Dzieje się tu w niecałych siedmiu minutach więcej niż na niejednej bluesowej płycie.

„Don’t hold on” rozpoczynają gitary akustyczne, dobro, jest slide i monotonny rytm jakby z więziennego work songu. Fantastycznie zachrypnięty głos Łukaszewicza wytwarza niesamowity klimat wsparty pojękiwaniami gitar. Same solo to bardzo osobiste nuty, wypływające z głębi Kozłowskiego. Zaś zwieńczenia piosenki nie powstydziliby się najwięksi amerykańscy mistrzowie pokroju Tedeschi Trucks Band.

„Together alone” wypływa gdzieś z dalekich ech, by zamienić się w wyrazistą piosenkę, nieco przypominającą interpretacją hity Chrisa Rea. Do tego dochodzi wyborna produkcja studyjna z naszego eksportowego Studia Hertz. Radiowa perełka.

Iście epicki „I don’t know why” to nie tylko cudowna muzyczna podróż, ale przypomnienie, że Łukaszewicz z powodzeniem może śpiewać muzykę soul. Podstawowy materiał EP-ki kończy zaśpiewany po polsku utwór „Za ciszą/Samadhi”. Poetyckie słowa Kozłowskiego idealnie pasują do jego autorskich nut i interpretacji Łukaszewicza.

Powstanie materiału wsparł o stypendium prezydenta miasta. A sam Kozłowski obiecuje, że wróci z Out of Frame na scenę. Czekam.

Wideo

polecane: MiauCzat: Wiktoria Gąsiewska o miłości do Adama! Kiedy ślub?

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3