MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Schrony w Białymstoku. Na terenie miasta są 182 budowle ochronne. Zobacz, jak wyglądają w środku

Andrzej Kłopotowski
Andrzej Kłopotowski
Schron pod hotelem BOSiR
Schron pod hotelem BOSiR fot. Wojciech Wojtkielewicz
Ile mamy w Białymstoku schronów? Przed czym chronią? Jak są usytuowane na terenie miasta? Wreszcie ile osób może się w nich skryć? Sprawdzamy, jak Białystok jest przygotowany na ewentualne zagrożenie.

Po ataku putinowskiej Rosji na Ukrainę i w obliczu trwającej wojny za naszą wschodnią granicą również w Polsce coraz częściej pojawiają się pytania o bezpieczeństwo. W województwie podlaskim dodatkowo dochodzi niepewna sytuacja związana z nieobliczalnym dyktatorem za naszą wschodnią granicą. Aleksander Łukaszenka będący na smyczy Putina jest ślepym wykonawcą jego woli. Dowodem na to wpuszczenie na Białoruś broni jądrowej oraz manewry, jakie białoruskie i rosyjskie wojska organizują na poligonie pod Brześciem.

Nie każdy schron w Białymstoku to schron

Nic więc dziwnego, że temat schronów jest ciągle żywy. Od października do lutego 2023 roku Państwowa Straż Pożarna przeprowadziła na terenie całego kraju inwentaryzację obiektów zwanych popularnie schronami. Strażacy prowadzili działania w ramach tzw. rozpoznania operacyjnego związanego z zarządzaniem kryzysowym oraz zagadnieniami dotyczącymi ochrony ludności.

W efekcie powstała aplikacja „Schrony”. Wszystkie obiekty zostały podzielone w niej na trzy kategorie:

  • MDS - miejsce doraźnego schronienia,

  • U - ukrycia,

  • S - schrony.

Czym różnią się poszczególne obiekty? Pod hasłem miejsce doraźnego schronienia (MDS - zaznaczane w aplikacji na zielono) znajdują się te miejsca, które pełnią rolę osłony przed ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, takimi jak wichury, orkany, trąby powietrzne, a także odrywającymi się elementami konstrukcji obiektów budowlanych i połamanymi drzewami. 

Wnętrze schronu pod hotelem BOSiR
Wnętrze schronu pod hotelem BOSiR fot. Wojciech Wojtkielewicz

W praktyce w pierwszej kategorii znajdują się wszystkie piwnice czy garaże podziemne, w których można się schronić w razie groźnych zjawisk atmosferycznych. Dopiero ukrycia i schrony dają poczucie bezpieczeństwa w ekstremalnych przypadkach.

Co kryją białostockie schrony?

Ukrycia rozsiane są głównie po centrum Białegostoku. Spacerując między najstarszymi blokami przy Nowym Świecie, Białówny, Malmeda czy Grochowej można natknąć się na niewielkie „grzybki”. To niewysokie konstrukcje, z kratami w ścianach, nakryte płaskim daszkiem. Są wyjściami na zewnątrz z usytuowanych w blokach miejsc określanych jako ukrycia.

Choć powszechnie wszyscy mówią, że to schrony. Często wejście do nich prowadzi przez ciężkie, metalowe drzwi umożliwiające szczelne zamknięcie. A przynajmniej tak było. Zdarzało się bowiem, że schrony po 1989 roku zamieniane były w pomieszczenia piwniczne czy wynajmowane na sklepy – jak przy Krakowskiej, Lipowej czy Nowym Świecie.

Na mapce w aplikacji strażackiej ukrycia zaznaczane są jako „U” i na niebiesko. To „budowle ochronne niehermetyczne, wyposażone w najprostsze instalacje zapewniające ochronę osób, urządzeń, zapasów materiałowych lub innych dóbr materialnych przed założonymi czynnikami rażenia oddziałującymi z określonych stron”.

Schrony w Białymstoku. Te prawdziwe

Wreszcie schrony (S – zaznaczane na czerwono) to „budowle ochronne o obudowie konstrukcyjnie zamkniętej, hermetycznej, zapewniającej ochronę osób, urządzeń, zapasów materiałowych lub innych dóbr materialnych przed założonymi czynnikami rażenia oddziałującymi ze wszystkich stron”.

Urządzenie do wentylacji w schronie przy Alei Piłsudskiego 15
Urządzenie do wentylacji w schronie przy Alei Piłsudskiego 15 fot. Wojciech Wojtkielewicz

Schronów spełniających definicję podawaną przez strażaków jest znacznie mniej. Patrząc na mapkę z usytuowaniem miejsc ukrycia doraźnego, ukryć i schronów czerwonych tarcz jest najmniej. Kilka można znaleźć w centrum Białegostoku oraz na osiedlu Tysiąclecia. I tyle. Tu znów pojawiają się grzybki na zewnątrz, sterczące na podwórkach między blokami. Inaczej jest wewnątrz.

Zaglądamy do schronów w Białymstoku

Zajrzeliśmy do kilku ze schronów, żeby zobaczyć jak wyglądają. Pierwszy zlokalizowany jest na osiedlu Tysiąclecia, pod hotelem BOSiR. Wchodzimy do środka przez ciężkie, metalowe drzwi. Jesteśmy w przedsionku. Właściwe pomieszczenia znajdują się za kolejnymi, ciężkimi drzwiami, które tworzą śluzę. Jako schrony służą tu trzy duże pomieszczenia. Do tego dochodzi jeszcze komora filtrowo-wentylacyjna. To w niej stoi machineria do wtłaczania świeżego powietrza.

Schron ma też zaplecze sanitarne, w którym ustawiane są toalety (bez podłączenia do sieci kanalizacyjnej) oraz baniak na wodę. Długi, niski korytarz, do którego się wchodzi z jednego z pomieszczeń to wyjście awaryjne a jednocześnie czerpnia powietrza, zakończone „grzybkiem” na podwórku. Oddalony jest od budynku o kilkanaście metrów.

Inny ze schronów znajduje się w centrum Białegostoku. Blok przy alei Piłsudskiego 15 nie różni się z zewnątrz niczym od sąsiednich. Schodzimy do piwnicy. Przez metalowe drzwi wchodzimy do schronu. Znów kilka pustych pomieszczeń, toalety, komora z urządzeniem do wentylowania. I jeszcze jedne drzwi, za którymi zaczyna się korytarz do „grzybka”. To schron dla mieszkańców bloku. Może sąsiednich budynków. W wypadku zagrożenia mieszkańcy powinni zejść tu ze swoimi najpotrzebniejszymi rzeczami, np. śpiworami czy prowiantem.

Wyjście ze schronu przy Alei Piłsudskiego
Wyjście ze schronu przy Alei Piłsudskiego fot. Wojciech Wojtkielewicz

Ilu mieszkańców pomieszczą białostockie schrony?

Z wyliczeń magistratu wynika, że na terenie Białegostoku znajdują się 182 obiekty określane jako „budowle ochronne”.

-W większości są zlokalizowane w centralnej części miasta. Wszystkie budowle ochronne były budowane w latach 50-tych i 60-tych minionego wieku. W ostatnich latach podczas wydawania pozwoleń na budowę zostało uzgodnionych 10 aneksów spełniających wymagania obrony cywilnej, w tym na budowę schronów i ukryć. Trzeba podkreślić, że obecnie brak jest przepisów prawa regulujących kwestię budownictwa ochronnego – mówi nam Agnieszka Błachowska z biura prasowego w białostockim urzędzie miejskim.

Pytamy miasto dla ilu mieszkańców wystarczyłoby w nim miejsca.

-Istniejąca infrastruktura ochronna zapewnia schronienie dla 6,5 proc. ludności miasta – dodaje Błachowska.

Dodaje też, że właścicielami i administratorami budowli ochronnych są placówki oświatowe, zakłady pracy, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe.

Informacje o lokalizacji budowli ochronnych znajdują się w aplikacji „schrony” dostępnej na stronach internetowych Państwowej Straży Pożarnej.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grosicki kończy karierę, Polacy przed Francją czyli STUDIO EURO odc.5

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny