Schną drzewa niedawno posadzone w centrum. Magistrat trzyma rękę na pulsie.

Fot.: Wojciech Wojtkielewicz
Jeżeli za miesiąc sytuacja się nie poprawi, zamienimy je na nowe -deklaruje Andrzej Karolski z departamentu ochrony środowiska.
Jeżeli za miesiąc sytuacja się nie poprawi, zamienimy je na nowe -deklaruje Andrzej Karolski z departamentu ochrony środowiska. Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Na miejsce starych drzew niedawno posadzono młode głogi. - Większość z nich uschła - mówi pan Romuald, który często przygląda się miejskiej zieleni. - Trzymamy rękę na pulsie - zapewnia jednak Andrzej Karolski z departamentu ochrony środowiska.

Uważam, że są one zaniedbane. Gdyby drzewa były podlewane, na pewno wyglądałyby o wiele lepiej. Znalazłem przynajmniej pięć miejsc w centrum miasta, gdzie drzewa po prostu uschły! - mówi zdenerwowany pan Romuald (nazwisko do wiadomości redakcji). W każdym z nich rosną niedawno posadzone głogi i młode lipy.

Miasto w wielu miejscach zdecydowało się wyciąć stare, poprzechylane, często i grożące zawaleniem drzewa. A w ich miejsce nasadzono młode.

- Na ulicy Sienkiewicza w okolicy Astorii, na ulicy Malmeda przy fontannie czy przy kinie Pokój - to tylko niektóre miejsca, gdzie zamiast pięknych zielonych drzew z ziemi wystają uschnięte badyle - denerwuje się pan Romuald. - Chyba najbardziej zaniedbane drzewa znajdują się na ulicy Liniarskiego, na wysokości parku. Tam od momentu posadzenia głogi nawet nie wypuściły nowych listków, a te które były uschły.

Mężczyzna zastanawia się, jaki jest powód tego, że drzewa są w takim stanie. - Może trzeba było je podlewać? W kończy przez jakiś czas panowały u nas wielki upały i to one mogły przyczynić się do śmierci głogów - mówi. - A może to jakaś - choroba - dodaje. - Dlaczego nikt się nimi nie interesuje?

- Drzewa są pod naszą stałą opieką i kontrolą. Gdyby uschły, już byśmy je wykopali - mówi Andrzej Karolski dyrektor miejskiego departamentu ochrony środowiska i gospodarki komunalnej urzędu miejskiego. - Być może wyglądają jakby uschły, ale to nie prawda. Ponieważ są one hodowane i wykopywane, żeby posadzić je w nowym miejscu, zdarza się tak, że w niektórych drzewach zbyt mocno naruszony zostaje system korzeniowy. Niedawno robiliśmy przegląd wszystkich nowo nasadzonych drzew. W wielu przypadkach jeszcze walczą one o życie, próbując odbudować korzenie. W tym czasie nie mogą dostarczać wody do górnych partii drzewa, dlatego wyglądają jakby uschły.

Jeżeli za miesiąc sytuacja się nie poprawi, miasto ma gwarancję, że wszystkie drzewa, którym nie udało się przyjąć, zostaną wymienione na nowe.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wsciekly PiSowiec

To wina Tuska,PO i Komorowskieigo

G
Gość
CYTAT(Gość @ 9.07.2010, 13:53:13)
Ja nic nie musze kupować, tym bardziej od ciebie. Jak juz pisałam, mieszkam na osiedlu Mickiewicza. Znałam drzewa przy tej ulicy. Jestem zadowolona, że je wycieli. Według mojej oceny należało to zrobić. Mieszkasz w tym rejonie, że twierdzisz, że 10% było zagrożeniem bezpieczeństwa?

A co do nadzoru, to w każdym zawodzie sa niekompetentni i obiboki. W twoim też. Rozwiązaniem jest właściwy człowiek na właściwym miejscu, a nie trzymanie schorowanych drzew. Drzewo chore jest atakowane przez szkodniki, które później moga tez atakować drzewa zdrowe.

Jest to naturaly proces. Stare sie usuwa, nowe sie sadzi.

Ja się z tobą całkowicie zgadzam. Chodzi mi o drzewa w całym mieście a nie tylko Mickiewicza. Ja akurat mieszkam przy Sienkiewicza i przy okazji remontu wycięto po dwóch stronach ulicy cały szpaler drzew. Teraz jest tam po prostu trawnik. I po co było wycinać te drzewa? One nie były chore a na pewno nie wszystkie. Rolą urzędników lub osób wynajętych przez nich jest sprawdzenie drzew, które się nadają do wycięcia, które są chore. Chodzi o to, ze u nas w Białymstoku wycina się wszystko, jak leci, bez żadnej analizy. Po prostu jest tego za dużo i to razi. A że chore drzewa powinny być wycinane, nikt nie wątpi. Ale nie w takiej skali jak to teraz ma miejsce. Podczas nadchodzących upałów, będzie w mieście jedna wielka patelnia.
G
Gość
CYTAT(Gość @ 9.07.2010, 13:40:26)
Ty w to wierzysz, że wszystkie drzewa, które w ciągu ostatnich kilku lat zostały wycięte, były chore i spróchniałe? Tylko ciemny lud tę bajkę kupuje. Takich było może 10 %. Reszta została wycięta z braku wyobraźni obecnej ekipy drwali z magistratu. I nie starczyło im też wyobraźni, żeby przewidzieć, co będzie z nowo zasadzonymi drzewkami w centrum.

Ja nic nie musze kupować, tym bardziej od ciebie. Jak juz pisałam, mieszkam na osiedlu Mickiewicza. Znałam drzewa przy tej ulicy. Jestem zadowolona, że je wycieli. Według mojej oceny należało to zrobić. Mieszkasz w tym rejonie, że twierdzisz, że 10% było zagrożeniem bezpieczeństwa?

A co do nadzoru, to w każdym zawodzie sa niekompetentni i obiboki. W twoim też. Rozwiązaniem jest właściwy człowiek na właściwym miejscu, a nie trzymanie schorowanych drzew. Drzewo chore jest atakowane przez szkodniki, które później moga tez atakować drzewa zdrowe.

Jest to naturaly proces. Stare sie usuwa, nowe sie sadzi.
G
Gość
CYTAT(Gość @ 9.07.2010, 10:46:32)
A ja uważam, że dobrze zrobili, że wycięli stare drzewa. Stare dzrewa sa zagrożeniem dla bezpieczeństwa człowieka. Przykład właśniej z ul. Mickiewicza. W czasie burzy, wiele lat temu, stare dzrewo spadło na samochód z ludźmi. Nieżyją. Kilka lat temu, w parku na przeciwko uniwersytetu, pozostawili stare dzrewa robiąc parkingi, i na szczeście konar spadł na alejkę w nocy. Nie było ofiar.

Przyczyną tego, co sie dzieje z młodymi drzewkami, jest brak właściwego nadzoru nad ta sprawą. Puszczenie na żywioł. Przeżyje, to dobrze, nie, to też dobrze.


Ty w to wierzysz, że wszystkie drzewa, które w ciągu ostatnich kilku lat zostały wycięte, były chore i spróchniałe? Tylko ciemny lud tę bajkę kupuje. Takich było może 10 %. Reszta została wycięta z braku wyobraźni obecnej ekipy drwali z magistratu. I nie starczyło im też wyobraźni, żeby przewidzieć, co będzie z nowo zasadzonymi drzewkami w centrum.
S
Suchy

......stare wycieli, a nowe nie chcą rosnąć - jak nie sra..ka to urok.

z
zielony

Wycięcie starych drzew było zbrodnią ekologiczną i ktoś powinien ponieść za tę zbrodnię ekologiczną konsekwencje. Młode jak ma przeżyć w tak trudnych warunkach, system korzeniowy jest zasłonięty szczelnie betonem, poziom wód gruntowych niski, sól zimą, spaliny.

G
Gość

A ja uważam, że dobrze zrobili, że wycięli stare drzewa. Stare dzrewa sa zagrożeniem dla bezpieczeństwa człowieka. Przykład właśniej z ul. Mickiewicza. W czasie burzy, wiele lat temu, stare dzrewo spadło na samochód z ludźmi. Nieżyją. Kilka lat temu, w parku na przeciwko uniwersytetu, pozostawili stare dzrewa robiąc parkingi, i na szczeście konar spadł na alejkę w nocy. Nie było ofiar.

Przyczyną tego, co sie dzieje z młodymi drzewkami, jest brak właściwego nadzoru nad ta sprawą. Puszczenie na żywioł. Przeżyje, to dobrze, nie, to też dobrze.

~Iwona~
Oni naiwniacy myśleli, ze jak stare rosły to i nowe się przyjmą. A tu guzik. Nie tak łatwo w szkodliwych miejskich warunkach wyhodować drzewo. Może się 2 razy zastanowią teraz zanim wytną kolejne. A my mamy w rezultacie bardziej zanieczyszczone powietrze w mieście, bo chyba sobie wyobrażacie różnicę w niwelowaniu szkodliwych wyziewów z samochodów przez duże dorodne drzewo w porównaniu do tych zdechlaków.
g
gość

to samo jest z guszami na Częstochowskiej.

G
Gość
CYTAT
– Na ulicy Sienkiewicza w okolicy Astorii, na ulicy Malmeda przy fontannie czy przy kinie Pokój – to tylko niektóre miejsca, gdzie zamiast pięknych zielonych drzew z ziemi wystają uschnięte badyle – denerwuje się pan Romuald.

Mamy te same spostrzeżenia z ulicy Mickiewicza.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3