SBU przechwyciło kolejną rozmowę. Rosjanie buntują się pod Charkowem, bo nie chcą walczyć

Marcin Koziestański
Marcin Koziestański
fot. mill.ru
Udostępnij:
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przechwyciła rozmowy telefoniczne rosyjskich dowódców, którzy skarżą się na swoich podwładnych za odmowę przejścia do ofensywy.

"Rosyjscy najeźdźcy w kierunku Charkowa rozpoczęli masowe zamieszki. Całe jednostki odmawiają przejścia do ofensywy. Świadczy o tym nowa rozmowa telefoniczna między okupantami, która została przechwycona" - informuje SBU.

– Znowu zamieszki, na c**j, nie rozumiem. Personel cały odmówił, prawie wszyscy! - mówi na nagraniu dowódcom Rosjanin, który toczy wojnę na wschodzie Ukrainy.

Z rozmowy można wywnioskować, że to nie pierwszy raz, kiedy rosyjscy dowódcy zajmowali się zamieszkami podwładnych w czasie wojny z Ukrainą. Jeden z dowódców postanowił ukarać poprzedni pluton "buntowników" i... zamknął ich w piwnicy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Materiał oryginalny: SBU przechwyciło kolejną rozmowę. Rosjanie buntują się pod Charkowem, bo nie chcą walczyć - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie