Sanepidy nie podają już danych o ogniskach koronawirusa. Mają zakaz udzielania informacji!

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Lokalne stacje sanitarno-epidemiologiczne nie podają już raportów na temat zakażeń koronawirusem w regionie. Nie udzielają też informacji na temat ognisk. To efekt nowych zaleceń Ministerstwa Zdrowia oraz Głównego Inspektora Sanitarnego. Teraz wszelkie dane na temat zakażeń i zgonów z powodu COVID-19 znajdują się wyłącznie na stronie internetowej rządu.

Od 24 listopada wprowadzony został nowy model raportowania przypadków zakażeń i zgonów spowodowanych koronawirusem. Raporty, zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego, dostępne są teraz wyłącznie na stronie rządowej www.gov.pl. Znajdują się na niej dane ogólnopolskie, wojewódzkie i powiatowe.

Koronawirus - Białystok i woj. podlaskie - RAPORT

Jak minister zdrowia Adam Niedzielski tłumaczy tę zmianę?

- Wcześniejszy system sprawozdawczości nie pokazywał stanu bieżącego tylko stan sprzed min. doby. Nowy system ma zupełnie inną jakość - mówił Adam Niedzielski podczas dzisiejszej konferencji. - Polega na zapisach informatycznych, które wpisywane są już na poziomie laboratorium do systemu.

Rząd przekonuje więc, że nowy sposób raportowania lepiej oddaje stan faktyczny. Zmiana zbiegła się z „zagubieniem” ponad 22 tys. zakażeń, których niedobór w raportach ministerstwa zauważył Michał Rogalski, 19-letni twórca baz danych na temat zakażeń. Rogalski zauważył, że dane z sanepidów nie pokrywają się z danymi ministerstwa.

Ministerstwo przyznało się do niedoszacowań i doliczyło hurtowo owe 22 tys. do ogólnej liczby zakażonych. I w tym samym dniu zmieniło system raportowania, przejmując nad nim całkowitą kontrolę.

W związku ze zmianą sposobu raportowania i prezentowania danych powiatowe sanepidy zaprzestały publikacji raportów dziennych. Także Podlaski Urząd Wojewódzki nie informuje nas już o nowych zakażeniach.

W porównaniu z raportami, które otrzymywaliśmy z PUW, teraz nie wiemy, ile osób jest hospitalizowanych oraz ile osób wyzdrowiało. Co gorsza, sanepidy nie udzielają też żadnych informacji na temat ognisk koronawirusa. Nie wiemy już, gdzie pojawiają się kolejne skupiska Sars-CoV-2, czy te istniejące powiększają się czy może wygasają.

Faktem jest, że przepływ informacji między sanepidami pozostawiał wiele do życzenia. Często dane z powiatowych i wojewódzkich stacji różniły się. Z kolei dane z sanepidów nie pokrywały się z informacjami, które podawano nam w miejscach, w których wybuchały ogniska (czyli szpitalach, dps-ach, hospicjach itp.).

System jest niedoskonały. Ale czy scentralizowanie informacji i odcinanie mediów od istotnych dla lokalnych społeczności danych jest sposobem na zaradzenie problemowi? Mamy wątpliwości.

Koronawirus – nowe objawy

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wdrożono procedurę "Ściśnięte tajnie poślady"

F
Fff

To z kogo ten rząd korzysta. Jak on ma takich ekspertów od epidemii to chyba sami niedouczeni są. 19 latek robi całą robotę.

Dodaj ogłoszenie