Samorządowe Ognisko Baletowe urządziło doroczny koncert (zdjęcia)

(DOR)
w choreografii Grażyny Pietrzak i Lidii Trojanowskiej zawsze budzi największy aplauz
w choreografii Grażyny Pietrzak i Lidii Trojanowskiej zawsze budzi największy aplauz Fot. Jerzy Doroszkiewicz
Samorządowe Ognisko Baletowe urządziło doroczny koncert. Teatr Dramatyczny był zapełniony do ostatniego miejsca.

[galeria_glowna]
Kilkaset osób w poniedziałkowe popołudnie przyszło do Teatru Dramatycznego. Tam od kilku lat Samorządowe Ognisko Baletowe organizuje coroczny koncert swoich uczniów.

Tym razem przede wszystkim można było podziwiać klasyczne tańce polskie z różnych regionów kraju w choreografii Doroty Ondruch. Fantastycznie barwne stroje i zaangażowanie młodych tancerzy zawsze chwytają za serce.

Najmłodsi tancerze mieli szansę zaprezentować oklaskiwany układ Jolanty Stefanowicz-Najman "Zaczarowana łąka". Bardzo podobała się też choreografia tej autorki "Spacer w deszczu". Przebój z westernu zatańczyły dziewczyny ubrane w zwiewne sukienki w grochy z obowiązkowymi parasolkami. Prosto i wdzięcznie.

Rekwizyty wykorzystały także dziewczyny tańczące do piosenki Bjork.

Ale największymi przebojami koncertów od lat są choreografie przygotowane przez szefową ogniska - Grażynę Pietrzak. "Parafrazy" wykorzystują przeboje muzyki klasycznej, a w tańcu elementy baletu.

Drugą od lat doskonaloną choreografią jest "Połów" wykorzystujący podobnie jak przy prezentacji tańców ludowych zarówno najstarszych jak i najmłodszych tancerzy, którzy wspólnie tworzą trzymającą w napięciu taneczną opowieść jakby z Discovery. I właśnie ten układ opracowany wspólnie z Lidią Trojanowską zebrał najgorętsze oklaski a uczniowie II A musieli długo się kłaniać.Co ciekawe, dzisiejsze rybaczki, kilka lat wcześniej grały w tym przedstawieniu role rybek.

- Prosimy i apelujemy, namawiajcie chłopców, żeby do nas przychodzili - mówiła ze sceny Lidia Trojanowska. A Grażyna Pietrzak przypomniała, ze ognisko baletowe w Białymstoku, mimo skandalicznych braków lokalowych, istnieje już 66 lat.

- W tym roku uczyliśmy 248 osób - powiedziała Porannemu Grażyna Pietrzak. W przyszłym roku szkolnym zapowiada małą rewolucję. Prawdopodobnie naukę tańca ludowego będzie mogła rozpocząć także grupa dla dorosłych.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
I
Przedmówcy chodzi raczej o to, że taniec z parasolami i sukniami w groszki to jedno, a taniec do "piosenki z westenu"- polka westernowa- drugie. Autor artykułu zmiksował obydwa:)
Pozdrawiam

Raczej chodzi mi o to, że ze zdania, ani nawet z kontekstu wypowiedzi wcale nie wynika, iż piosenka "Raindrops keep falling on my head" pochodzi z jakiegokolwiek westernu... i myślę, że znaczna większość osób będących na koncercie "przebój z westernu" skojarzy w pierwszej kolejności z tańcem "Dziki zachód".
u
uczestnik koncertu
Jak mawiają niektórzy - jesteś I w tzw. mylnym błędzie - owszem - to była piosenka z westernu. A z jakiego - wiedzą ci, którzy na koncercie byli, jeśli lubią Roberta Redforda.

Przedmówcy chodzi raczej o to, że taniec z parasolami i sukniami w groszki to jedno, a taniec do "piosenki z westenu"- polka westernowa- drugie. Autor artykułu zmiksował obydwa:)
Pozdrawiam
r
redakcja online
o masakra.... kto to pisał?? Dziecko z podstawówki?? - TOŻ TO SIĘ KUPY NIE TRZYMA!!!

"Przebój z westernu zatańczyły dziewczyny ubrane w zwiewne sukienki w grochy z obowiązkowymi parasolkami. " - CO TO ZA BREDNIE??!!! odnoszę wrażenie, że autor tego artykułu nie widział koncertu...

Jak mawiają niektórzy - jesteś I w tzw. mylnym błędzie - owszem - to była piosenka z westernu. A z jakiego - wiedzą ci, którzy na koncercie byli, jeśli lubią Roberta Redforda.
I
I

o masakra.... kto to pisał?? Dziecko z podstawówki?? - TOŻ TO SIĘ KUPY NIE TRZYMA!!!

"Przebój z westernu zatańczyły dziewczyny ubrane w zwiewne sukienki w grochy z obowiązkowymi parasolkami. " - CO TO ZA BREDNIE??!!! odnoszę wrażenie, że autor tego artykułu nie widział koncertu...

Dodaj ogłoszenie