Samochód zjechał z wiaduktu. Dachował. Wcześniej wpadł w poślizg (foto)

(mg)
fot. Wojciech Wojtkielewicz
Tak zakończył się wypadek na wiadukcie na ulicy Wiadukt. Citroen jechał z Kleosina do Białegostoku.

[galeria_glowna]
- Przed nami był sznur aut i bardzo śliska jezdnia. Samochód przed nami zaczął hamować. Tato nie chciał się z nim zderzyć i skręcił kierownicą w prawo - opowiada córka kierowcy i pasażerka citroena.

A wtedy auto zjechało z górki.

- Dachowaliśmy. Samochód jest bardzo zniszczony. Na szczęście nam nic się nie stało - dodaje kobieta. Z wywróconego samochodu obydwoje wyszli o własnych siłach.

Szczegóły wypadku wyjaśnia policja.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zalotny
CYTAT(nowy @ 12.01.2009, 16:03)
Co to za słowo DACHOWALI, DACHOWAC?? Czy to nie ze słownika z ryneczku przy ul Jurowieckiej ? Napewno nie polszczyzna !! Tak jak uzywane slowo "odbił " w sensie że kierowca skrecił w lewo czy prawo ! Odbija coraz mocniej i redaktorkom

Ot i ekspert się znalazł! Słowo na pewno piszemy oddzielnie! A jeśli chodzi o styl wypowiedzi to nawet nie skomentuję! Co to znaczy " w sensie, że kierowca skręcił..." ???? Popracuj nad sobą zanim zaczniesz pouczać innych.
n
nn

), czy wjedzie do rowu albo w płot.

Drodzy, trochę więcej wyobraźni...

c
ccc

Wystarczyło naprawić bariery ochronne z lat 80- tych lub zainstalować nowe ale nikt o tym wcześniej nie pomyślał!

n
nowy

Co to za słowo DACHOWALI, DACHOWAC?? Czy to nie ze słownika z ryneczku przy ul Jurowieckiej ? Napewno nie polszczyzna !! Tak jak uzywane slowo "odbił " w sensie że kierowca skrecił w lewo czy prawo ! Odbija coraz mocniej i redaktorkom

b
bolo

A rafałek K dalej siedzi przy kompie i tylko rękoma wali ............by nie wypaść z interesu.
Wsyd ile razy mozna walic, i to ciebie ............podnieca.

K
Kierowca

W tym samym miejscu parę dni temu miałem podobną sytuację - odległość do poprzedzającego samochodu ponad 20m, prędkość ok. 10 km/h. Sznur samochodów i jeden kierowca skręcał w lewo (tam gdzie jest ostatni przystanek 23). Absolutnie żadnego hamowania, a przecież zjeżdża się z górki. Człowiek przede mną uderzył w tego co skręcał w lewo ja zdążyłem uciec na pobocze. Nie ma co wyjaśniać, to jest karygodne że tyle czasu ten odcinek drogi jest w takim stanie i jedzie się z "duszą na ramieniu".

G
Gość

ani z mostu, ani z wiaduktu, po prostu zjechał po nasypie hehehe

niedługo dziennikarzyny będą musiały do szkoły wrócić bo coraz większe głupoty piszą

v
vasilij_zaitsev

To w końcu spadł z wiaduktu czy z mostu? Ech... stażyści ;/

Dodaj ogłoszenie