Samantha M. Bailey – Kobieta na krawędzi. Samobójczyni podrzuciła dziecko

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Samantha M. Bailey – Kobieta na krawędzi
Samantha M. Bailey – Kobieta na krawędzi Chilli Books
Kiedy w pierwszym rozdziale mamy do czynienia z całkiem realną śmiercią i symbolicznymi narodzinami można się domyślić, że thriller psychologiczny, jakim debiutuje Samantha M. Bailey może wciągnąć. „Kobieta na krawędzi” to tytuł idealnie oddający zawartość książki.

Bo kiedy dwie kobiety spotykają się na krawędzi peronu, a życie noworodka wisi na włosku – wszystko może się zdarzyć. I tak jak w życiu – zdarza się nieplanowana ciąża kobiety sukcesu, nad którą ciąży widmo przeszłości. A że sukces przyciąga pochlebców, wokół ciężarnej kręci się tłumek mniej i bardziej zaufanych współpracownic. No i są oczywiście faceci.

Do płci brzydkiej Samantha M. Bailey ma jakby mniejszy respekt niż do pań. Mąż jednej z głównych protagonistek popełnił wcześniej samobójstwo, pozostawiając długi i wielkie rozczarowanie u, teraz już, wdowy. Ojciec noworodka, który tuż przed następnym samobójstwem w życiu wspomnianej protagonistki trafi w jej ramiona, porzuci matkę. Ale to dopiero początek emocjonalnej huśtawki, bo autorka zafunduje czytelnikom jeszcze wrażenia rodem z filmów akcji, nie tylko thrillerów psychologicznych. A wszystko przeplatane retrospektywami prowadzącymi do owego sensacyjnego finału.

„Kobieta na krawędzi” także dzięki swojej idealnej objętości (310 stron) świetnie sprawdzi się podczas dłuższej podróży pociągiem czy podczas deszczowego popołudnia w jakieś agroturystyce. Szybko dostarczy porcji wrażeń i pozwoli na powrót do rzeczywistości. Bo w istocie – i tematyka, i konstrukcja to klasyka gatunku – zatem rzecz dla fanów bezpieczna i przyjazna.

Czytaj też: Claire L. Evans – Pionierki internetu. Nieopowiedziana historia kobiet, które stworzyły internet
Czytaj też: Marcel Moss – Pokaż mi. Aplikacja, która doprowadza do śmierci
Czytaj też: Piotr Bratkowski – Mieszkam w domu, w którym wszyscy umarli

Aleksandra Pisula jako Olga Lipińska. "To marzenie dla aktora"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie