S19 Malewice - Chlebczyn. GDDKiA coraz bliżej podpisania umowy z wykonawcą. Graniczny odcinek ma wybudować turecka firma

OPRAC.: wal
Pozytywnym wynikiem zakończyła się kontrola przetargu na projekt i budowę drogi ekspresowej S19 od Malewic do Chlebczyna, którą przeprowadził Prezes Urzędu Zamówień Publicznych. Kolejnym krokiem, po przedstawieniu przez wykonawcę gwarancji należytego wykonania robót, będzie podpisanie umowy. Białostocki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad planuje, że nastąpi to jeszcze w tym roku. A mieszkańcy części gmin powiatu siemiatyckiego, że powstanie dodatkowy węzeł.

W przetargu na projekt i budowę tego odcinka S19 wpłynęło osiem ofert. 6 maja 2021 r. jako najkorzystniejszą wybrano ofertę tureckiej firmy Kolin İnşaat Turizm Sanayi ve Ticaret, opiewająca na kwotę 665,21 mln zł. 17 maja wpłynęło odwołanie firmy Intercor, której oferta na kwotę 738 mln zł była druga w przetargu. Trzy miesiące później KIO odrzuciło odwołanie, potwierdzając prawidłowość wyboru firmy Kolin.

Wykonawca ma zrealizować inwestycję w ciągu 36 miesięcy z wyłączeniem okresów zimowych w czasie trwania robót budowlanych.

Odcinek Malewice - Chlebczyn to najbardziej na południe, wysunięty fragment S19 w woj. podlaskim, przekraczający rzekę Bug i wchodzący na obszar województwa mazowieckiego w rejonie miejscowości Chlebczyn i Sarnaki. Będzie miał 25 kilometrów długości i ominie od zachodu Siemiatycze, wyprowadzając ruch tranzytowy z miasta oraz przekroczy dolinę Bugu estakadą o długości 658 metrów. Powstająca „eska” będzie drogą dwujezdniową, mającą po dwa pasy ruchu oraz pasy awaryjne. Rodzaj konstrukcji nawierzchni, wybierze wykonawca na etapie projektu budowlanego

Zaplanowane są dwa węzły drogowe - Siemiatycze Północ, na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką 690, oraz Siemiatycze Południe, na skrzyżowaniu z DK62 w kierunku Drohiczyna i Sokołowa Podlaskiego.

Od kilkunastu miesięcy mieszkańcy i samorządowcy północnych gmin powiatu siemiatyckiego, ale też i południowych pow. hajnowskiego, walczą o jeszcze jeden węzeł. Bo według planowanych rozwiązań nie ma wjazdu na Via Carpatię od Bociek do Siemiatycz. To prawie 30-kilometrowy odcinek. Mieszkańcy i samorządowcy uważają, że w ten sposób zostaną wykluczeni z dostępu do S19.

Jak informuje profil facebookowy powiatu siemiatyckiego podczas podpisania 6 września umów na dwa inne odcinki podlaskiej S19, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zapewnił starostę powiatu siemiatyckiego Marka Bobla o tym iż zgodnie ze zgłaszanym postulatem, na terenie gminy Dziadkowice powstanie dodatkowy węzeł komunikacyjny.

Białystok. Drogowcy z GDDKiA wskazali najlepszą ofertę na ko...

.

Były poseł PO przechodzi do Hołowni

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.Koncerty.Bialystok.pl
A Budimex=przekręty? Rakotwórcza spalarnia śmie(r)ci, pseudoobwodnice Białegostoku, Augustowa, skansen na dworcu PKP, umieralnia na ul. Wołodyjowskiego

Budimex asfaltuje przy wilgoci i przymrozkach, by pękający asfalt wymagał remontów? https://youtu.be/lq1bX0sp-Lw

17.02.2019 Białystok budowa Trasy Niepodległości węzeł drogowy ul. Armii Krajowej osiedle Leśna Dolina: sobota godz. 2 w nocy: Prognoza pogody na sobotę/niedzielę 16-17 luty 2019: „pojawi się słaby mróz - ok. -3; -1 stopni”

„Polski asfalt, pod względem używanych materiałów, w żadnym przypadku nie różni się od stosowanego na Zachodzie - twierdzi na łamach dziennika "Metro" dr. inż. Paweł Mieczkowski z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. Według niego dziurom na naszych drogach winny jest... kalendarz. „Problem nie w tym, co się na drogi kładzie, ale kiedy - wyjaśnia naukowiec. - Z grubsza polski kalendarz robót drogowych wygląda tak: wiosną rozpoczyna się procedurę przetargową, która kończy się późnym latem. Zleceniodawca naciska na firmę, by roboty rozpoczęła jak najszybciej, więc prace ruszają jesienią, zaś warstwę ścieralną asfaltu kończy się kłaść przy pierwszych mrozach. I to jest właśnie przepis na dziury. Warstwa ścieralna asfaltu powinna być kładziona wiosną lub latem, bezwzględnie przy dodatnich temperaturach i przy bezwietrznej i bezdeszczowej pogodzie - mówi Mieczkowski.” https://moto.wp.pl/wine-za-dziurawe-drogi-ponosi-kalendarz-6066975503832193a
G
Gość
liczyć na cud - logika pisdzielcow
Dodaj ogłoszenie