Rzeżbiarz, kamienne głowy i urząd miejski. Chęć do współpracy jest, ale konkretów brak

Adam Kupryjaniuk
Adam Kupryjaniuk
Kamienne rzeżby twarzy autorstwa Piotra Pytasza można oglądać między innymi na Plantach. Piotr Pytasz
Piotr Pytasz jest rzeżbiarzem. Zasłynął umieszczaniem rzeźb kamiennych głów w przestrzeni publicznej. Zaczął od Puszczy Knyszyńskiej, a teraz coraz więcej jego prac można podziwiać w Białymstoku. Chciałby w nieoczywisty sposób zachęcić magistrat do współpracy. W kwietniu urządził pod Urzędem Miejskim w Białymstoku mały happening.

- Jako architekt wiem, że poza procedurami trudno jest coś załatwić. W ramach procedur również, ale złośliwie nie ułatwiałem urzędowi życia, chcąc wykrzesać jakąś bardziej ludzką a mniej proceduralną reakcję. Marzyło mi się zaproszenie na jakąś rozmowę przy herbatce, ale to tylko marzenie - opowiada rzeźbiarz Piotr Pytasz.

Jego prace można zobaczyć w wielu różnych miejscach w Białymstoku. Niedawno pojawiły się nowe. Znajdują się na plantach i w okolicy opery. Autor nie zdradza konkretnych miejsc, nie chcąc psuć zabawy poszukiwaczom.

- Łączą sztukę z zabawą. Myślę, że moje rzeźby ludziom się raczej podobają. Niektórym nawet za bardzo, bo spod Uniwersytetu w Białymstoku na ulicy Kalinowskiego jedna została skradziona - mówi Piotr Pytasz.

Potwierdzenie pozytywnego odbioru kamiennych głów znajdujemy w komentarzach pod naszym artykułem z zeszłego roku.

- Popieram. Na terenie całego miasta powinny być kamienne głowy. Warto zainwestować - pisze jeden z czytelników.

- Rzeźby są piękne, ciekawe, poprosimy miasto o wiecej, to znaczy o dogadanie się z rzeźbiarzem! - pisze Jolanta Wardach.

Rzeźbiarz opowiedział nam, w jaki nieoczywisty sposób próbował zainteresować swoimi pracami magistrat.

- Zrobiłem więc mały happening. Ustawiłem znienacka cztery rzeźby pod wejściem do urzędu miejskiego na Słonimskiej. Z dwóch głów na stalowych tyczkach sterczała szarfa z napisem: "Prezydencie, czy zaprosisz nas do parku?” Byłem ciekaw reakcji urzędu i ludzi przechodzących obok. Obserwowałem moją akcję z drugiej strony ulicy. Wchodzący do budynku rzucali spojrzenia i podążali za swymi sprawami. Po kilkunastu minutach wyszli strażnicy miejscy, pochodzili i zabrali napis. Pomyślałem, że im się nie spodobał. Po kilku chwilach jednak wrócił strażnik, który zainstalował znowu napis. Przyszedł też fotograf i zrobił parę zdjęć. Potem odeszli zostawiając moje demonstrujące łby. Miałem nadzieję, że rzeźby zostaną tam przez jakiś czas. Odszedłem stamtąd, ponieważ miałem swoje sprawy do załatwienia. Kiedy wróciłem po 2 godzinach, moich głów już nie było. Spytałem o nie na portierni. Okazało się, że zabrał je ktoś z urzędu. Po paru telefonach udało mi się uzyskać informację, że głowy zgodnie z wyrażonym życzeniem zostały, nie tylko zaproszone, ale nawet zawiezione do parku. Mnie z kolei zaproszono do urzędu przez dwie urzędniczki. Wprawdzie bez terminu, ale odebrałem to jako danie mi czasu na przygotowanie konkretnej propozycji. Herbatki pewnie nie będzie, ale coś tam jest. Teraz tylko zebrać odwagę i do urzędu - opowiada Piotr Pytasz.

- Może trafię z moim pomysłem wykonania paru kamiennych łbów we wdzięcznych grupach, co pewnie byłoby wyróżnikiem białostockich parków w Polsce. Tylko czy coś, co nie jest naśladownictwem cudzych rozwiązań ma u nas szansę? - pyta na koniec Piotr Pytasz.

O ewentualne plany współpracy z rzeźbiarzem spytaliśmy Urząd Miejski w Białymstoku.

- Miasto Białystok nie współpracowało dotychczas z artystą Piotrem Pytaszem. Autor rzeźb dotychczas nie zwracał się do nas z propozycją jakiejkolwiek współpracy - mówi Anna Kowalska, zastępca dyrektora Departamentu Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Białymstoku. - Nie są nam również znane plany Pana Pytasza w zakresie kontynuacji projektu rzeźb twarzy ani jego dalszych zamiarów.

Piotr Pytasz jest nominowany w naszym konkursie Osobowość Roku 2020 w kategorii kultura. Głosy na rzeźbiarza można oddawać pod tym linkiem. Wybierz Osobowość Roku w kategorii Kultura

Gdzie na tanie wakacje w 2021 roku?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
butelkomaty_kapickie

Wystarczy wykuć łby kapickiego, a urząd sam zgłosi się z propozycją współpracy, to elementarne.

Dodaj ogłoszenie