Rząd zabrał nam kolejną niedzielę handlową, 31 stycznia. Czy w zamian będzie dodatkowa niedziela, np. w lutym?

Katarzyna Pachelska
Katarzyna Pachelska

Wideo

Zobacz galerię (8 zdjęć)
Rząd ogłosił przedłużenie obostrzeń w kraju o kolejne dwa tygodnie, do 31 stycznia włącznie. To oznacza, że do końca stycznia większość sklepów w galeriach handlowych będzie zamknięta. A 31 stycznia przypada pierwsza w tym roku niedziela handlowa. Sklepy w galeriach stracą tę niedzielę. Czy w takim razie jest szansa na dodatkową niedzielę handlową, np. w lutym?

Decyzją rządu, obostrzenia związane z handlem w galeriach handlowych, działalnością restauracji, kin, klubów fitness czy branży eventowej, zostały przedłużone o kolejne 2 tygodnie. Będą obowiązywać nie do 17 stycznia, jak wcześniej zapowiadano, a do 31 stycznia 2021 r.

Rząd przedłużył obostrzenia. Stoki narciarskie, galerie, hotele i restauracje pozostaną zamknięte

To oznacza, że galerie handlowe stracą jedną z zaledwie 7 niedziel handlowych w 2021 r. Przypomnijmy, że wg ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, w 2021 r. tylko w 7 niedziel można zrobić swobodne zakupy. Podobnie było w 2020 r., ale wtedy, w grudniu, rząd zdecydował się na ustanowienie dodatkowej niedzieli handlowej 6 grudnia - dzięki temu przed świętami Bożego Narodzenia były ich aż 3.

Niedziele handlowe 2021. Ile będzie niedziel roboczych w skl...

Czy tym razem rząd też zlituje się nad właścicielami sklepów w galeriach handlowych, i ustanowi dodatkową, nadprogramową, niedzielę np. w lutym, kiedy wg ustawy nie ma ani jednej takiej niedzieli? Na razie nic nie słychać o takim pomyśle, ale branża handlowa coraz śmielej zaczyna działać wspólnie, więc może przymusi rząd do takiego działania.

Biznesmeni z branży handlowej rozważają pozwy wobec Skarbu Państwa

Tymczasem, jak donosi Retail Journal, przedstawiciele firm zrzeszonych w Związku Polskich Pracodawców Handlu i Usług rozważają pozwy wobec Skarbu Państwa. Kancelarie prawne współpracujące ze Związkiem oraz jego członkami rekomendują takie rozwiązanie jako ratunek dla branży, którą pogrąża decyzja o przedłużeniu lockdownu.

Nie przeocz

- Nie rozumiemy na podstawie jakich kryteriów rząd wprowadza ograniczenia, które faworyzują jedne gałęzie gospodarki, a dyskryminują inne - pytają zbulwersowani przedstawiciele ZPPHiU, cytowani przez Retail Journal. - Jak mamy rozumieć, że pomimo oficjalnego zamknięcia centrów handlowych są one nadal otwarte? Funkcjonują w nich hipermarkety wielobranżowe sprzedające nie tylko artykuły spożywcze, czy higieniczne, ale też odzież, naczynia, obuwie oraz zabawki. Równocześnie obok otwarte są sklepy z wyposażeniem domowym, drogerie, apteki a np. sklepy odzieżowe, obuwnicze, czy jubilerskie są zamknięte. Czy w supermarkecie w galerii handlowej panują inne warunki niż pozostałych sklepach? Dlaczego jesteśmy dyskryminowani? - dopytują.

Jak informuje Polska Rada Centrów Handlowych, przedłużenie ograniczenia w funkcjonowaniu centrów handlowych o kolejne dwa tygodnie stycznia zwiększy straty branży o dodatkowe 2 mld zł. W pierwszym miesiącu roku w kasach sklepów może zabraknąć ok. 6 mld zł obrotów. Łącznie konsekwencją trzech dotychczasowych lockdownów są ponad 32 mld zł utraconych obrotów.

Znacznie ograniczona możliwość handlu w galeriach handlowych aż do 31 stycznia

Zgodnie z rozporządzeniem rządu, handel w centrach i galeriach handlowych został znacznie ograniczony.

Do 31 stycznia 2020 r. w galeriach handlowych mogą być czynne tylko:

  • sklepy spożywcze,
  • apteki,
  • drogerie - np. Rossmann, SuperPharm, Hebe, Drogerie Natura, Ziaja
  • sklepy zoologiczne,
  • księgarnie,
  • sklepy z wyposażeniem wnętrz,
  • określone punkty usługowe - np. poczta, fryzjer, kosmetyczka, operatorzy komórkowi, pralnie,
  • restauracje - tylko z opcją sprzedaży jedzenia na wynos lub w dowozie

Zobacz koniecznie

Jednak handel nie jest zakazany w parkach handlowych, które mają powierzchnię sprzedaży lub świadczenia usług poniżej 2000 m kw. Parki handlowe to obiekty, w których wejścia do poszczególnych sklepów są osobne, z "ulicy" albo z parkingu.

Parki handlowe funkcjonują jako osobne budynki lub są częścią centrów handlowych, jak to jest np. w:

  • Europie Centralnej w Gliwicach,
  • CH 3 Stawy w Katowicach

W praktyce wszystkie większość parków handlowych działa bez zmian. Tylko te duże obiekty, np. Quick Park w Mysłowicach, musiały ograniczyć dostępność sklepów.

Działalność mogą prowadzić swobodnie za to sklepy meblowe, np. Jysk, IKEA, Agata Meble oraz sklepy remontowo-budowlane, niezależnie od wielkości.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

O ile pamiętam, to pierwotny zamysł Solidarności na tę ustawę był i tak zdecydowanie bardziej radykalny, taki prawdziwie putinowski. A potem przecież było to białoruskie z ducha nękanie Żabek, napuszczanie na ajentów Żabek inspektorów pracy i wiele głupstw wypowiedzianych w mediach. Lepiej żeby te czasy nie wróciły.

G
Gość

Ustawa o zakazie handlu miała chronić i o dziwo chroni mały handel przed ekspansją supermarketów. Sklepy rodzinne, osiedlowe chwalą ją sobie, a wcześniej przędły coraz gorzej. Warto to zrozumieć, zanim zaczniemy żądać likwidacji tej ustawy.

g
gość

Oj panoczku, zabrali, zabrali, bez pytania, wzięli i chapsnęli. A co? A handlowe niedziele! No dyktatura, kaczafizm i w ogóle wszystko co najgorsze, bo w niedziele do supermarketu pójść nie można.

Dodaj ogłoszenie