Rynek Kościuszki - miejsce, które żyje

Anna Kopeć akopec@poranny.pl
Rynek Kościuszki w Białymstoku wkrótce znów ożyje
Rynek Kościuszki w Białymstoku wkrótce znów ożyje Adrian Kuźmiuk
Koncerty, pokazy, wystawy, spektakle urozmaicą tegoroczny sezon w plenerze. Wiosną i latem Rynek Kościuszki znów będzie tętnił życiem

- Faktycznie kilka lat temu, kiedy rozpoczynała się przebudowa Rynku Kościuszki nie byłem do niej przekonany. Wycięte drzewa spowodowały, że nagle to miejsce zaczęło wyglądać jak betonowa pustynia. Ale po kilku latach widać, że ta zmiana bardzo dobrze zrobiła miastu. Teraz to miejsce faktycznie przyciąga białostoczan i tętni życiem - ocenia Wojciech Koronkiewicz, białostocki radny.

W 2009 roku, kiedy Rynek Kościuszki przechodził gruntowną przebudowę, takich głosów było więcej. Zaledwie w ciągu kilku lat osławiona "betonowa pustynia" nie tylko zmieniła swoje oblicze, ale i nabrała wyjątkowego klimatu. Dziś Rynek Kościuszki to miejsce chętnie wybierane przez białostoczan na towarzyskie, rodzinne czy służbowe spotkania. Sprzyjają temu liczne kawiarniane ogródki, które sukcesywnie się otwierają, ale także mnóstwo wydarzeń kulturalnych czy rozrywkowych. To właśnie one nadają sercu miasta charakter. W takich imprezach mieszkańcy będą mogli uczestniczyć także w tym sezonie.

- Liczymy na to, że w tym roku Rynek Kościuszki również przyciągnie białostoczan na miejskie imprezy kulturalne - mówi Kamila Busłowska z białostockiego magistratu. - Co roku tłumy przychodzą na przykład na muzyczne koncerty. Rynek Kościuszki to serce Białegostoku, chcemy, żeby mieszkańcy i turyści chętnie spędzali na nim czas.

Wiosną i latem białostoczanie mogą liczyć na koncerty muzyczne, występy teatralne czy taneczne. Nie zabraknie również plenerowych wystaw fotograficznych. Imprezy będą organizowały zarówno miejskie instytucje kultury, jak i organizacje pozarządowe.

Wiele planowanych wydarzeń to imprezy cykliczne, dobrze znane mieszkańcom, które na dobre wpisały się w kalendarz kulturalny miasta. Jeszcze wiosną w centrum Białegostoku odbędą się takie wydarzenia jak na przykład Noc Muzeów, pokazy mażoretek, tamburmajorek i cheerleaderek, czyli słynna POM-PA czy Święto ulicy Jana Kilińskiego. W czerwcu na Rynku Kościuszki będą m.in. Dni Miasta Białegostoku, Festiwal Katarynek czy Jarmark na Jana, a w lipcu - Podlaska Oktawa Kultur. Wakacje pożegnamy sierpniowym Festiwalem Wschód Kultury/Inny Wymiar.

Warto zaglądać do elektronicznego kalendarza "Białystok Wielu Kultur", na stronie magistratu www.bialystok.pl. Można w nim znaleźć spis wydarzeń, które odbędą się w plenerze i w siedzibach instytucji kultury. Kalendarz jest systematycznie aktualizowany. Ci, którzy chcą zorganizować na Rynku Kościuszki swoją imprezę cały czas mogą zgłaszać się do miasta.

- Jesteśmy otwarci na propozycje. Chcemy, żeby w centrum Białegostoku działo się jak najwięcej - przekonuje Kamila Busłowska. - Warto pamiętać o tym, że wnioski o udostępnienie miejskiej przestrzeni składa się na minimum 30 dni przed planowanym terminem imprezy.

Wydarzeniami, które niezmiennie przyciągają rzesze mieszkańców są jarmarki. Wojciech Koronkiewicz przekonuje, że białostocki Rynek mogłyby uświetnić także cykliczne jarmarki staroci.

- Wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym sezonie się ich doczekamy - mówi radny.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
centralnie

Pan Tadeusz Truskolaski powiedział tak na otwartym spotkaniu publicznym:

- Jeśli ktoś przynosi mi list z trzema tysiącami podpisów (3000) sprzeciwiających się przebudowie Rynku Kościuszki to ja uważam, że 297 000 (dwieście dziewięćdziesiąt siedem tysięcy) pozostałych mieszkańców Białegostoku jest za przebudową.

 

 

 

tadzik tak samo zmanipulował mówiąc o referendum w sprawie MPEC! :angry:

 

Tak. Ritz ma rację. Teren został zabetonowany i wyłożony kostką, a  imprezy w tym miejscu mają dowieść, że 297 000 tysięcy osób tego pragnęło. A skoro nie ma alternatywy, to łatwo było na początku, zaraz po tej zmianie uzyskać efekt sukcesu. Efekt tak zwanej pokoleniowej zmiany i skoku cywilizacyjnego: szary i zaściankowy Białystok prezydenta Tura i nowoczesny, "telewizyjny" Białystok prezydenta Truskolaskiego. Ale pan Truskolaski zarządza miastem już trzecią kadencję i teraz coraz wyraźniej widać, że to miejsce coraz mniej się rozwija, że coraz trudniej zrealizować działania, które będą cieszyć mieszkańców całego miasta. Darmowe koncerty też nie zapełniają Rynku Kościuszki. Może w tym roku pojawi się ktoś, kto użyje dronów i z z szerszej perspektywy zarejestruje te tłumy wypełniające publiczną przestrzeń miejską.

Aby ludzie przychodzili do kawiarni muszą czuć się bezpiecznie. Aby czuć się bezpiecznie muszą wiedzieć, że zapłacą stałe rachunki i jeszcze pozostaną im środki na rozrywkę.

Są igrzyska. O nie jest łatwo.

Za mało jest chleba. Czy kompozyty i kevlar z BPNT to zapewnią?

 

 

betonowa pustynia to jest fakt

chlalnia piwska latem a zimą wiatr gwiżdże :(

jedyne co dobre tam się dzieje to letnia Oktawa Kultur ale to ziarnko piasku na tej pustyni...

a najlepsze jak tu piszą niektórzy że teraz jest bezpieczniej... :blink: chyba nie chodzicie tamtędy!!

pijaczki zaczepiają bardziej niż kiedy były krzaki :angry: ja akurat mam tam po drodze!

tadziki i reszta budują następne "galerie" i organizują koncerty a pracy w mieście dla ludzi nie ma

część miała miejsca pracy na Jurowieckiej to i to zlikwidowali

G
Gość
W dniu 15.04.2015 o 13:55, regionalny napisał:

Przebudowa Rynku Kościuszki to jedna z lepszych inwestycji w mieście. Wcześniej ten skwerek przy ratuszy tak śmierdział szczynami, że pewnie dorównywał smrodowi w bramach jaki powoduje pijana młodzież. Do tego bezpieczeństwo pozostawiało tam wiele do życzenia. Było to jedno z niewielu miejsc w Białymstoku które wolałem po zmroku mijać łukiem. Nie wiem za czym bardziej tęsknicie: za tym smrodem, czy grupami żulików natarczywie dopominającymi się o papierosa lub dołożenie się do alkoholu? Dziś jest tam po prostu ładnie mimo płaczu o jakiejś betonowej pustyni, która poza kilkoma płaczkami na forum nikomu nie przeszkadza. Co ciekawe z życia także znam parę negatywnych opini o rynku... od ludzi którzy nie byli tam od lat. Lubię ze znajomymi tam się spotkać i wypić kawę, albo o zgrozo, piwo. To my sami, jako białostoczanie nadajemy ton temu miejscu. Ja w większości widzę dobrze bawiących się ludzi. Niestety jak w każdym mieście, wystarczy wejść w jakąś bramę, ciemny zaułek, by poczuć że wciąż jest grupa ludzi która bawić się nie potrafi. Wystarczy, że jeden procent z bawiących się ludzi to chamy i już mamy tego efekt.A już wsadzenie Rynku Kościuszki i rynku na Jurowieckiej w jeden worek to prawdziwa mistrzostwo. Jak widać paru osobom słowo rynek kojarzy się jedynie z wiejskim targiem. Widać geny nie dają o sobie zapomnieć.


a macie w UM jeszcze inne gotowce?

zapusc cos jeszcze , mam niezly ubaw
c
centralnie
W dniu 15.04.2015 o 07:00, marian napisał:

Wszystko fajnie i pięknie, a na przejście przez ul. Sienkiewicza przejściem dla pieszych łączącym dwie części rynku Kościuszki trzeba czekać kilka minut.Zielone dla pieszych świeci się kilkanaście sekund. 

 

nie mam tam problemów i wolę to niż chore przejście podziemne na skrzyżowaniu obok...
 

O
Ola

na początku też bardzo sceptycznie podchodziłam do przebudowy Rynku, ale teraz uważam, że to był dobry pomysł! jest ładnie, czysto i miło! 

h
hejho

Niektórzy tęsknią za szczynami i smrodem.

 

Zwolennicy życia w chlewie niech przymkną pyski.

 

G
Gość
W dniu 15.04.2015 o 10:49, czekista napisał:

Pan Tadeusz Truskolaski powiedział tak na otwartym spotkaniu publicznym:- Jeśli ktoś przynosi mi list z trzema tysiącami podpisów (3000) sprzeciwiających się przebudowie Rynku Kościuszki to ja uważam, że 297 000 (dwieście dziewięćdziesiąt siedem tysięcy) pozostałych mieszkańców Białegostoku jest za przebudową.  

 


 

W bialymstoku  nie mieszka 300 tys mieszkancow a realnie jakies 160-170tys bo reszta jest na emigracji i widnieje na meldunku jako martwe dusze  :)

Truskawa najwyrazniej  nie orientuje sie w  skali exodusu ekonomicznego i przyjmuje falszywie ze ma wiecej obywateli...

No ale jak ktos nie jest stad to jak ma wiedziec ze koledzy ze szkolnej lawki dawno opuscili ten grajdol...

G
Gość
W dniu 15.04.2015 o 13:55, regionalny napisał:

Przebudowa Rynku Kościuszki to jedna z lepszych inwestycji w mieście. Wcześniej ten skwerek przy ratuszy tak śmierdział szczynami, że pewnie dorównywał smrodowi w bramach jaki powoduje pijana młodzież. Do tego bezpieczeństwo pozostawiało tam wiele do życzenia. Było to jedno z niewielu miejsc w Białymstoku które wolałem po zmroku mijać łukiem. Nie wiem za czym bardziej tęsknicie: za tym smrodem, czy grupami żulików natarczywie dopominającymi się o papierosa lub dołożenie się do alkoholu? Dziś jest tam po prostu ładnie mimo płaczu o jakiejś betonowej pustyni, która poza kilkoma płaczkami na forum nikomu nie przeszkadza. Co ciekawe z życia także znam parę negatywnych opini o rynku... od ludzi którzy nie byli tam od lat. Lubię ze znajomymi tam się spotkać i wypić kawę, albo o zgrozo, piwo. To my sami, jako białostoczanie nadajemy ton temu miejscu. Ja w większości widzę dobrze bawiących się ludzi. Niestety jak w każdym mieście, wystarczy wejść w jakąś bramę, ciemny zaułek, by poczuć że wciąż jest grupa ludzi która bawić się nie potrafi. Wystarczy, że jeden procent z bawiących się ludzi to chamy i już mamy tego efekt.A już wsadzenie Rynku Kościuszki i rynku na Jurowieckiej w jeden worek to prawdziwa mistrzostwo. Jak widać paru osobom słowo rynek kojarzy się jedynie z wiejskim targiem. Widać geny nie dają o sobie zapomnieć.



Jesteś tęgi , ale w propagandzie spartolonej dzielnicy.Tyle szkoleń , a zmyśleniem coraz gorzej.
r
regionalny

Przebudowa Rynku Kościuszki to jedna z lepszych inwestycji w mieście. Wcześniej ten skwerek przy ratuszy tak śmierdział szczynami, że pewnie dorównywał smrodowi w bramach jaki powoduje pijana młodzież. Do tego bezpieczeństwo pozostawiało tam wiele do życzenia. Było to jedno z niewielu miejsc w Białymstoku które wolałem po zmroku mijać łukiem. Nie wiem za czym bardziej tęsknicie: za tym smrodem, czy grupami żulików natarczywie dopominającymi się o papierosa lub dołożenie się do alkoholu? Dziś jest tam po prostu ładnie mimo płaczu o jakiejś betonowej pustyni, która poza kilkoma płaczkami na forum nikomu nie przeszkadza. Co ciekawe z życia także znam parę negatywnych opini o rynku... od ludzi którzy nie byli tam od lat. Lubię ze znajomymi tam się spotkać i wypić kawę, albo o zgrozo, piwo. To my sami, jako białostoczanie nadajemy ton temu miejscu. Ja w większości widzę dobrze bawiących się ludzi. Niestety jak w każdym mieście, wystarczy wejść w jakąś bramę, ciemny zaułek, by poczuć że wciąż jest grupa ludzi która bawić się nie potrafi. Wystarczy, że jeden procent z bawiących się ludzi to chamy i już mamy tego efekt.

A już wsadzenie Rynku Kościuszki i rynku na Jurowieckiej w jeden worek to prawdziwa mistrzostwo. Jak widać paru osobom słowo rynek kojarzy się jedynie z wiejskim targiem. Widać geny nie dają o sobie zapomnieć.

j
jorg

No to syf pt. Nowy Rynek Kościuszki musi naprawdę wkoorwiać białostoczan. Żadnej pozytywnej opinii. Czyżby nawet plemię lemmini nie chce wspierać Koronki?

j
jolsky

W pełni popieram przedmówcę- gościa o 10:43. Dwa największe niewypały w historii XXI wieku to właśnie przebudowa Rynku Kościuszki i likwidacja bazaru na Jurowieckiej,który nie tylko dawał dochody do budżetu miasta ale był też miejscem do wielu spotkań i zakupów emerytów i ludzi najmniej zarabiajacych,którzy w przeważającej części zamieszkuja te okolice.Dzisiaj to owi emeryci musza sie bujać po całym miescie,szukając wszelkich promocji w rozmaitych centrach handlowych czy na giełdzie przy Andersa.A Rynku Kościuszki to spaprać juz gorzej sie chyba nie dało? Garstka zieleni jaka tam kiedyś była została w 100% wykarczowana.Została betonowa pustynia i liczne pijalnie piwa pod chmurką,skąd nocne chałasy nie dają spokojnie zasnąć ludziom pamiętającym jeszcze stare dobre czasy

c
czekista

Panie Wojtku.

Czyżby prezydenckie srebrniki zabrzęczały w Pana kieszeniach?

 

Pompowanie sukcesu:

Najpierw wycinamy drzewa i robimy rynek.

Na rynku robimy darmowe imprezy opłacane z budżetu miasta i udowadniamy to, że zrobiliśmy właściwie.

Przy okazji dajemy zarobić osobom, które potem startują z listy prezydenckiego komitetu wyborczego.

Ograniczamy aktywność w innych miejscach i znowu mamy sukces.

Teraz należy nas głośno chwalić za przebudowę rynku.

--------

Centrum miasta zamiera. Przez większą część roku jest tam smutno i szaro.

Ci którzy tylko mogą to zrobić uciekają z centrum.

Młodzi ludzie i to nie  tylko studenci i licealiści przed "imprezą" na Rynku Kościuszki lub wejściem do jednego z licznych lokali najpierw chowają się w cieniu bramy i z gwinta opróżniają róże poprawiacze nastroju. Po takim zabiegu dość często występuje reakcja zwrotna a wszystko ląduje na klatkach lub podwórkach sąsiadujących z centrum bloków.

Dlaczego tak mało mówi się o tej mocno wstydliwej stronie sukcesu przebudowy Rynku Kościuszki?

Gdzie są wtedy strażnicy miejscy? Czy wynajęte agencje ochrony pilnują tylko estrady i barierek? 

 

W dniu 15.04.2015 o 06:39, gość napisał:

WOJCIECHU KORONKIEWICZ ! co ty mówisz ? rozum tobie odebrało czy co? Truskolaski zniszczył miasto zrobił betonowa pustynię a ty teraz jesteś za betonem ! wstyd ,widać jak punkt myślenia zmienia sie wraz z punktem siedzenia! WSTYD bardzo mnie zawiodłeś.

 

G
Gość

Jedna wielka KATASTROFA !!!!!

G
Gość

Śmierdząca kuchnia!!!!!!

c
czekista

Pan Tadeusz Truskolaski powiedział tak na otwartym spotkaniu publicznym:

- Jeśli ktoś przynosi mi list z trzema tysiącami podpisów (3000) sprzeciwiających się przebudowie Rynku Kościuszki to ja uważam, że 297 000 (dwieście dziewięćdziesiąt siedem tysięcy) pozostałych mieszkańców Białegostoku jest za przebudową.

 

Tak. Ritz ma rację. Teren został zabetonowany i wyłożony kostką, a  imprezy w tym miejscu mają dowieść, że 297 000 tysięcy osób tego pragnęło. A skoro nie ma alternatywy, to łatwo było na początku, zaraz po tej zmianie uzyskać efekt sukcesu. Efekt tak zwanej pokoleniowej zmiany i skoku cywilizacyjnego: szary i zaściankowy Białystok prezydenta Tura i nowoczesny, "telewizyjny" Białystok prezydenta Truskolaskiego. Ale pan Truskolaski zarządza miastem już trzecią kadencję i teraz coraz wyraźniej widać, że to miejsce coraz mniej się rozwija, że coraz trudniej zrealizować działania, które będą cieszyć mieszkańców całego miasta. Darmowe koncerty też nie zapełniają Rynku Kościuszki. Może w tym roku pojawi się ktoś, kto użyje dronów i z z szerszej perspektywy zarejestruje te tłumy wypełniające publiczną przestrzeń miejską.

 

Aby ludzie przychodzili do kawiarni muszą czuć się bezpiecznie. Aby czuć się bezpiecznie muszą wiedzieć, że zapłacą stałe rachunki i jeszcze pozostaną im środki na rozrywkę.

Są igrzyska. O nie jest łatwo.

Za mało jest chleba. Czy kompozyty i kevlar z BPNT to zapewnią?

 

W dniu 15.04.2015 o 10:08, Ritz napisał:

Jak totalnie zabetonowany Rynek Kosciuszki moze byc miejscem ,ktore zyje? :ph34r: Jest to konsekwencja braku hali widowiskowo-sportowej jak i otwartego amfiteatru na potrzeby imprez plenerowych. Katastrofa :angry:

 

G
Gość

To nie rynek tylko jedna wielka chlalnia piwska

 

Jedynym miejscem które naprawdę żyło w Białymstoku to był rynek przy Jurowieckiej , nie trzeba było robić na siłę koncertów czy innych spędów

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3