Rynek i plac. Studenci mają pomysły. Niedaleko uzdrowisko i amfiteatr.

Tomasz Mikulicz
Propagowanie wielokulturowości Supraśla. To byłoby najważniejsze zadanie muzeum – mówi Kaja Woyciechowska, studentka architektury.  Jej projekt przewiduje też m.in. powstanie ośrodka SPA.
Propagowanie wielokulturowości Supraśla. To byłoby najważniejsze zadanie muzeum – mówi Kaja Woyciechowska, studentka architektury. Jej projekt przewiduje też m.in. powstanie ośrodka SPA. Wojciech Oksztol
Supraśl. Uzdrowisko w budynku pofabrycznym i amfiteatr w zieleni. Tak widzą plac Kościuszki studenci architektury.

Do umieszczonego pod ziemią muzeum prowadziłaby, układająca się na kształt rzecznego wiru, drewniana kładka. Łączyłaby się ona z nadrzecznymi bulwarami - mówi Kaja Woyciechowska z I roku studiów II stopnia na wydziale architektury Politechniki Białostockiej.

Razem z innymi studentami uczestniczyła w warsztatach, które miały tworzyć wstępne projekty przebudowy placu Kościuszki. Przyszli architekci zajęli się tym miejscem dlatego, że Politechnika współpracuje z ośrodkiem akademickim w Wilnie.

- Studenci obu uczelni razem pracują nad projektami modernizacji zaniedbanych rynków miejskich. Poza Supraślem zajęli się też centrum w Druskiennikach - mówi prof. dr hab. Jerzy Uścinowicz z zakładu architektury kultur lokalnych.

Supraśl może być jak Druskienniki

Dodaje, że rynek w Druskiennikach, tak jak supraski, leży w pobliżu rzecznej doliny. - Stąd próba połączenia nienaruszonej przez człowieka natury z wytworzoną przez niego kulturą była najważniejszym zadaniem, z jakim musieli sobie poradzić studenci.

W wielu pracach przewija się pomysł na budowę otoczonego zielenią amfiteatru. - Jeśli z miejsc dla widowni spojrzałoby się lekko w bok, rozciągałby się przed nami widok na dolinę - twierdzi Kaja Woyciechowska.

Student Marek Ejsztet proponuje zaś wzniesienie nad rzeką budynków, które z daleka wyglądałyby, jakby wisiały w powietrzu.

- One stałyby na słupach. Pusta przestrzeń byłaby pozostawiona do mniej więcej pierwszego piętra. Dzięki temu widok na całą dolinę byłby dobrze wykadrowany - tłumaczy Ejsztet.

Władza jest zainteresowana projektami

Takimi pomysłami zainteresowane są władze Supraśla.

- Prace studentów będą brane pod uwagę podczas tworzenia projektu przebudowy rynku. Ten stworzony za rządów mojego poprzednika jest za mało otwarty na dolinę rzeki - mówi Radosław Dobrowolski, burmistrz Supraśla.

Na czerwiec planowana jest plenerowa wystawa prac studentów. - W ten sposób chcemy się dowiedzieć, jakiej przebudowy rynku spodziewaliby się supraślanie - podkreśla Dobrowolski.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie