Ryby w Parku Branickich. Łowił je radny, łowili urzędnicy. A ryby nadal mogą zdechnąć [WIDEO]

Tomasz Mikulicz
Tomasz Mikulicz

Wideo

Zobacz galerię (13 zdjęć)
Wypływają z przypałacowego kanału przez uszkodzoną studzienkę. Tak ustaliło miasto. W weekend łowieniem ryb zajął się Wojciech Koronkiewicz.

Nieczynna niecka przy Pałacu Branickich. Niedziela, około godz. 12. Przy betonowym kręgu stoi elegancko ubrany pan i robi zdjęcie wgłębieniu w ziemi. Mówi, że jest pracownikiem magistratu i dokumentuje, w jaki sposób ryby przepływają do niecki z pobliskiego kanału. - Możliwe, że właśnie przez tę studzienkę - mówi pokazując otoczone kręgiem wgłębienie.

Mija właśnie tydzień od ostatniej ulewy, która sparaliżowała miasto. Spadło tyle deszczu, że poziom wody w przypałacowym kanale się podniósł na tyle, że woda przelała się do niecki, w której latem odbywają się potańcówki.

Czytaj:Pałac Branickich w Białymstoku. Niecka przy ogrodach zaraz może wyschnąć. A ryby zdechną (zdjęcia)
Już kilka dni temu pisaliśmy, że w niecce pływają ryby, które zdechną, jeśli woda wsiąknie w ziemię. Poinformowaliśmy departament gospodarki komunalnej w magistracie. W weekend ryby nadal były w niecce.

Jeden z mieszkańców zwrócił na to uwagę radnemu SLD Wojciechowi Koronkiewiczowi. - Panie Czarku, a może sami te ryby połapiemy? - odpisał radny.

Na co pan Czarek: - Dobra! Mam wodery i podbierak!

Panowie wyłowili ryby i je przenieśli. Tyle że wczoraj znów tam były. - Na nasze zlecenie również były wyławiane - zarzeka się Ewa Kołakowska, zastępca dyrektora departamentu gospodarki komunalnej.

Na miejscu nie widać, by kanał był w jakiś sposób połączony z niecką. Może więc faktycznie wypływają przez studzienkę? Jeszcze raz pytamy więc w departamencie. - Okazało się, że ulewa uszkodziła studzienkę. Żeby ją naprawić potrzebny jest ciężki sprzęt. Może tam wjechać tylko wtedy, gdy podłoże wyschnie - wyjaśnia Kołakowska.

Na razie jest tam jednak sporo błota. - Będziemy na bieżąco zabierać stamtąd ryby i przenosić do kanału - zapewnia urzędniczka.

Pałac Branickich w Białymstoku. Łowili ryby, gdy urzędnicy z...

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

v
visenna

Ryby sną a nie zdychają!

W
W.Koronkiewicz

Kiedy brodziliśmy z Panem Czarkiem po owej kałuży z rybami też nie widzieliśmy żadnego przecieku. Woda która znalazła się w niecce jest tam od czasu ulewy i powoli wsiąka. Opowieści o uszkodzonej studzience są bardzo dziwne. Poziom wody w pałacowej fosie jest bowiem znacznie wyżej. I gdyby woda przeciekała, to niecka stale byłaby pełna wody.  Tak działa zasada naczyń połączonych. Tymczasem wody w niecce stale ubywa.

Więc ryby tam umierają. Mam wrażenie, że urzednicy i podległe im służby, zastosowali metodę "na przeczekanie". W końcu woda opadnie. Przylecą wrony i ryby zgarną. Będzie po sprawie.

Można też zadać pytanie

- Panie Koronkiewicz, a dlaczego Wy nie wybraliście stamtąd wszystkich ryb?

Odpowiedź jest banalna - byliśmy juz zmęczeni.  Wynieśłiśmy około 8 czy 10 wiader. Zachodziło słońce i robiło się ciemno.

Ale po tej akcji wiemy jedno - to było do zrobienia. Aby uratować owe ryby wystarczyła po prostu chęć. Para kaloszy i podbierak. To naprawdę nie kosztuje dużo. I miasto powinno takie rzeczy mieć na swoim wyposażeniu. I używać tego.

Skąd ten sarkazm?

W zeszłym roku zatruto staw przy Bema. I wypłynęło wówczas na powierzchnie mnóstwo zdechłych ryb. Mieszkańcy prosili, aby te ryby usunąć. Przyjechały służby, zebrały dwa worki i... odjechały. Pozostałe zaś matrtwe ryby nadal pływały po stawie.

Wystarczyłaby para kaloszy i podbierak.

Brzmi znajomo, prawda?

 

R
Rybka

Czy ryby mnie słysza?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3