Ryby świeże i wędzone z ośrodka w Gawrych Rudzie

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Ośrodek zarybieniowy w Gawrych Rudzie, który należy do Polskiego Związku Wędkarskiego Gospodarstwa Rybackiego PZW w Suwałkach jest w stanie zrealizować każde zamówienie amatorów ryb. Małgorzata Sawicka/Wrota Podlasia
Wędzony węgorz, sieja, pstrąg, sielawa, jesiotr? A może świeża ryba? Ośrodek zarybieniowy w Gawrych Rudzie, który należy do Polskiego Związku Wędkarskiego Gospodarstwa Rybackiego PZW w Suwałkach jest w stanie zrealizować każde zamówienie amatorów ryb.

Malowniczo położony - między jeziorem Staw Płociczno a jeziorem Wigry - ośrodek zajmuje się hodowlą tzw. materiału zarybieniowego: siei, troci jeziorowej i pstrąga potokowego na potrzeby jezior i rzek Suwalszczyzny. Można tu jednak - wprost z wody - kupić rybę na wymarzony, zdrowy posiłek.

Za budynkiem ośrodka położnego w Gawrych Rudzie, w kilkunastu basenach na otwartym powietrzu pływają ryby: ciemnoszare, pomarańczowe, srebrne. Ośrodek ma 16 basenów zasilanych wodą z jeziora Staw Płociczno. Dodatkowo jest też sześć basenów tzw. manipulacyjnych, które są wykorzystywane w okresie tarłowym, dla pozyskania ikry. Ośrodek w Gawrych Rudzie produkuje głównie ryby łososiowate: pstrąga potokowego, troć jeziorową oraz sieję, a także do sprzedaży konsumpcyjnej pstrąga tęczowego i pstrąga tęczowego albinosa i jesiotra. Podhowuje także jesiotra i sieję.

Ryby karmione są specjalną paszą na bazie mączki rybnej z dodatkami witamin. W sezonie letnim pracownicy karmią je 3- 4 razy dziennie. Wówczas na jeden basen przeznaczają do 12 kg karmy. Ponadto baseny są pod stałą kontrolą: przez cały rok sprawdzane są dopływy, odpływy, temperatura, natlenienie wody.

- Ryby łososiowate najbardziej lubią temperaturę wody w okolicach 16 stopni, optimum wynosi 14 -18 stopni – wyjaśnia kierownik ośrodka Krystian Wąsik. – Zimą woda w naszych basenach nie zamarza, bo mamy dobry przepływ, a ponadto przy odpowiednim zagęszczeniu ryb, dzięki ich ruchowi nie dochodzi do zamarzania. Także więc i zimą można u nas liczyć na świeżo wyłowioną rybę.

Po świeże ryby do Gawrych Rudy przyjeżdżają głównie turyści. Kuszą ich tablice reklamowe przy drodze, ale także informacje od miejscowych. Poza tym, klienci mają też niepowtarzalną okazję, by samodzielnie wskazać wybraną rybę do wyłowienia. Największą popularnością cieszą się pstrągi i jesiotry, a ośrodek przyjmuje też zlecenia na rybę wędzoną. Ma bowiem własną certyfikowaną wędzarnię.

- Gospodarujemy na jeziorach i stamtąd też pozyskujemy ryby, np. węgorze – wyjaśnia kierownik Wąsik. – W sezonie wędzimy codziennie, poza nim w piątki i soboty, a także w inne dni jeżeli życzy tego sobie klient. Ale wędzimy tylko na zamówienie, więc trzeba do nas zadzwonić. A po świeżą rybę – najlepiej przyjechać.

W 2014 roku ryby wędzone w ośrodku w Gawrych Rudzie są wpisane na ministerialną Listę Produktów Tradycyjnych jako "Ryby słodkowodne wędzone metodą tradycyjną".
(Źródło: Wrota Podlasia)

Galerie handlowe otwarte od 1 lutego?

Wideo

Materiał oryginalny: Ryby świeże i wędzone z ośrodka w Gawrych Rudzie - Gazeta Współczesna

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotr
16 września, 19:52, Gość:

A ceny jakie to już nie można podać.Marny artykuł.

Wejdź na internet debilu i będziesz wiedział cenę zresztą przypuszczam że to nie na twoją kieszeń pozdrawiam piotr

R
Ryxsuvsrhgtuu

Ceny nie podane tylko po to żeby zajechac i kupic za każdą cene bo juz glupio jechac paredziesiat km i nie kupic

M
Maciej

To co został ukradzione przez nich z okolicznych jezior można właśnie tam kupić. Z okolicznych wód zrobili istne pustynię, dziwię się tym wędkarzom którzy wykupują zezwolenia na wody pzw i liczą na jakiś połów.

M
MJ

Na pewno droższe jak mięso wieprzowe

G
Gość
16 września, 19:52, Gość:

A ceny jakie to już nie można podać.Marny artykuł.

TUBA PROPAGANDOWA pisze aby pisać

s
sd

"Podhowuje" - ręce opadają

G
Gość

A ceny jakie to już nie można podać.Marny artykuł.

Dodaj ogłoszenie