Ruszył Kulinarny Szlak Dawnego Białegostoku. Uczestniczy w nim 18 restauracji, lokali gastronomicznych i producentów żywności [ZDJĘCIA]

OPRAC.: wal
Ruszył Kulinarny Szlak Dawnego Białegostoku
Ruszył Kulinarny Szlak Dawnego Białegostoku Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Białys, buza, (nie)tradycyjne potrawy z śledziem w roli głównej, ale też kasza dorożkarska, deser hetmański czy comber z jelenia a'la Izabela Branicka - między innymi takie dania zaserwowano podczas inauguracji Kulinarnego Szlaku Dawnego Białegostoku. Przystąpiło do niego niemal 20 restauracji, lokali gastronomicznych i producentów żywności.

To pierwszy szlak, który wiedze nie od zabytku do zabytku, ale od smaku do smaku - mówił w sobotę [20.11.2021] wieczorem Andrzej Fiedoruk podczas konferencji prasowej w hotelu Cristal inaugurującą nową atrakcję turystyczną w Białymstoku. Od lat jest znawcą i promotorem kuchni regionalnej. Potrafi o niej gawędzić godzinami. Razem z innym gawędziarzem, historykiem Andrzejem Lechowskim, postanowili przypomnieć białostoczanom o kulinariach dawnego Białegostoku.

- Wyszliśmy z prostego założenia. O tym, co ludzie jedli, jak jedli, gdzie jedli i z kim, można opowiedzieć całą historię - dodał Andrzej Lechowski. - Jedzenie jest tak związane z życiem i warunkami, w których żyjemy, że my często sobie o tym nie zdajemy sprawy. Uzmysławiamy to sobie dopiero jak cofamy się wspomnieniami i opowiadamy dzieciom, jakie to trzeba było wyczyniać cuda, by przygotować się do świąt. Albo gdy dziadkowie sięgają do czasów kuchni wojennej. Albo też sami czytamy relacje o wspaniałościach przedwojennego hotelu Ritz. W tym słynnych francuskich śniadań. Skoro było takie nadzwyczajne, to komu je serwowano? Ano tym, którzy pobalowali całą noc i doczekali do śniadania w Ritzu. Nie byli to biedni białostoczanie. I tak idąc po całym Białymstoku, jego kulinariach, czasami małych akcentach, które odnajdujemy w naszej lokalnej kuchni, możemy niepostrzeżenie, wejść w historię naszego miasta.

Na szlaku takimi historycznymi przystankami gawędy kulinarnej będą dawne lokale przedwojennego Białegostoku, po których nie znajdziemy już żadnego śladu w Białymstoku.

- Konia z rzędem przeciętnemu białostoczaninowi, który wskaże, gdzie było Akwarium. Tymczasem był to jeden z najbardziej popularnych lokali w Rynku. Albo Club Cafe, Warszawianka. To miejsca, które chcemy przywołać na kanwie białostockiej kuchni. Wierzymy, że białostoczanie zechcą się zanurzyć w historię smaków dawnego Białegostoku - tłumaczył Andrzej Lechowski.

Do Szlaku przystąpiło 18 białostockich firm. Nie tylko z branży lokali gastronomicznych, ale też producentów żywności.

- Dobrej jakościowa, w tym ekologicznej - zachwalał Andrzej Fiedoruk. - Uczestniczyłem w wielu festiwalach kulinarnych w kraju i muszę przyznać, że mamy czym się pochwalić.

Chwalono się także na inauguracji szlaki. Zaserwowano nie tylko białysy, napój z kaszy jaglanej, czyli buzę, której nalaniem do szklaneczek wiceprezydent Rafał Rudnicki otworzył oficjalnie Szlak, ale też kaszę dorożkarską, deser hetmański, comber z jelenia a'la Izabela Branicka czy (nie)tradycyjne potrawy ze śledziem w roli głównej. Przygotowały je firmy, które przystąpiły do inicjatywy.

Na szlaku znajduje się 18 obiektów, a należą do nich:

  • Sklepy Lech: Białystok, ul. Gajowa 59A, ul. Wiejska 68A, ul. Sybiraków 7 lok. 7 i Kleosin, ul. Zambrowska 32
  • Pawilon Towarzyski, Białystok, ul. Akademicka 30
  • REKIN, Białystok, ul. Warszawska 79
  • Na Prawo, Białystok, ul. A. Mickiewicza 1
  • Tortowa, Białystok, ul. Piotrkowska 2A lok. 2b
  • Esperanto Cafe, Białystok, Rynek Kościuszki 10
  • BARLEY, Białystok, Rynek Kościuszki 17
  • Restauracja KAWELIN, Białystok, ul. Legionowa 10
  • Piekarnia-Cukiernia OKRUSZEK, Białystok, ul. Stawowa 11
  • Akcent, Białystok, Rynek Kościuszki 17
  • Pierogarnia, Białystok, ul. Waszyngtona 32/U86
  • Lokalni-Naturalni, Białystok
  • Gospoda Podlaska, Białystok, Rynek Kościuszki 18
  • Restauracja Cristal, Białystok, ul. Lipowa 3/5
  • Precle – Prosto z pieca, Białystok, ul. Lipowa 31/33 lok. 5
  • PSSS Społem, Białystok, Rynek Kościuszki 15
  • Wedel, Białystok, Rynek Kościuszki 17
  • Restauracja Hotelu Branicki, Białystok, ul. Zamenhofa 25

Wszystkie obiekty zostaną oznaczone specjalnym znaczkiem „Jemy z historią”, potwierdzającym udział w projekcie i spełnienie wymagań regulaminowych przynależności do szlaku. Będzie to świadczyło także o tym, że uczestnicy projektu to renomowani i sprawdzeni restauratorzy i producenci żywności.

- Istnienie takiego szlaku wzbogaci ofertę turystyczną Białegostoku, a także przyczyni się do promocji miasta, które słynie z dobrego, regionalnego jedzenia - podkreślał wiceprezydent Rafał Rudnicki.

Pomysłodawca projektu – Stowarzyszenie Dorzecze – otrzymało dofinansowanie z budżetu Miasta Białystok w ramach otwartego konkursu ofert na realizację zadań publicznych w dziedzinie turystyki i krajoznawstwa, w formie wsparcia zadania „Promocja i prezentacja walorów turystycznych Miasta Białystok”. Wysokość dofinansowania to 30 tys. zł.

Czytaj też: Na białostockich szlakach. Turystyczne atrakcje miasta

-

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
PuszczaBialowieskaTV.pl
Kto i jak przeżera i przepija dotacje Urzędu Miasta Białystok? 20.11.2021 Hotel Cristal https://youtu.be/2i4nFmP6Rl0

Czemu publiczne pieniądze (30 000 zł inne wyłudzane dotacje) są przeżerane i przepijane, zamiast wydawane na rzeczy potrzebne mieszkańcom Białegostoku (np. propozycje FederacjaZielonych.pl jak bezpłatna komunikacja miejska czy kolej miejska)?

Przez kogo?

Wiceprezydent Rudnicki i jego tęczowe parasolki LGBT obok Kurii Biskupiej i Prokuratury https://youtu.be/L-fAFXHqPLM

były dyrektor Muzeum Podlaskiego w Ratuszu Andrzej Lechowski oskarżany przez pracowników https://youtu.be/l6Ql78GbHvk i zwolennik wycięcia drzew wokół Ratusza, by sprzedawać więcej piwa, wbrew podpisom 3000 mieszkańców Białegostoku (np. Jerzego Maksymiuka) i zmianom klimatycznym https://www.youtube.com/watch?v=wTpUBVQWIq4

czy pseudodziennikarze np. z Radia Białystok, którzy pomawiali np. Kononowicza o gwałcenie własnej matki, by nie przeszkadzał wygrywać innym zfałszowanych wyborów, albo FederacjaZielonych.pl by nie przeszkadzać w budowie Kampusu Uniwersytetu w Białymstoku (pracodawcy prezydenta Białegostoku) obok Rezerwatu Przyrody Las Zwierzyniecki czy promocji PO i LGBT przez „Galerię” ArsAnal?

Do tego np. śledzie, buza to wcale nie są potrawy „regionalne”, tylko żydowskie!
R
RadaMiastaBialystok.pl
21 listopada, 17:16, Gość:

Pewnie Rafałek pierwszy doskoczył do jedzenia - wiadomo darmowe.

nie "darmowe", tylko na koszt podatników

na YouTube.com/FederacjaZielonychPL widać kto żarł i pił na nasz koszt

np. skorumPOwani pseudodziennikarze....

G
Gość
Pewnie Rafałek pierwszy doskoczył do jedzenia - wiadomo darmowe.
F
FederacjaZielonych.pl
Kiełbasa przedwyPOrcza na koszt POdatników:( ?

Wolę weganizm = wzmacnia orga (ni) zm:) Na prowincji wszystko jest droższe i gorszej jakości? Polscy "kucharze" po gastronomiku udają kuchnię włoską, chińską, meksykańską, indyjską itp. podając np. parówki:) Np. mięso to profanacja pizzy! A w knajpie się nie najesz, nakarmią cię odpadkami, przesolonymi, byś kupił napoje z pragnienia itp. To oszustwa fast foodów: dużo soli zmusza do kupna dodatkowo napojów, kawałek bułki (CHAM=BURGER) w cenie prawdziwego obiadu, pobudza apetyt, by kupić następne, a nie by się najeść itp.„W 2007 roku dwóch właścicieli baru z kebabem stanęło w Blackpool przed sądem, w związku ze sprawą zniknięcia w 2003 roku 14-letniej Charlene Downes, której ciała nigdy nie znaleziono. Prokuratura przekonywała, że ciało Charlene poćwiartowano i przepuszczono przez maszynę do mielenia mięsa. W sądzie przywoływano wypowiedzi pracowników lokalu, którzy żartowali, że zaginiona „skończyła w kebabie”. Dziś (...) wciąż prowadzi punkt z kebabami, który znajdował się w centrum ówczesnego dochodzenia. (...) dalej posiada zezwolenie na sprzedaż gorących posiłków przez całą noc, aż do wczesnych godzin rannych.”

„Barani kebab z wieprzowiny i wołowy tatar z drobiu - takie atrakcje serwują turystom restauratorzy z Warszawy. Inspekcja Handlowa zbadała w laboratorium dania z warszawskich knajp. Najbardziej barwna jest historia jagnięciny w sosie grzybowym. Podczas badań, nie udało się znaleźć nawet śladów wieprzowiny czy drobiu. W końcu okazało się, że użyto... koniny. W kebabach też nie było deklarowanej baraniny. Zamiast niej klienci najczęściej zajadali się mięsem drobiowym, czasami wieprzowiną. W sałatkach zamiast fety był zwykły twaróg. Szokujące wyniki kontroli Inspekcji Handlowej w restauracjach i barach na dworcach oraz w pobliżu głównych dróg w województwie łódzkim. Inspektorzy mieli zastrzeżenia do 20 z 24 sprawdzonych lokali, a lista zarzutów jest długa. W barze orientalnym sprzedawano cielęcinę w sosie curry, która była tak naprawdę wieprzowiną. Do przygotowania kaczki po kantońsku użyto... tańszego kurczaka, było po prostu brudno i panował bałagan. Restauratorzy bronią się, że podczas przygotowywania posiłków na dużą skalę nie da się zachować idealnego porządku. W wielu lokalach brakowało informacji o cenach, w niektórych nie było zalegalizowanych wag.

Wizyta śpiewaczki operowej w bydgoskiej restauracji Pizza Hut zakończyła się interwencją chirurga - donosi ”Gazeta Pomorska”. Po zjedzeniu spaghetti, lekarz usunął z jej żołądka kawałek drutu długości 3,5 cm. Sanepid przeprowadził kontrolę w restauracji. Kawałek drutu okazał się być elementem myjki do naczyń. Nie wiadomo, jak trafił do podanego spaghetti. Ubezpieczyciel marki Pizza Hut wypłacił już klientce pewną kwotę zadośćuczynienia. Solistka domaga się jednak większego odszkodowania. Pierwotnie wypłacone zadośćuczynienie nie satysfakcjonuje artystki. To była stawka niewspółmiernie mała. Moja klientka poniosła nie tylko straty moralne - uważa radca prawny Aleksander Skrzypiński, pełnomocnik solistki. Dodaje, że w tym przypadku można mówić o "narażeniu na szwank jej zdrowia, a nawet życia".
w
www.Koncerty.Bialystok.pl
Pytanie do Prezydenta Białegostoku: Kiedy poda się pan do dymisji i przestanie szkodzić mieszkańcom Białegostoku? Czy prezydent może kraść i kasować nagrania z konferencji prasowej, nie odpowiadać na pytania, kłamać, oszukiwać, manipulować, fałszować wybory? A wszystko co zrobiły Tur Tusk olaskie jest g...warte i się wali? Jak zwykle gdy pojawia się problem wychodzi niekompetencja, czy to śnieg, smog, czy zatapianie ulic w mieście, brak dotacji z UE = bankructwo. Czemu bankrut Tur Tusk olaski nie POda się do dymisji? Jego wojna z rządem szkodzi mieszkańcom! Tur Tusk olaski: nieprawidłowości, łamanie prawa, oszustwa, kłamstwa od lat? Skończyły się dotacje z Unii Europejskiej i okazuje się że zostały rozkradzione na absurdalne deficytowe przedsięwzięcia, na których utrzymanie brak teraz pieniędzy. Przykłady w Białymstoku: rakotwórcza spalarnia śmieci zamiast recyklingu, stadion z dachem grożącym zawaleniem, pseudoobwodnice w mieście zamiast poza miastem, pseudolotnisko bez możliwości przedłużenia pasa startowego do wymaganych 2,5 km. Firmy uciekają poza miasto z powodu korupcji, inne miasta stać na bezpłatna komunikację a Białystok bez kolei miejskiej możliwej do uruchomienia od jutra staje się zakorkowaną nekropolia zamiast metropolią, z wiceprezydentem zatrudnionym z firmie za rzecz której przetargi rozstrzygał. Do tego sfałszowane wybory na prezydenta i dający poczucie bezkarności mafijny układ władzy z policją, sądami i prokuraturą.
w
www.i.Bialystok.pl
30 000 zł z publicznych pieniędzy na przeżarcie i koryto dla znajomych, do tego to nie dania tradycyjnej kuchni podlaskiej tylko żydowskie…

A były dyrektor Lechowski oskarżany o mobbing i molestowanie pracowników ?

Przecież Urząd Miasta wyPOżyczył na 2 miesiące 450 ParasOlek na wypadek POtopu za 149 980 zł, PO 333 zł za sztukę :) wisza naprzeciw PrOkuratury na ul. Kilińskiego. Kolejna PrOwokacja ideologii w barwach LGBT PO "Cocomo" klubie ze stiptizem w budynku Frankowskiego gdzie okradano klientów?? A zmieszane gnijące śmieci z pojemników na osiedlach domów jednorodzinnych Urząd Miasta wywozi 1 raz na 2 tygodnie, z osiedli bloków 3 razy w tygodniu, bo "BRAKUJE PIENIĘDZY"? Trzeba nie mieć wstydu, by kraść, oszukiwać, łamać prawo, ustawiać przetargi? Parasolki w Białymstoku na ul. Kilińskiego: ośmieszenie prokuratury, ustawiony przetarg? https://youtu.be/L-fAFXHqPLM POdobnie jak „Rowery miejskie” kosztujące w przeliczeniu ponad 13 000 zł za sztukę to dopiero złodziejski przekręt? Dlatego wiceprezydent Białegostoku Rafał Rudnicki: kradnie telefon dziennikarza, każe wykasować nagranie, niszczy sprzęt? Zobacz nagranie! https://youtu.be/iP4cJU3zGM0 Ustawa Prawo Prasowe Art. 43. Kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia dziennikarza do zaniechania opublikowania materiału prasowego albo do zaniechania interwencji prasowej – podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

A czemu PiS nie POwsadzało PO/PSL do więzień? Czy PIS PO woli staje się PO? Zamiast rozliczyć afery PO, stają się kopią PO, zamiast „słuchać ludzi” i „nie kraść”? Przez całą kadencję 2014-2018 r. PiS mając większość w Radzie Miasta Białystok, zamiast skutecznie rozliczyć afery i nieprawidłowości dotychczasowych władz, udawał krytykę w mało istotnych sprawach np. zmiany nazw ulic czy pomników, nie zajmując się np. wyłączeniem rakotwórczej spalarni śmieci, w głosowaniach popierał np. budowę pseudo „obwodnicy” przez miasto zamiast poza miastem, „Zintegrowany System Sterowania Ruchem” zakorkowujący ruch nawet nocą, źle oznakowaną strefę parkowania, aferą parkomatową, zakup rakotwórczych autobusów z silnikami diesla zamiast elektrycznych czy na tańszy gaz, brak kolei miejskiej (chociaż można ją uruchomić od zaraz, mamy tory, wagony, przystanki)? Np. Jurgiel chcący budować ogrodzenie wzdłuż granicy, zamiast ogrodzić szczelnie fermy świń i zakazać okresowo hodowli kukurydzy zmodyfikowanej genetycznie, która wykarmiła eksplozję demograficzną dzików? Czy Szyszko - od milionów wyciętych drzew bez pozwoleń i rzezi na polowaniach? Sitwy kolesi w spółkach i urzędach, pozorne zmiany?
Dodaj ogłoszenie