Rusza projekt Ginące zawody pomysłem na przyszłość. Zostań zdunem

Izabela Krzewska [email protected]
Zostań zdunem. To przyszłość. Czas ożywić wymarłe zawody
Zostań zdunem. To przyszłość. Czas ożywić wymarłe zawody gk24.pl
Ruszyła rekrutacja. Młodzież nauczy się stawiać piece i kominki. OHP chce ocalić od zapomnienia ten ginący zawód. Bo fachowcy są potrzebni.

Potrawy czy chleb pieczony w tzw. duchówce miały zupełni inny smak - mówi z sentymentem Artur Gaweł, kierownik Białostockiego Muzeum Wsi. - Na Podlasiu w budowie pieców osiągnięto prawdziwe mistrzostwo. Rzemiosło to rozwijało się jeszcze w latach 80. Później wyparły je piece gazowe i elektryczne. Ale wielu z nas z dzieciństwa pamięta piece kaflowe, które były wielofunkcyjne i bardzo wydajne.

Zdun to dziś zajęcie zapomniane. Mistrzowie odchodzą, a młodzież się do zduństwa nie garnie. - Bo to zawód trudny i brudny - przyznaje Jacek Hordejuk, dyrektor Izby Rzemieślniczej i Przedsiębiorczości w Białymstoku. - Mój znajomy musiał sprowadzać fachowca aż z Podkarpacia. - Zresztą dość często dostajemy telefony od osób poszukujących specjalistów, którzy postawią klasyczny kominek. I jest z tym problem.

Okazuje się, że po zachłyśnięciu się nowoczesnością Polacy wracają do tradycyjnych rozwiązań. Ma być nie tylko funkcjonalnie, ale i estetycznie. - Tak na zachodzie kraju odradza się rymarstwo. Zagraniczni klienci chętnie zamawiają szyte na miarę uprzęże dla koni - dodaje Hordejuk.

W województwie podlaskim jest szansa dla zdunów. Tak wynika z badań, jakie przeprowadził OHP wśród potencjalnych klientów. Kurs ze stawiania murowanych pieców grzewczych i kominków odbędzie się w ramach ogólnopolskiego projektu OHP "Ginące zawody pomysłem na przyszłość". Gdy u nas szkoleni będą zdunowie, w ramach tej samej idei w innych częściach kraju odbędą się kursy w zawodach piekarz, cukiernik, rymarz, kołodziej, kowal, tkacz, kamieniarz, czy dekarz. - Celem projektu jest ochrona przed zapomnieniem tradycyjnego rzemiosła i wytwórczości rękodzielniczej, która jest kluczem do rozwoju zawodowego i sukcesu finansowego wielu młodych ludzi - nie ma wątpliwości Elżbieta Dziemianiuk z Podlaskiej Wojewódzkiej Komendy OHP w Białymstoku, która koordynuje projekt w naszym regionie.

300-godzinny kurs skierowany jest do osób między 18. a 25. rokiem życia, niezarejestrowanych w urzędzie pracy. Wskazane jest, aby kandydaci posiadali kwalifikacje zawodowe typu murarz, tynkarz, czy monter zabudowy i robót wykończeniowych.
Zajęcia ruszają już w kwietniu. Więcej informacji pod nr tel. 85 651 61 87.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Skrzypek

moda wraca, u babki jest 110 letni piec. Hula do dziś

c
centralnie
W dniu 15.03.2015 o 09:06, zdun napisał:

Osobiście znam 5 zdunow z białegostoku. Jeden z nich odmawiał piece kaflowe na zamku królewskim w warszawie. Jak czytam te brednie że ktoś sprowadzał zduna z podkarpacia to ogarnia mnie śmiech.

 

śmiech ogarnia ale może to być prawda że sprowadzał

nie dlatego że u nas nie ma! bo tak samo np. z witrażownikiem do kościoła

u nas są artyści bezrobotni a jeden proboszcz z drugim sprowadzają z południa Polski!

tak to jest właśnie ze wspieraniem twórców regionalnych...
 

g
gość

Zgadzam się z przedmówcą.

A swoją drogą nie jest to aż tak potrzebny zawód. Z tego co wiem odnośnie ustaw ekologicznych, dużo pieców w nowych domach jest postawione niezgodnie z planem i nielegalnie, głównie ze względu na wysoką cenę gazu, czy oleju.

Co innego klasyczne kominki, ale ze względu na koszt ludzie wolą stawiać atrapy z wkładami kominkowymi. Stawianie tradycyjnych kominków to raczej snobizm.

z
zdun

Osobiście znam 5 zdunow z białegostoku. Jeden z nich odmawiał piece kaflowe na zamku królewskim w warszawie. Jak czytam te brednie że ktoś sprowadzał zduna z podkarpacia to ogarnia mnie śmiech.

Dodaj ogłoszenie