Różnice pomiędzy płciami w reakcji na stres

(sn), Gazeta Pomorska
Biologia zdecydowała o tym, że każda z płci inaczej reaguje na stres.
Biologia zdecydowała o tym, że każda z płci inaczej reaguje na stres. Fot. Supernowa
Shelley Taylor z Uniwersytetu Kalifornijskiego bada, jak ludzie zachowują się w stresujących momentach. Doszła do wniosku, że widać różnice pomiędzy płciami.

Typową reakcją w chwili zagrożenia jest przyjęcie postawy "walcz lub uciekaj". Do podjęcia walki potrzebne jest osiągnięcie pewnego poziomu agresji. Zasada, w skrócie określana "walcz lub uciekaj", ma wielu zwolenników, ale ma też krytyków. Jednym z nich jest prof. Taylor. Jej zdaniem sprawdza się ona jedynie dla płci męskiej. Kobiety szukają porozumienia.

Sposób reagowania na stres ma wpływ na zdrowie. Zwiększony poziom agresji u mężczyzn podkopuje zdrowie i osłabia kondycję psychiczną. Typowe dolegliwości tych, którzy nie potrafią poradzić sobie z agresją, to m. in.: choroba wrzodowa żołądka, bóle głowy, nerwica. Taylor uważa, że to biologia zdecydowała o tym, że każda z płci inaczej reaguje na stres. Główną rolę odgrywają hormony. Najważniejszy jest testosteron. W momentach napięcia nerwowego pobudza on produkcję adrenaliny. Pod jej wpływem serce zaczyna szybciej bić, do mózgu i mięśni płynie więcej krwi, a zwiększone wydzielanie potu powoduje obniżenie się temperatury ciała. Adrenalina uwalnia się również u kobiet, jednak jej moc zostaje osłabiona przez żeńskie hormony. Jednym z przejawów ich aktywności jest włączenie produkcji oksytocyny, która uspokaja. U mężczyzn tego związku jest mało. Z obserwacji wynika, że ludzie z wysokim poziomem oksytocyny są spokojniejsi.
Zagadką pozostaje, dlaczego męskie hormony wzmacniają produkcję adrenaliny, natomiast żeńskie - oksytocyny. Ten drugi związek wydziela się w dużych ilościach w okresie porodu i tuż po nim, a jedna z jego funkcji polega na wzmocnieniu zachowań macierzyńskich. Dlatego kobiety mają go więcej. Mężczyźni tymczasem są ofiarami adrenaliny, która w nadmiarze może być szkodliwa. Powoduje nagłe zmiany ciśnienia krwi, zwęża naczynia krwionośne i osłabia ich ściany i przyczynia się do rozwoju miażdżycy.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mmmm

chm... czasem coś w tym jest. z wrzodami rzeczywiścei to nie zauważyłam prawidłowości, ale z tymi strategiami zachowania to trochę jednak widać...

o
oklahoma

o, jakby zobaczyli ile ja mam adrenaliny! bzdury, bzdury, bzdury w stylu "Płci mózgu".

b
biena_bieda

Zgadzam sie. Co wiecej, w mojej rodzinie wrzody przenosza sie po zenskiej linii Mam je po mamie Babcia tez choruje, tylko w jej wieku jest to zdecydowanie bardziej dokuczliwe. Chociaz zdarza sie, ze siadamy przy stoliku we trzy baby, lykamy wszystkie Polprazol, popijamy mietka i narzekamy na zoladek A moi dwaj bracia zdrowi sa jak ryby pod tym wzgledem. Cwaniaki. WIec nie jest to tak latwo z tymi plciami, co to to nie.

o
obol

właśnie. a co więcej, totalną bzdurą jest to, że mężczyźni więcej się denerwują i na przykład częściej chorują na wrzody. z tego co wiem, to za to akurat odpowiedzialny jest helicobacter pylori w największym stopniu i ten niby stres ma drugorzędne znaczenie.

s
syska

A! Kolejna cudowna teoria wszystkiego. Tylko dlaczego w normalnym świecie jakoś tak sobie się to wszystko sprawdza? Nie ma kurde jednoznacznie męskich mężczyzn i kobiecych kobiet, było by to strasznie wkurzające jakby to sobie wyobrazić.

Dodaj ogłoszenie