Rozkład jazdy pociągów Białystok - Warszawa już jest

Izabela Krzewska
Zaraz minie rok, odkąd zabrano bezpośrednie pociągi do Warszawy. Po remoncie miało być lepiej i szybciej. A okazuje się, że może być dwa razy mniej połączeń. To jakaś kpina - uważa Krzysztof Kaszyński. Andrzej Zgiet
Od grudnia do stolicy mamy pojechać aż 11 pociągami. Ale nie wszyscy w to wierzą. Na dodatek będziemy jechać niemal 2,5 godziny. Dokładnie tyle podróż trwała w latach 90.

W internecie pojawił się właśnie tzw. plakatowy rozkład jazdy 2015/2016. Wchodzi w życie 13 grudnia. Dobre wiadomości są dwie. Wreszcie wracają pociągi na trasę z Białegostoku do Warszawy. I - zgodnie z rozkładem - ma ich być aż 11. Dziewięć to TLK (uruchamiane przez PKP Intercity) oraz dwa - w ramach pociągu Grodno - Warszawa przez Białystok (Przewozy Regionalne).

Tyle dobrych wiadomości. Teraz złe. Zaprezentowany rozkład jest tylko ramowy. - To rozkład całoroczny, taki masterplan, który ułatwi zmiany w siatce połączeń i negocjacje z zarządcą infrastruktury - zaznacza Zuzanna Szopowska z PKP Intercity.

Rozkład zmienia się kilkakrotnie w ciągu roku i mogą być uruchamiane lub likwidowane połączenia. Ostateczny, który wejdzie w grudniu, nie jest jeszcze gotowy.

- Wciąż nad nim pracujemy. Ostateczny termin to połowa listopada. Wówczas musimy wprowadzić ofertę do systemu sprzedaży - dodaje Szopowska.

I dlatego pojawiają się pierwsze spekulacje. Że pociągów będzie znacznie mniej. Według nieoficjalnych informacji białostockiego Stowarzyszenia „Kolejowe Podlasie” do stolicy ma kursować tylko 5 składów. To jeszcze mniej niż przed zamknięciem na czas remontu fragmentu torów na tej trasie. Podobne informacje docierają do biura poselskiego Adama Rybakowicza z Twojego Ruchu.

- Jeśli się potwierdzą, to w połączeniach Białystok - Warszawa wystąpi rekordowa luka w środku dnia - 6 godzin 20 minut. Brakuje jakiegokolwiek dojazdu do stolicy przed godz. 7 czy 8. Nie pamiętam tak marnej oferty w historii. Mamy więc nadzieję, że to głupi żart - mówi parlamentarzysta. Wczoraj wysłał do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju interpelację w tej sprawie.

Odpowiedzi na razie nikt udzielić nie potrafi. Jednak jedno jest pewne. Do Warszawy będzie kursować luksusowy pociąg Dart wyprodukowany przez bydgoską Pesę. Ten skład porównywany jest do włoskiego Pendolino. Co ciekawe, PKP planuje, że pierwszy regularny kurs jednego z 20 zakupionych pociągów rozpocznie się właśnie w Białymstoku.

Te pierwsze polskie pociągi dużej prędkości rozpędzają się do 160 km/h. To pozwoliłoby pokonać trasę do stolicy w półtorej godziny. Niestety pociąg będzie jeździł wolniej. Dużo wolniej. Z maksymalną prędkością Dart pojedzie tylko na odcinku Sadowne Węgrowskie - Łochów - Tłuszcz. Na pozostałych dopuszczalna średnia prędkość to 120 km/h. W wielu miejscach jeszcze mniej. Dlatego czas podróży wyniesie aż 2,5 godziny. Tyle, ile w latach 90.

Specjaliści tłumaczą, że to też przez objazdy. - Czas jest taki sam, ale droga dłuższa. Pamiętajmy, że z uwagi na wciąż trwający remont, pociągi jadą wolniejszą i objazdową trasą przez Tłuszcz - Legionowo, która liczy 201 km. Normalna trasa wiedzie przez Rembertów - Zielonka, która jest o 17 km krótsza - tłumaczy Tomasz Galicki z „Kolejowego Podlasia”.

Już jednak planowane są kolejne remonty trakcji. Po ich zakończeniu będzie coraz więcej miejsc, w których pociągi będą mogły się rozpędzać. Dlatego za rok - zapewniają kolejarze - do stolicy z Białegostoku powinniśmy jechać dwie godziny. W 2022 r., kiedy zmodernizowana zostanie cała trasa - nawet 1,5 godziny.

Póki co wiadomo, że ceny biletów mają zaczynać się od 30 zł. To nawet o połowę więcej niż za przejazd autobusami prywatnych przewoźników.

Wideo

Komentarze 46

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 22.11.2016 o 14:40, wowa napisał:

Przejazd PKP do Warszawy 2 h 20 kosztuje 30 zł bez zniżek. Dobre warunki, w miarę czysto, wygodnie, można się wyspać albo poczytać coś. Dodatkowe promocje też się zdarzają. We wrześniu wracałem autokarem z Okęcia-zapłaciłem 35 zł, a podróż trwala 4,5 h. Rozumiem, że po dokończeniu S8 podróż autokarem będzie niewiele dłuższa niż pociągiem ale na litość przecież te bilety za 10 zł w autokarach dotyczą tylko pierwszych bukujących klientów więc nie piszcie bzdur bo czytać się tego nie da. Chyba jednak ludzie wolą komfort skoro Polski BuS połączył się z Żakiem, a Plus B polikwidował połowę połączeń, a PKS większość. Kolej wcale nie jest przegrana, wystarczyło wymienić część najstarszego  taboru, trochę zmniejszyć cenę i zwiększyć prędkość. I efekty są widoczne natychmiast a przecież to nie jest żadna rewolucja.   

Cztery i pół godziny to chyba Plusbus, bo oni zatrzymują się po drodze w kilku miejscach, Żak nigdzie się nie zatrzymuje, więc przejazd jest trochę krótszy i Żakiem się wygodniej trochę jeździ, jest większy luz między siedzeniami.

Bardzo dużo czasu zajmuje przejazd autobusu przez Warszawę.

Po za tym weź pod uwagę że pociągi nie zajeżdżają na lotnisko.

w
wowa

Przejazd PKP do Warszawy 2 h 20 kosztuje 30 zł bez zniżek. Dobre warunki, w miarę czysto, wygodnie, można się wyspać albo poczytać coś. Dodatkowe promocje też się zdarzają.

 

We wrześniu wracałem autokarem z Okęcia-zapłaciłem 35 zł, a podróż trwala 4,5 h.

 

Rozumiem, że po dokończeniu S8 podróż autokarem będzie niewiele dłuższa niż pociągiem ale na litość przecież te bilety za 10 zł w autokarach dotyczą tylko pierwszych bukujących klientów więc nie piszcie bzdur bo czytać się tego nie da.

 

Chyba jednak ludzie wolą komfort skoro Polski BuS połączył się z Żakiem, a Plus B polikwidował połowę połączeń, a PKS większość.

 

Kolej wcale nie jest przegrana, wystarczyło wymienić część najstarszego  taboru, trochę zmniejszyć cenę i zwiększyć prędkość. I efekty są widoczne natychmiast a przecież to nie jest żadna rewolucja.

 
l
luzak
W dniu 01.10.2015 o 23:57, DJ Buhh napisał:

Mam auto w benzynie, automat 1,8. Nie jest zbyt ekonomiczne, bo tak do 8 litrów na trasie żre, a diesla ani LPG nie uznaję. Leję tylko Pb98. Na ekspresówkach lubię docisnąć do 160 km/h.  Koszt podróży Wawa-BI w jedną stronę wychodzi mi po ostatnich obniżkach paliwa ok. 70 zł. Dieslowcom to nawet i z 50 zł wyjdzie. Czas jazdy z Targówka, pomijając piątek wieczór, to 2 godziny z groszami, nawet przy ostatnich remontach. Tydzień temu miałem czasówkę: Malmeda 21:00 -> Radzymińska 23:10). Jutro też ruszam w trasę, właśnie słoiki pakuję. Bilet normalny kolejowy, 2 klasa, pośpieszny u przewoźnika PKP IC z Centralnej do Białego kosztował ostatnio 47 zł. Czas jazdy to 3 godziny + do 1h dojazd komunikacją warszawską do któregoś dworca + 0,5h jazdy autobusem po Białym do miejsca docelowego. No niech mnie ktoś przekona teraz do pociągu. Albo PKP musi obniżyć ceny, bo tę cenę 47 zł to mogą sobie wsadzić tam, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę, albo czas przejazdu zredukować do 1,5h. Odległość kolejowa to jakieś 170km. Jeśli tory i tabor pozwalają na jazdę160 km/h, to gdzie jest problem?

a ja ku...wa mać jadę za 8 zł w 2 strony,kupuję dużo wcześniej u żaka ekspresa lub plusa busa i mam w . wsio,walę piwsko,bełta lub wóde po drodze,jem kanapeczke i jest git,nie martwię się o nic

P
PKSowiec

dymać pks,wal piechotą

g
gdzie pksy?

kto zlikwidował połączenia autobusowe ? - prawie do żadnej wioski nie można dojechać.

t
tom
W dniu 01.10.2015 o 23:57, DJ Buhh napisał:

Mam auto w benzynie, automat 1,8. Nie jest zbyt ekonomiczne, bo tak do 8 litrów na trasie żre, a diesla ani LPG nie uznaję. Leję tylko Pb98. Na ekspresówkach lubię docisnąć do 160 km/h.  Koszt podróży Wawa-BI w jedną stronę wychodzi mi po ostatnich obniżkach paliwa ok. 70 zł. Dieslowcom to nawet i z 50 zł wyjdzie. Czas jazdy z Targówka, pomijając piątek wieczór, to 2 godziny z groszami, nawet przy ostatnich remontach. Tydzień temu miałem czasówkę: Malmeda 21:00 -> Radzymińska 23:10). Jutro też ruszam w trasę, właśnie słoiki pakuję. Bilet normalny kolejowy, 2 klasa, pośpieszny u przewoźnika PKP IC z Centralnej do Białego kosztował ostatnio 47 zł. Czas jazdy to 3 godziny + do 1h dojazd komunikacją warszawską do któregoś dworca + 0,5h jazdy autobusem po Białym do miejsca docelowego. No niech mnie ktoś przekona teraz do pociągu. Albo PKP musi obniżyć ceny, bo tę cenę 47 zł to mogą sobie wsadzić tam, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę, albo czas przejazdu zredukować do 1,5h. Odległość kolejowa to jakieś 170km. Jeśli tory i tabor pozwalają na jazdę160 km/h, to gdzie jest problem?

Problem w tym, że łamiesz przepisy a pociąg nie i wiezie o wiele bezpieczniej w takim układzie.

D
Drogowy

Kiedy Dart ?

A
Adam

Białostoczanie muszą jeździć szrotami do Waw. Okoliczne wieśniaki zajęły miejsca w urzędach, uczelniach, sądach, szpitalach ... i zaczęło się słoikowanie ;)

f
fan

Amortyzację by wliczał gdyby taką trasę robił codziennie. Jak to słoikowe raz na tydzień lub dwa to nie ma co liczyć.

a
andrzej
W dniu 13.12.2015 o 20:44, Gość napisał:

kto Ci kupił samochód ? bo nie wliczasz amortyzacji.

Bo w . ma amortyzację. Tak samo jak ja i większość użytkowników. Ludzie kupują samochody, bo mają takie widzi mi się, dla wygody. Jak kupujesz kanapę do domu, to nie liczysz ile kosztuje godzina siedzenia, zakładając że wypierdzi się po 2 tys godzin. 

G
Gość
W dniu 01.10.2015 o 23:57, DJ Buhh napisał:

Mam auto w benzynie, automat 1,8. Nie jest zbyt ekonomiczne, bo tak do 8 litrów na trasie żre, a diesla ani LPG nie uznaję. Leję tylko Pb98. Na ekspresówkach lubię docisnąć do 160 km/h.  Koszt podróży Wawa-BI w jedną stronę wychodzi mi po ostatnich obniżkach paliwa ok. 70 zł. Dieslowcom to nawet i z 50 zł wyjdzie. Czas jazdy z Targówka, pomijając piątek wieczór, to 2 godziny z groszami, nawet przy ostatnich remontach. Tydzień temu miałem czasówkę: Malmeda 21:00 -> Radzymińska 23:10). Jutro też ruszam w trasę, właśnie słoiki pakuję. Bilet normalny kolejowy, 2 klasa, pośpieszny u przewoźnika PKP IC z Centralnej do Białego kosztował ostatnio 47 zł. Czas jazdy to 3 godziny + do 1h dojazd komunikacją warszawską do któregoś dworca + 0,5h jazdy autobusem po Białym do miejsca docelowego. No niech mnie ktoś przekona teraz do pociągu. Albo PKP musi obniżyć ceny, bo tę cenę 47 zł to mogą sobie wsadzić tam, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę, albo czas przejazdu zredukować do 1,5h. Odległość kolejowa to jakieś 170km. Jeśli tory i tabor pozwalają na jazdę160 km/h, to gdzie jest problem?

kto Ci kupił samochód ? bo nie wliczasz amortyzacji.

G
Gość
W dniu 13.12.2015 o 12:53, Gość napisał:

Czy ktos wie - pojechaly dzis (13.12) te pociagi czy NIE?

Pojechały.

G
Gość

Czy ktos wie - pojechaly dzis (13.12) te pociagi czy NIE?

g
gość
W dniu 10.10.2015 o 12:38, Gość napisał:

Jak to co robią?! Wiszą na płotach, bilbordach,banerach i wszelkich miejscach nadających się na propagandę i ogłupienie.

Pan poseł Jurgiel już raz poruszył tą sprawę, zostało to bardzo źle przyjęte na tym forum.

G
Gość

Jak to co robią?! Wiszą na płotach, bilbordach,banerach i wszelkich miejscach nadających się na propagandę i ogłupienie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3